Pozycja materiału w rankingach:
Wczoraj parlamentarzyści miasta Meksyk przegłosowali ustawę pozwalającą parom homoseksualnym na zawieranie małżeństw oraz adopcję dzieci - informuje gazeta.pl.
Główna siła polityczna miasta Meksyk - Partia Rewolucji Demokratycznej, pomimo wyraźnego sprzeciwu rządzącej Meksykiem konserwatywnej Partii Akcji Narodowej, doprowadziła do uchwalenia ustawy wprowadzającej tak liberalne prawo. Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 26.12.2009 23:13
Zaintrygował mnie komentarz pana Pawła B, a szczególnie zdanie: "Szkoda mi tylko dzieci, które skazane są na 2 ojców lub 2 mamy."
Dlaczego Pan uważa, że "za żadne skarby nie chciałbym mieć kogoś drugiego na wypełnienie tej "luki" a co gorsza tej samej płci."
DLACZEGO???????
Autor usunął profil 23.12.2009 12:59
Ale mnie osoby homoseksualne nie przeszkadzają, nie bronie im wolności do życia. Mają do tego prawo jak każdy.
Szkoda mi tylko dzieci, które skazane są na 2 ojców lub 2 mamy.
Byłem wychowywany przez jednego rodzica i za żadne skarby nie chciałbym mieć kogoś drugiego na wypełnienie tej "luki" a co gorsza tej samej płci.
Autor usunął profil 23.12.2009 09:59
Panie Piotrze, Panskie komentarze n/t tak drazliwy i kontrowersyjny odbieram jako najmilszy prezent gwiazdkowy.
[Nie jestem homo, zeby nie bylo jakichs domnieman o stronniczosci]
Serdecznie Panu dziekuje i zycze wszelkiej pomyslnosci!
Autor usunął profil 23.12.2009 09:48
Pozostaje mieć nadzieję, że Twoje pokolenie Pawle będzie nieco realistycznie patrzeć na kwestię tolerancji. Na starsze pokolenie tak mocno nie trzeba liczyć, bo dla nich to totalna nowość (chociaż homoseksualizm opisywany jest od starożytności). Jestem praktycznie pewien, że następne KILKA (może - naście) następnych pokoleń będzie patrzyło z ironią i śmiechem na dzisiejszą dyskryminację, która odbywa się w Polsce i w niektórych państwach na świecie. Na szczęście już w wielu krajach Europejskich (i nie tylko) homofobia jest synonimem faszyzmu. Smutne to, że w Polsce chce gazować się ludzi z powodu orientacji. W kraju, w którym parędziesiąt lat wstecz gazowano Polaków z równie błahych przyczyn, jak na przykład pochodzenie i "rasa". Chciałoby się krzyknąć "nigdy więcej poniżania człowieka", ale czy to coś zmieni?
wess kolka 23.12.2009 07:51
Nie ma nic przeciwko Homoseksualistom ale dzieci to bym im nie dał za żadne skarby.
Nie chciał bym żeby Pani w szkole pokazywała mojejmu synkowi 2 lalki panów zwróconych do siebie twarzami ... lub Pan na Panu i gadka o orgaźmie bleee.
Autor usunął profil 23.12.2009 07:41
Transseksualizm jest zaburzeniem, m.in. tożsamości. Zgadzam się.
Autor usunął profil 23.12.2009 07:37
A Transseksualizm Kod ICD-10 F64.0, mówi Ci to coś ? F64 ?.
Autor usunął profil 23.12.2009 06:59
1973 rok to już trochę zamierzchłe czasy. Są nowsze badania, które wskazują, iż TERAPIA OSÓB HOMOSEKSUALNYCH NIE PRZYNOSI REZULTATU. Mało tego, osoby poddane takiej terapii zaczynają cierpieć na dodatkowe schorzenia - zaburzenia osobowości, schizofrenie, nerwice, depresję. Wiele takich osób popełniło już samobójstwa. To skutek terapii prowadzonych przez psychiatrów, którzy sprzeciwiają się decyzjom American Psychiatric Asseciation (a są związani z "lobby katolickim", a więc opierają swoje teorie głównie na poglądach wiary, manipulując badaniami tak, aby dopasować swoje teorie do nauczań kościoła).
