Facebook Google+ Twitter

Słynne szkółki piłkarskie: Borussia Dortmund

Ponad 10 lat temu niemiecki związek piłkarski zainwestował znaczne środki na stworzenie programu szkolenia młodych adeptów piłki nożnej. Efekty widać chociażby po Borussii Dortmund - najmłodszym mistrzu Bundesligi w historii.

 / Fot. Borussia DortmundWszystko zaczęło się po słabych występach reprezentacji Niemiec na mistrzostwach świata w 1998 roku oraz mistrzostwach Europy w 2000 roku. Wówczas klubu z 1. i 2. Bundesligi postanowiły połączyć siły w celu przygotowania specjalnego programu szkolenia młodzieży. Od tej pory każdy klub w Niemczech ma obowiązek prowadzić własną akademię. Łącznie do 2013 roku wydano już prawie 700 milionów euro, których większość została przeznaczona na budowę ośrodków treningowych.

W maju 2006 roku Borussia wybudowała nowy ośrodek treningowy, który znajduje się na terenie byłego lotniska. Budynki z pewnością nie należą do najpiękniejszych, ale spełniają wszelkie potrzeby nowoczesnych akademii. Wszystkie sekcje klubu mają do swojej dyspozycji łącznie jedenaście boisk, z czego dziewięć trawiastych oraz dwa ze sztuczną murawą. Borussia Dortmund oprócz prowadzenia akademii w okresie wakacyjnym prowadzi letnią szkółką piłkarską Evonik (od nazwy głównego sponsora). Chętnych jak do tej pory nie brakowało, chociaż koszt tygodniowy wynosił w ubiegłym roku 190 euro.

Nikt nie ma wątpliwości, że mistrzostwo Niemiec nie byłoby możliwe bez wychowanków takich jak Mario Götze, Marco Reus, Kevin Großkreutz czy Marcel Schmelzer. „Dzieciaki” Jürgena Kloppa nie dość, iż zapewniły tytuł to przy okazji były źródłem dochodów. Nuri Sahin latem 2012 roku przeszedł do mistrza Hiszpanii – Realu Madryt za 10 milionów euro. Mario Götze przez transfermarkt.de jest wyceniany obecnie na 42 miliony euro. Jednak Borussia podobnie jak FC Barcelona musiała zapłacić sporą sumę (18 milionów euro) za swojego wychowanka - Marco Reusa, aby przeszedł z Borussii Mönchengladbach.

Klub z Zagłębia Ruhry nie zapomina również o swoich byłych piłkarzach. Warto wspomnieć, że Michael Zorc jest obecnie dyrektorem sportowym Borussii, natomiast Lars Ricken odpowiada za koordynowanie grup młodzieżowych w akademii klubu. Pomimo wszystko zespół z Dortmundu zachował swoją tożsamość, który istnieje nie tylko po to by zarabiać wielkie pieniądze i za wszelką cenę gromadzić kolejne trofea. Być może PZPN weźmie przykład z naszego zachodniego sąsiada i w końcu powstaną u nas ośrodki treningowe z prawdziwego zdarzenia.

Jednym z najbardziej znanych "urządzeń" w akademii Borussii jest Footbonaut. Trening przy pomocy Footbonaut jest pozornie prosty. Piłkarz staje na środku koła o średnicy czternastu metrów. Od momentu włączenia maszyny, zadaniem zawodnika jest kopnięcie wystrzelonej przez system piłki, w wyznaczone miejsce. Wszystko odbywa się na dużej szybkości, co zmusza piłkarza do myślenia i koncentracji. Poczynania piłkarzy są rejestrowane przez specjalne czujniki, które wysyłają dane w postaci statystyk do trenera. Wszyscy zawodnicy oraz trenerzy zgodnie twierdzą, że maszyna jest im bardzo pomocna w codziennym treningu.



Zapraszam także do odwiedzania mojego bloga

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.