Facebook Google+ Twitter

Słupsk. Kameralistyka piękna i... żywa!

Święto polskiej pianistyki, to czas prezentowania jej we wszystkich przejawach. Nie tylko w maestrii koncertowych brzmień czy solowej wirtuozerii recitali, ale również w błyskotliwej kameralistyce. Słupski Festiwal nie mógł jej pominąć.

Czwarty dzień 44. Festiwalu Pianistyki Polskiej był jednocześnie drugim dniem prezentacji uczestników Estrady Młodych. Tym razem w sali Zamku Książąt Pomorskich wystąpili reprezentanci środowisk akademickich w Poznaniu i Warszawie - Agata Gładysiak i Jakub Tuszyński. Studentka poznańskiej Akademii Muzycznej zaprezentowała program złożony z kompozycji Chopina, Szymanowskiego, Ginastery i Liszta, natomiast student warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina zagrał kompozycje Bacha, Chopina, Rachmaninowa i Liszta. Teraz obojgu, podobnie jak i dwójce poniedziałkowych uczestników Estrady Młodych, pozostaje oczekiwanie na piątkowy werdykt zespołu opiniującego i ewentualny udział w koncercie galowym.

Trio kameralne podczas koncertu festiwalowego / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz- Dzisiejszy festiwalowy wieczór jest pod wieloma względami wyjątkowy - zapewniał w słowie wprowadzającym do wtorkowego koncertu Konrad Mielnik. - I tych powodów wyjątkowości wyliczyłem sobie kilkanaście, ale przytoczę tylko najważniejsze. Przede wszystkim nie usłyszymy dzisiaj Chopina, ale będzie inny jubilat, którego rocznicę urodzin obchodzi cały świat. Myślę tutaj o Robercie Schumannie. O tym kompozytorze, który usłyszawszy chopinowskie Wariacje na temat La cidarem la mano, miał powiedzieć: Panowie! Kapelusze z głów! Oto geniusz! Wprawdzie nie będzie żadnego z wielkich dzieł Schumanna, ale i jego mniejsze formy zasługują na wielkie uznanie. Podobnie, jak innych kompozytorów, których dzieła dzisiaj usłyszymy. W głównej roli pozostanie fortepian, ale z jakże znaczącym udziałem skrzypiec i wiolonczeli. Cieszę się, że muzyka kameralna gości na festiwalowej estradzie.

Robert Kwiatkowski / Fot. Ryszard K. HetnarowiczRzęsistymi brawami powitano wchodzących na scenę Bogdana Kułakowskiego (fortepian), Roberta Kwiatkowskiego (skrzypce) i Romana Hoffmanna (wiolonczela), artystów uznanych i wielokrotnie nagradzanych. Wieczór zainaugurowało trzyczęściowe Trio fortepianowe C-dur Józefa Haydna. Doskonała współpraca instrumentalistów w tym niezwykle trudnym wykonawczo utworze - że wspomnę chociażby jednoczesne wejścia po częstych pauzach - już od początku stworzyła atmosferę obcowania ze sztuką kameralistyki w najlepszym jej wydaniu. To, co kiedyś wprawiało w zachwyt, zadumę i tworzyło niepowtarzalny nastrój XVIII i XIX-wiecznych salonów, okazało się magią zdolną do zapanowania również w sali koncertowej. Było w niej miejsce na chwile wirtuozerii poszczególnych instrumentalistów, znakomicie oddających ich osobowość artystyczną i na chwile idealnych niemal współbrzmień, podporządkowanych budowaniu atmosfery wydarzenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

XXI wiek więc może już wkrótce będzie można i posłuchać lub choćby jakieś migawki ...
poza tym szczerze gratuluję
Tadeusz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko jedna "...w skrzypcach dynamicznie grającego Roberta Kwiatkowskiego... pękła struna."?
To wyzwanie, aby pękło więcej ;) :)

"Wybitnym wirtuozem skrzypiec, a zarówno jedną z najbarwniejszych osobowości muzycznych w okresie romantyzmu, był Niccolo Paganini. Dysponował on tak perfekcyjną techniką gry, że krążyły plotki o jego pakcie z szatanem. Sam kompozytor nigdy tym plotkom nie zaprzeczał - lubił wytwarzać wokół siebie atmosferę tajemniczości i niesamowitości. Podczas koncertów niemal hipnotyzował słuchaczy swoimi wirtuozowskimi wyczynami. Jego grę cechowało niesamowite tempo oraz mistrzowskie opanowanie instrumentu - znana jest anegdota, że gdy podczas jednego z koncertów struny w jego skrzypcach po kolei pękały, on nie przerwał gry, ale dokończył utwór na ostatniej strunie."
/Muzyka okresu romantyzmu w anegdocie/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.