To co wykorzystują w "terapiach" to możliwość oddbodźcowania, to znaczy wytrenowanie i "przyzwyczajenie do nowej przyjemności", oraz "pieszczenie prądem" czyli karanie za pociąg do własnej płci. Te rodem ze średniowiecza metody popierał niegdyś prof. Lew Starowicz, ale potem przyznał, że to zupełnie nieskuteczna metoda. Wykorzystuje bowiem tylko czynnik behawioralny (tak samo jak psa możesz nauczyć robić "siad"). Ale człowiek jest znacznie bardziej złożony i nie da się zmienić tego, co tkwi w nim od urodzenia. OSOBA PODDANA TAKIEJ TERAPII NADAL JEST OSOBĄ O ORIENTACJI HOMOSEKSUALNEJ.
Zatem to co głoszą przeciwnicy to bardzo płytkie, ponieważ nawet po poddaniu się terapii taka osoba JEST KIMŚ INNYM NIŻ SOBĄ - a człowiek to nie maszyna. Orientacja seksualna wpisana jest w ośrodkowy układ nerwowy - tak samo jak orientacja heteroseksualna. To nie tylko "preferencje" ale cała gama innych charakterystycznych cech, np. większa wrażliwość na bodźce, spora możliwość wytworzenia osobowości narcystycznej itd.
Przeciwnicy homoseksualistów dopatrują się tylko czynnika "moralno-psychicznego". Tymczasem homoseksualiści walczą przede wszystkim o zastosowania prawne - aby móc wspólnie rozliczać się, dziedziczyć po sobie majątek i BYĆ PRZY SOBIE W OSTATNICH CHWILACH ŻYCIA, np. w szpitalu (móc decydować o operacji bliskiego).
Homoseskualista to człowiek, który tak samo jak Ty idzie do pracy, rozlicza się z urzędem skarbowym, płaci ZUS, musi się utrzymać, ma bliskich lub nie, cierpi tak samo jak Ty, ma te same emocje co Ty i potrafi kochać. Seks stanowi mały odsetek jego życia. Mam na myśli NORMALNYCH homoseksualistów. Wielu z nich nie chodzi na żadne parady i NIE UBIEGA SIĘ O ŚLUBY, TYLKO O ZWIĄZKI PARTNERSKIE.
NIE DAJCIE SIĘ WKRĘCIĆ POLITYKOM, którzy usiłują na spółkę z biskupami WAMI MANIPULOWAĆ. SEKS TO SPRAWA PRYWATNA KAŻDEGO (jeśli się nikogo nie krzywdzi), POLITYKOM WARA OD TEGO. Uważam tylko, że warto ustanowić odpowiednie prawo, które wyjaśni kwestie prawne osób, które przecież tak czy siak mieszkają w tym kraju. Są różni - wiadomo. Ale więcej niż pewne, że znacie (i pewnie lubicie) przynajmniej jedną taką osobę. Jeśli nie, to najprawdopodobniej boi się przyznać...
Dla homofobów nauka ma przykrą informację. Homofobia jest wynikiem podświadomego konfliktu (chęć na stosunek homoseksualny, wypierany ze swojej świadomości. Stąd wielu homofobów jest orientacji homoseksualnej). Bardzo ciekawe w naszej kulturze jest to, że większość filmów pornograficznych dla os. heteroseksualnych kończy się lub zaczyna scenami lesbijskimi. Niewielu mężczyzn protestuje przeciw temu - a to też homoseksualizm...
Autor usunął profil 22.12.2009 17:19
W 1973 roku zarząd American Psychiatric Association (APA) przegłosował usunięcie homoseksualizmu z listy zaburzeń psychicznych. Do decyzji, przekreślającej mające za sobą stuletnią tradycję stanowisko profesjonalne, przychylił się również American Psychological Association.
Mimo oficjalnego stanowiska APA, znaczna liczba psychiatrów wyraża pogląd przeciwny. Badania przeprowadzone cztery lata po decyzji APA przez pismo „Medical Aspects of Human Sexuality” wykazały, że 69% respondentów–psychiatrów zgodziło się, że „homoseksualizm jest zwykle patologicznym przystosowaniem, przeciwieństwem normalnego wariantu”. Okazało się, iż na decyzję z 1973 roku znaczący wpływ wywarło tzw. lobby homoseksualne.