Facebook Google+ Twitter

"Słynny" tłumacz języka migowego z RPA trafił do szpitala psychiatrycznego

Thamsanqa Jantjie, tłumacz języka migowego i sprawca nie lada konsternacji podczas uroczystości pogrzebowych Nelsona Mandeli, przebywa już w szpitalu psychiatrycznym. Jego życiorys obfituje w mroczne fakty, które mogą być tajemnicami ANC.

Uroczystości pożegnalne i hołdy dla Nelsona Mandeli. Przemawia prezydentUSA Barack Obama (po lewej); tłumacz Thamsanqa Jantije po prawej. Soccer Stadium, Soweto, RPA, ;10 grudnia 2013r. Licencja: public domain; wikipedia/White House website / Fot. Wikipedia/White House website/Ceremonia pożegnania prezydenta Nelsona Mandeli miała swój zdumiewający epizod, którego sprawcą był Thamsanqa Jantjie. Tłumacz języka migowego okazał się być niezrównoważonym 34-latkiem. Stojąc u boku Baracka Obamy wplatał w słowa przemówienia znaki bez związku, jak "błyskawica", "krewetki", "osioł", czy "koń na biegunach" ("odlotowy koń"?). Sam Jantjie przyznał, że widział anioły i słyszał głosy, a powodem jest schizofrenia, na którą cierpi od dłuższego czasu.

Jak podaje The_Star, Thamsanqa Jantjie źle znosił zainteresowanie świata jego osobą. Siziwe Jantjie, jego żona, zadecydowała, że potrzebna jest opieka specjalistów. Tłumacz przebywa obecnie w Sterkfontein Psychiatric Hospital w Krugersdorp. Pani Jantjie udzieliła wywiadu i prezentując torbę pełną leków, powiedziała: Kilka dni temu było ciężko. Musieliśmy być oparciem, ponieważ mógł doznać załamania. Tłumacz w międzyczasie doczekał się nawet swojej strony na Wikipedii (link).

Okazało się też, że w czasie organizowania ceremonii pogrzebowej Instytut Tłumaczy RPA miał poważne zastrzeżenia co do zatrudnienia Jantjiego. Nie były to obawy bezpodstawne, choćby i dlatego, że firma, która była jego pracodawcą zniknęła bez śladu. Zastrzeżenia wysunięto też wobec amerykańskiej Secret Service, która nie dość skrupulatnie rozpoznała grunt. Barack Obama w zasięgu ramion schizofrenika, który widział anioły i opowiadał, że zdarza się, iż reaguje gwałtownie (!) Zastępca amerykańskiego sekretarza stanu ds. Afryki, Linda Thomas-Greenfield powiedziała: To bardzo niepokojące. Zwierzchnicy agentów zapewne byli zlani zimnym potem, kiedy dowiadywali się, że sympatyczny, acz kłopotliwy tłumacz może pochwalić się wcale bogatą kartoteką kryminalną. 1994 - gwałt; 1997 - włamanie; 1998 - uszkodzenie mienia; 2003 - porwanie, usiłowanie zabójstwa, zabójstwo. Ostatni z zarzucanych mu czynów jest trudny do omówienia, gdyż akta jego sprawy zniknęły. Poza tym, prawdopodobnie przez wzgląd na chorobę psychiczną Jantjie nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej nie tylko w tym przypadku. Ostatnio był hospitalizowany przez 19 miesięcy w 2006r. Kilka dni temu w wywiadzie telefonicznym dla USA_Today zapewniał o swojej niewinności: Nigdy nikogo nie zgwałciłem... nigdy nie popełniłem... żadnej z tych wszystkich rzeczy o których oni mówią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.