Facebook Google+ Twitter

Służby inwigilują Polaków. 2 miliony razy rocznie sięgają po dane telekomunikacyjne

Skala inwigilacji służb w Polsce wzbudziła niepokój Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratury Generalnej. Prawie 2 miliony razy rocznie służby sięgają po dane telekomunikacyjne. Korzystają też z podsłuchów. Sprawą zajmuje się Trybunał Konstytucyjny, który przez trzy kolejne dni będzie rozpatrywał skargi Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratury Generalnej.

 / Fot. Autor: SemaphoreX (Flux Research Group) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) lub CC-BY-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], undeAgencja Wywiadu, Służba Wywiadu Wojskowego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Żandarmeria Wojskowa, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, kontrola skarbowa, straż graniczna, służba celna i wreszcie policja - te 10 służb w Polsce ma uprawnienia do inwigilacji. Według rzecznik praw obywatelskich, Ireny Lipowicz niepokój budzi praktycznie nieograniczony dostęp służb do danych telekomunikacyjnych takich jak wykazy połączeń, adresy IP, lokalizacja - podaje serwis Gazeta.pl. Urząd Komunikacji Elektronicznej twierdzi, że służby sięgają po tego typu informacje aż 2 miliony razy rocznie. Według danych dostarczonych Komisji Europejskiej Polacy są najbardziej inwigilowanym społeczeństwem, na 1 tys. mieszkańców kontroli podlegało ponad 27 osób.

Służby nie są zobligowane do występowania o pozwolenia do sądów. Kierują prośby o dane bezpośrednio do operatorów. Nie istnieją też grupy ludzi, którym kontrola nie grozi.

W ubiegłym roku sprawę badała Najwyższa Izba Kontroli. Wśród uchybień wykazała między innymi występowanie sądów o billingi w przypadku spraw rozwodowych. Służby nie liczą się też z ustawowym zakresem czasowym przechowywania danych i zwracają się także o te starsze niż 12 miesięcy.

Premier nie widzi w tym nic zdrożnego. "Ja nie mam szczególnych uwag do tych zapisów. Nie uważam, żeby praktyka odbiegała od normy. Nie jest przecież tak, że ktoś ma kaprys i zakłada komuś podsłuch" - powiedział Donald Tusk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Państwo Tuska ukazuje swoją skrywaną twarz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech ci, których to bawi inwigilują i uczą składać donosy.Robią to już od czasów Nerona... Na każdy miecz jest tarcza. Czytajcie uważnie prasę komputerową i ogólną. Na mnie pora. Zająć się poważnymi sprawami. Tym, co przetrwa (jeśli Bóg pozwoli) wielu tyranów i złodziei.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na dodatek ludzie szpiegują się, podglądają i podsłuchują wzajemnie po to, aby wrzucając filmik do sieci swojego "wroga" skompromitować, upupić, pozbawić czci a wreszcie - wystawić sama siebie/samego siebie się na sprzedaż : vide portale "towarzyskie".

Możliwości techniczne stały się brzytwą w małpich rękach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby to tylko o inwigilację chodziło?! Było by pół biedy!
Chodzi o to, komu te informacje są potrzebne?! Do sedna.
A zaczęło się w latach dziewięć dziesiątych XX Wieku. Otóż Prezydent Lech Wałęsa powiedział: "Bierzcie sprawy w swoje ręce". Kto miał wziąć?! Ja?! Czy 90 kilka % społeczeństwa polskiego?! Co zarabiała ledwie na utrzymanie i egzystencję?! Żeby wziąć sprawy w swoje ręce, to trzeba mieć kapitał. A kto w tym czasie miał kapitał?!
Uczciwi ludzie co mieli kapitał, to zakładali firmy i nawet przy dobrym trafieniu inwestycji ledwie wiązali koniec z końcem, bo przepisy tworzone przez naszych parlamentarzystów z opieszałością były skutecznym hamulcem rozwoju firm.
No a co z kapitałem, który był w rękach układów mafijnych i gangsterskich?! Ludzi, którym dobro Polski i Europy wisi "koło ucha"?! Tacy nie inwestują w coś, co daje mierne wyniki, bo im czas szybko ucieka.
Więc rozpoczęto akcję rekrutacji dzieci ludzi wysoko postawionych i mogący mieć wpływ na lobbing i nie tylko. A kto się nie zgodził?! Mieliśmy jedną głośną sprawę w środkach masowego przekazu. A sprawa gen. Papały?! Nawet świadkowie koronni nie mogli się uratować. Generał wojskowy zastrzelił siebie w garażu. Komu takie bajki opowiadać. Ludzie tej klasy nigdy tak nie postępują. Ale wiedzieli za dużo i bardzo przeszkadzali.
Andrzej Lepper też się powiesił?! Sam?!
No a mając swoje wtyczki w centrach dowodzenia, mają "z pierwszej ręki" info!
Czym się zajmują?! Nie tylko narkotyki, organy it.p., ale przede wszystkim inwigilacja ludzi starszych, posiadający jakiś tam majątek, zakładanie haków i przejmowanie mienia.
W tej chwili nie będę tutaj wpisywał akt sprawy, gdzie taki proceder ma miejsce i można przeanalizować działanie nowoczesnej grupy przestępczej.
Zainstalowali się właśnie w w/w art. sektorach działalności państwowej.
A skoro Premier Donald Tusk tak powiedział?! To sam jestem teraz ciekawy, "na jakim łańcuchu jest uwiązany"?! Bo system przestępczy jest tak precyzyjnie dopracowany, że działa nie jak żądlenie pszczoły czy osy, tylko jak ukłucie mrówki i tylko swędzi.
Skoro powtykali tez wtyki pod sutanny, to można sobie wyobrazić skalę problemu.

Mogę z całą stanowczością powiedzieć, że to nie jest już problem Polski, tylko europejski, ponieważ organizacje te przekształciły się działając w różnych państwach.
A to daje możliwość, że działają pod względem logistycznym i organizacyjnym "jak szwajcarski zegarek".

Komentarz został ukrytyrozwiń

/ Nie jest przecież tak, że ktoś ma kaprys i zakłada komuś podsłuch" - powiedział Donald Tusk./

Nie jest przecież tak, że o tym jak nie jest uświadamia nas słownie premier. Nie jest ? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ideał państwa policyjnego został ostatecznie zaklepany przez premiera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.