Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8488 miejsce

Słupsk pożegnał ostatni pociąg do Katowic

Od 1 września Słupsk zostanie odcięty od reszty kraju. Przynajmniej jeśli chodzi o komunikację kolejową. Zarząd PKP Intercity zamierza zlikwidować bezpośrednie połączenia tego miasta z Warszawą, Poznaniem, Wrocławiem, Katowicami, Przemyślem.

 / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPrzeciwko tym planom zaprotestowali już u ministra infrastruktury włodarze miasta i marszałek województwa pomorskiego. Ich listy pozostały na razie bez odpowiedzi. Wyraz swemu niezadowoleniu postanowili okazać także mieszkańcy.

Słupskie Centrum Inicjatyw Obywatelskich zorganizowało dzisiaj happening, którego ideą był protest przeciwko decyzji kierownictwa spółki PKP Intercity. Ulicami miasta przeszedł kondukt pogrzebowy, żegnający i wyprawiający w ostatnią drogę "Nasze Ukochane Pociągi PKP".

Wcześniej zbierane były podpisy słupszczan pod listem protestacyjnym adresowanym do zarządu tej kolejowej spółki. W kondukcie udział wzięli nie tylko pasażerowie i turyści, wyposażeni w wieniec pogrzebowy, transparenty i ulotki, ale i przedstawiciele rowerzystów, którzy zaproponowali... połączenia alternatywne. - Od 1 września zarząd PKP Intercity planuje zlikwidować kilkadziesiąt połączeń kolejowych między największymi miastami w kraju - grzmiała przez megafon Marta Makuch, szefowa słupskiego CIO. - Dla mieszkańców Słupska oznacza to utratę bezpośrednich połączeń z takimi miastami jak Katowice, Przemyśl, Poznań i Wrocław.  / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz

Bezpośredni pociąg do Warszawy od tej pory będzie jeździł tylko dwa razy w tygodniu!
Do happeningowego konduktu, który wyruszył spod ratusza, dołączało coraz więcej osób. Na dworcu kolejowym "żałobnicy" zgromadzili się na peronie drugim, z którego o godz. 12.04 odjeżdżał pociąg do Katowic. Jeden z tych, który ma być zlikwidowany. Wielu pasażerów dopiero z przebiegu manifestacji dowiedziało się, że niedługo już nie będą mogli skorzystać z tego połączenia. Spontanicznie podpisywali się pod protestem. Na peronie zapalone zostały znicze i... odprawiono jeden z ostatnich pociągów na tej trasie.

Jak tradycja nakazuje po każdym pogrzebie powinna odbyć się stypa. W tym przypadku nie stało się inaczej. Podczas konferencji prasowej odchodzące w niebyt pociągi wspominali członkowie Stowarzyszenia Użyteczności Publicznej "Aktywne Pomorze", związkowcy PKP, mieszkańcy miasta i przedstawiciele PKP Intercity.  / Fot. Ryszard K. HetnarowiczRoman Biernacki, zastępca dyrektora ds. inwestycyjnych PKP IC "Północ" powoływał się na argumenty ekonomiczne i podkreślał, że... nie odpowiada za decyzje zapadające na szczeblu centralnym, czyli we władzach spółki. Ekonomicznym wyliczeniom PKP IC przeczyło wprawdzie oświadczenie Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei w Warszawie, ale... tym gorzej dla oświadczenia.

Żałobnikom nie pozostawało nic innego, jak rozejść się z poczuciem dobrze wykonanej ostatniej posługi i nieskrywanym żalem po stracie nieodżałowanych "Naszych Ukochanych Pociągów PKP".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ale też trzeba uczciwie stwierdzić, że PKP Intercity za 2007 rok miały zyski. Chyba jako jedyni w grupie PKP. Za 2008 raportu jeszcze nie opublikowali. Wiadomo, księgowość kreatywna wymaga weny twórczej, a ta do połowy sierpnia widać nie nadeszła.

Tylko, że mnie jako podatnika mało interesuje, do której spółki PKP dokładam się w podatkach. A jak już się dokładam, to chcę coś w zamian. I wtedy argumenty o opłacalności mnie nie interesują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masakra, w tym roku zamkną Słupsk, Zamość i inne, a w następnym nie daj Boże zamkną inne, bo się nie opłaca. W tym kraju chyba nigdy nie będzie opłacać się. Stary tabor, stare i zniszczone tory, pełno urzędasów, którzy nic nie robią, związkowcy, którzy dbają tylko o swoje interesy, a nie o pracowników. Ot, realny obraz polskiej kolei. Pasażerze spad... taki mają stosunek do tych, co kupując bilety dają im pracę. O normalnym rozkładzie jazdy też można pomarzyć, ale to już inna bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W latach 70-tych XX wieku latał latem rejsowy samolot Katowice - Słupsk i w wakacje to biletów nie można było na ten lot kupić.
Było województwo Słupskie. Była telewizja Słupsk. Słupsk się rozwijał a teraz pada. W Słupsku było fajnie. Teraz tam już nie bywam, inni widocznie też. Pytanie kiedy drogę do Słupska zamkną?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutne :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

To od 1.09.2009 podróż ze Słupska do Katowic nieco się nam przedłuży. Reszta bez komentarza. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam, jak tym "cugiem" jechałem na kolonie do miasteczka Rowy ;DD Ach... co tam się działo :DDD 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2009 21:13

To co teraz, w ciasnym busie ze Słupska do Katowic ? Współczuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.