Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14226 miejsce

Słynny "Paprykarz" pyta: "Jak żyć?" Tusk radzi: "Z dala od PiS"

Przeszło dwa lata temu, premier Tusk po nawałnicy, odwiedził "zagłębie paprykowe" na Mazowszu. Tam spotkał się z prostym, ale trudnym pytaniem: "Jak żyć?" Jego autor, jak mówi, jest dziś zawiedziony i wykorzystywany przez opozycję.

 / Fot. Autor:KENPEI, Lic: GFDL,Creative Commons Attribution ShareAlike 2.1 Japan LicensePrzed dwoma laty Stanisław Kowalczyk, rolnik hodowca papryki z woj. mazowieckiego, zasłynął w mediach bezkompromisową rozmową z premierem Donaldem Tuskiem, który w połowie sierpnia 2011 roku odwiedził "zagłębie paprykowe" po nawałnicy, która zniszczyła uprawy okolicznych rolników.

Podczas wizyty premiera, Kowalczyk ze wsi Sady-Kolonia, podszedł do szefa rządu. Miał do niego pretensje o brak obiecanej pomocy. Nie zważając na okoliczności, ani obiektywy kamer, krzyczał ze łzami w oczach, pytając: "Jak żyć, panie premierze!?. Mam zniszczone gospodarstwo i nie dostałem pieniędzy!" Wkrótce odwiedził rodzinę słynnego "Paprykarza", prezes Kaczyński, pogadał, zjadł zupę paprykową i odjechał.

W niedługi czas potem, "Paprykarz" Stanisław Kowalczyk, wystąpił z brawurową mową na konwencji PiS. Mówił takim językiem i rzucał takimi argumentami, że "przyćmił nawet prezesa" Kaczyńskiego. Teraz twierdzi, że on i jego koledzy, zostali sprytnie i nieuczciwie wykorzystani przez opozycję.

- Tu nie chodzi o mnie, to są tysiące ludzi, miliony. Prości, uczciwi, jakim prawem tak ich wykorzystywać? (...) Co zrobiłeś dla tych ludzi, pokaż im! Niech pokaże mi to szef regionalny, pierwsza ręka pana prezesa. Pan poseł Suski, kiedy u nas był? Śmie się wypowiadać, że na obiecankach się skończyło. Pytał się o to mnie albo innych rolników? Inne chłopaki pytają się mnie, gdzie ten twój PiS? - pytał w styczniu w stacji Polsat News, rolnik Kowalczyk.

Donald Tusk, proszony przez dziennikarzy o komentarz na temat ostatniego doniesienia mediów w sprawie Stanisława Kowalczyka, powszechnie określanego jako "Paprykarz", odniósł się do tego tematu szerzej.

- Ja nie mam oczekiwań żadnych wobec PiS, więc się nie dziwię, że ludzie, którzy mają z tym środowiskiem przypadkowo coś bliżej do czynienia, później czują się rozczarowani. Ja się już bardzo dawno rozczarowałem - powiedział Donald Tusk.

- On nie jest rozczarowany, jeśli dobrze rozumiem, politykami, tylko do PiS - mówił w sobotę, 1 lutego 2014, premier Tusk, odpowiadając na pytanie, zadane mu jak gdyby przez rolnika Kowalczyka przed dwoma laty ("Jak żyć?", panie premierze"). Powiedział wprost: - Żyć z dala od PiS. Ja nie wykorzystuję ludzi wtedy, kiedy mają jakiś problem, staram się pomóc – zaznaczył szef rządu. I dodał: Robimy dużo błędów, ale staramy się dbać o ludzi i pomagać.

Jak wspomniał szef rządu, to była sytuacja, w której klęska żywiołowa spowodowała duże straty w uprawach, szczególnie papryki w tamtej części Polski. - Ten człowiek był oburzony, jeśli dobrze zrozumiałem, bo usłyszał od panów Kaczyńskiego i Suskiego, że nikt nie dostał pomocy. Ja osobiście pilnowałem tej pomocy wówczas i muszę powiedzieć, na pewno robimy dużo błędów (...), ale w sytuacjach klęskowych staramy się dbać o ludzi, pomagać ludziom – wyjaśnił premier.

