Facebook Google+ Twitter

Słupsk. We wrześniu poznamy nowego właściciela terenów po Sezamorze

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-08-06 14:54

Pod koniec września odbędzie się przetarg na zbycie terenów i maszyn po upadłym Sezamorze. Wcześniej w sierpniu zlicytowane zostaną tereny w Płaszewku i pod Bytowem, które również należą do upadłej firmy. W sumie majątek wyceniono na około osiem milionów złotych. Syndyk masy upadłościowej liczy jednak na więcej, tym bardziej, że musi zapłacić wierzycielom ponad 18 mln zł.

Sezamor był największym zakładem w Polsce i jednym z największych zakładów stoczniowych w Europie produkujących elementy wyposażenia statków. / Fot. FOT. APR - SASSezamor był największym zakładem w Polsce i jednym z największych zakładów stoczniowych w Europie produkujących elementy wyposażenia statków. To również jedyna firma zajmująca się w kraju produkcją łańcuchów okrętowych. Produkcją asortymentu stoczniowego zajmowali się od 1951 roku. W latach 70 zatrudniali około 700 osób. Gdy zwijali działalność w 2005 - pracowników było niewiele ponad 100.

Kłopoty zaczęły się po upadku Stoczni Szczecińskiej i w wyniku trudnej sytuacji Stoczni Gdynia. To właśnie strata płynności finansowej tych firm spowodowała, że słupski Sezamor jako wykonawca części, za które nigdy nie zapłacono, również stracił płynność i musiał ogłosić upadłość. Nie pomogły żadne programy restrukturyzacyjne ani nowi inwestorzy zainteresowani rozwojem gospodarki morskiej i stoczniowej. Długi spółki były tak duże, że sąd kilka razy odrzucał wniosek o upadłość. Obecnie zadłużenie wynosi około 18 mln zł. Na liście wierzycieli jest ponad 400 podmiotów. 190 już wpisało się na listę oczekujących na spłatę zaległości.

- Liczymy, że wpływy z licytacji będą o wiele większe niż zakładana przez rzeczoznawców wycena - mówi Rafał Dobranowski, syndyk masy upadłościowej Sezamoru. - Dla nas szczególnie ważna będzie licytacja terenów przy ulicy Szczecińskiej w Słupsku, gdzie znajdowały się główne hale firmy. Wiemy, że jest bardzo duże zainteresowanie tymi terenami, tym bardziej, że w okolicy planowana jest budowa wielkiego centrum handlowego.

Grzegorz Latała z działu sprzedaży firmy Mayland Real Estate, która planuje budowę w tej okolicy centrum handlowego "Jantar" przyznaje, że firma jest zainteresowana kupnem nieruchomości.

- Mamy na ten cel przygotowane większe środki finansowe i nie obawiamy się konkurencji - dodaje Latała.

Na gruzach giganta
Żurawie łodziowe, suwnice, haki do łodzi ratunkowych, konstrukcje stalowe, przeglądy części okrętowych. To wszystko można zamówić w słupskiej firmie Sezamor REM. Nowa spółka przejęła większość produkcji po upadłej już firmie Sezamor, która przez kilkadziesiąt lat produkowała części do statków. Spółka nie ma żadnych problemów i ciągle rozwija swoją działalność. Obecnie pracuje tylko 18 pracowników, ale już mają zamówienia z całego świata i poszukują nowych osób do pracy. Właściciele nowo utworzonej spółki zastanawiają się nawet nad przejęciem od upadłego Sezamoru łańcuchowni, gdzie produkowano znane na całym świecie łańcuchy okrętowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.