Facebook Google+ Twitter

Smak podróży: Katarzyna Mroczkowska wyrusza do Chin!

Marco Polo wracając z Chin do Wenecji stwierdził, że znalazł kraj rozwinięty bardziej niż jego własny. Praktycznie nikt mu nie uwierzył... Mimo że od czasów Marco Polo wiele się zmieniło - Chiny nadal fascynują wielu.

Katarzyna Mroczkowska / Fot. Bartosz SenderekNic dziwnego, bowiem chińska cywilizacja należy do najstarszych na świecie. W Chinach stworzono wynalazki takie jak kompas, banknoty, chomąto, porcelanę, jedwab, papier, proch, soczewkę, czy system dziesiętny w liczeniu. Mur Chiński skutecznie powstrzymywał najazdy wroga. Chiny fascynowały i fascynują, a Katarzyna Mroczkowska, atakująca Gwardii Wrocław jest jedną z osób, która do nich wyruszyła, by zobaczyć na własne oczy najludniejszy kraj świata i zasmakować jego życia. Poniżej przedstawiamy wywiad z siatkarką i opis jej podróży.

Katarzyna Mroczkowska przez większą część roku gra zawodowo w siatkówkę w Gwardii Wrocław. Gdy nadchodzi czas wakacji – kupuje bilet, pakuje plecak i wyrusza w podróż, ponieważ krótkie wypady w góry podczas sezonu jej nie wystarczają. Była już na Kubie i w Indiach. W tym roku jako cel postawiła sobie Chiny. Obecnie Kasia znajduje się we Lwowie, a jutro wsiądzie do pociągu, który zawiezie ją do Pekinu. Co będzie się działo dalej? To zależy od niej samej, losu i tego, co napotka na swojej drodze. Relację z podróży będzie można zobaczyć na jej blogu i Gazecie Wrocławskiej.

Katarzyna, mimo iż już jest w drodze, zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań. Tym samym przybliżyła istotę swojej wyprawy do Chin, jak i ogólnie - podróżowania.

Dlaczego podróżujesz? Co skłoniło Cię do tego, żeby po dziesięciu miesiącach intensywnej siatkówki, spakować plecak i wyruszyć w drogę? Czego szukasz?
- W tym roku, z powodu kontuzji, raczej intensywnie spędzałam czas na rehabilitacji. Przede wszystkim chcę wykorzystać fakt, że mam ponad miesięczny urlop. Warto dobrze wykorzystać ten czas, bo w przyszłości mogę nie mieć takiej możliwości. Bardzo lubię stan "bycia w podróży". Lubię poznawać nowe kraje, przyglądać się ludziom.
Atakująca w akcji / Fot. Bartosz Senderek
Jakie inne plany miałaś, oprócz wspominanego na Twojej stronie Meksyku?
- Najbardziej ciągnie mnie do Azji i krajów Ameryki Łacińskiej. Z podstawową nawet znajomością hiszpańskiego wyjazd do Ameryki Łacińskiej będzie pełniejszy. Może to być Meksyk, Peru, Boliwia. Po prostu chcę zobaczyć te kraje, pobyć tam, zetknąć się z inną kulturą. Planów - marzeń mam wiele. Chinami zajmuję się na co dzień, głównie w kontekście Tybetu [Katarzyna pisze pracę magisterską o Tybecie - przyp. aut.]

Masz konkretne plany, co chciałabyś zwiedzić i zobaczyć w Chinach? Wiesz gdzie się zatrzymasz, gdzie będziesz mieszkać?
- Na razie wiem tylko tyle, że przyjeżdżam pociągiem do Pekinu i wylatuję z Hong Kongu. Co będzie pomiędzy - nie wiem. Mam przewodniki i dużo czasu w kolejce trans mongolskiej. I tak naprawdę żadnego planu, żadnego noclegu, żadnych znajomych w Chinach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.