Donald Tusk zwrócił też uwagę, że w Polsce - w porównaniu do innych europejskich krajów - pomoc poszkodowanym przez klęski żywiołowe jest największa.

- I tam (do rolników z gm. Przysucha - red.) przyszła pomoc dla tych, którzy ponieśli straty, szybko i skutecznie. I rozumiem, że on (Stanisław Kowalczyk - red.) był oburzony, kiedy słyszał z mównicy panów: Suskiego i Kaczyńskiego, którzy podobno twierdzili, że nikt nikomu nie pomógł - stwierdził premier Tusk. - Jeśli tak było, to cieszę się, że kolejna osoba się przekonała, że specjalnością PiS jest kłamstwo - podsumował.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Przedstawiciele władz samorządowych PiS nie pomogli plantatorom.To kolejne kłamstwo podawane opinii publicznej .
Pan Kowalczyk sam powiedział co mówią rolnicy ...gdzie jest ten twój PiS który miał pomagać a tylko obiecał .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś szczytem marzeń był biało-czarny telewizor turystyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ps..y ..tedy Donald Tusk i Angela Merkel odchodzą... co ...tam...http://naszeblogi.pl/43830-ukrainska-wirowka-zakreci-europa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic nie da stanie po jednej stronie polityków - czy po drugiej - politycy - stali sie cwanymi wyzyskiwaczami szarej masy za jaką uważaja robotników - młodzież - rolników w polsce , i w ten sposób są manipulowani dopóki się nie zjednoszą wokól normalnych żądań jak na UKRAINIE ! TEN SEJM I CI POLITYCY SĄ W CAŁOŚCI SKOMPROMITOWANI TYMI DOKONANIAMI - JAKIE PREZENTUJĄ - TĄ NONSZALANCJĄ DLA SIEBIE - I DLA PROSTEGO - NORMALNEGO CZŁOWIEKA - Z KTÓREGO SKŁADA SIĘ NARÓD POLSKI . POLACY DOTĄD NIE POCZULI ZE TO ONI - WIĘKSZOŚĆ SĄ TRZONEM TEGO ŻYCIA W POLSCE I BEZ NICH ZADEN TUSK KACZYŃSKI CZY INNY POLITYK NIE MA ŻADNEJ WŁAD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogąc - wybieram (niechętnie) "Paprykarz szczeciński"...
Za niewielkie pieniądze otrzymujemy coś, czego się spodziewamy.
Zmielone "nic" z tanimi przyprawami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest sprawiedliwe pomaganie przez rząd ofiarom tego typu kataklizmów. Każdy powinien się ubezpieczyć we własnym zakresie i problemem byłoby jedynie działanie ubezpieczycieli. A tak osoby poszkodowane w medialnych katastrofach są uprzywilejowane kosztem osób które nie miały tyle szczęścia w nieszczęściu i ich tragedii nie pokazały kamery.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli plantatorzy otrzymali pomoc od rządu, to tylko dlatego, że wcześniej przedstawiciele PIS-u w samorządzie pomogli rolnikom. Gdyby nie ten fakt, Tusk palcem by nie kiwnął.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Stanisław Kowalczyk [ Paprykarz ] został cynicznie wykorzystany przez PiS . Wykorzystano jego wizerunek do celów politycznych a potem na jego konto Suski i Kaczyński kłamali ,że nie dostał wsparcia .Mówiąc w Polsat News jaką dostał pomoc od rządu był jednocześnie zbulwersowany jak PiS może tak kłamać .
Powiedział też ,że PiS sam obiecywał pomoc i nic nie dał .Wójt z nadania PiS zrobił " jednorazową pokazówkę " kupił folię w świetle kamer i na tym się skończyło .Rząd
dał gotówkę i pokrył 67 % na odtworzenie plantacji .
Takich " paprykarzy " , których okłamał PiS jest wielu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.