Facebook Google+ Twitter

Służbowa kontrola piersi?

Od stycznia trwa kampania Opolskiego Centrum Onkologii, mająca na celu zmobilizowanie pracodawców do wysyłania swoich pracownic na regularne kontrole piersi. Hasłem kampanii jest: "Piersi moich pracownic sam kontroluję".

 / Fot. www.sxc.hu- alwyckSama kampania ma na celu jak najbardziej szczytny cel. Według statystyk, w Opolskiem z powodu raka piersi rocznie umiera 120 kobiet. Jedynie 30 proc. mieszkanek województwa poddaje się regularnym badaniom. W związku z tym kampanie promujące ten obszar zdrowia są bardzo potrzebne. Wątpliwości budzi jednak samo hasło i sposób, w jaki jest sformułowane. Jak twierdzą feministki "To seksistowskie hasło, kojarzące się ewidentnie z molestowaniem seksualnym". Powstają także wątpliwości i sprzeciw przeciwko kierowaniu hasła tylko do męskiej części pracodawców.

-Słyszałam o tym, moim zdaniem OK, bo teraz są takie czasy, że tylko poprzez skandal i kontrowersje da się zwrócić uwagę na problem - mówi Katarzyna, 22-letnia studentka. - To chyba jakiś erotoman wymyślił! Nie, nie podoba mi się zupełnie. Za dużo obocznych znaczeń jak na tak poważny temat. Uwłaczające - stwierdza Mariola, 50-letnia nauczycielka. Jak widać zdania są podzielone, do jednych hasło przemawia, inni uważają, że obraża godność kobiet. Na forach również można znaleźć przeróżne wypowiedzi. Elza78 na forum www.gazeta.pl pisze: "mnie to hasło śmieszy, bo jest w ogóle absurdalne, ale równolegle myślę, że idea zaproponowania pracodawcom dbania o kobiety - pracownice w ten sposób (pracowniczych badań piersi) jest świetna, co umknęło w całym tym oburzonym szumie tematycznym”.
Jednocześnie na tym samym forum penelopa4o pisze: "nie jestem feministką, dbam o swoje zdrowie... nie wiem co autor miała na myśli, ale hasło uważam za wstrętne, obleśne, uwłaczające godności, zupełnie nieśmieszne i zupełnie nie nakłaniające do udania się na USG czy inne badania...".

Z kolei jeśli zapytać o zdanie twórców kampanii, możemy się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Największym zaskoczeniem jest to, że na pytania o kontrowersyjność hasła, odpowiada kobieta. Krystyna Raczyńska z Opolskiego Centrum Onkologii mówi: "To, że kilku osobom się nie podoba nie znaczy od razu, że może budzić kontrowersje! Gdzie pan je widzi?!". Podobnie onkolog Jerzy Gieremek nie widzi problemu. Wręcz przeciwnie, jest zadowolony z szumu, który wywołała kampania. Przypomina nawet, że niedawno prowadzono w dwóch województwach podobne kampanie, których hasłem było: "Badaj piersi swojej żony".

Źródła:
http://www.polskatimes.pl/
http://www.proto.pl/
http://kobieta.wp.pl/
http://praca.wp.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.