Facebook Google+ Twitter

"Smaki życia" - recenzja książki Stacey Ballis

Jaki smak ma nasze życie? Słodki, kwaśny, gorzki czy słony? Zależy to od naszego nastawienia. Choć czasami jest ciężko, trzeba stanąć na nogi i ruszyć do przodu.

okładka / Fot. Prószyński i S-kaMelanie Hoffman przez całe życie miała problemy z nadwagą. Pewnego dnia postanowiła zmienić swoje życie o 180 stopni. Rzuciła pracę jako prawniczka i otworzyła lokal z dietetycznym jedzeniem na wynos. Chciała zacząć pomagać ludziom w prowadzeniu zdrowego trybu życia. Wspierał ją w tym ukochany mąż, Andrew. Jej wyrzeczenia nie poszły na marne, gdyż w ciągu 2 lat straciła 65 kilogramów. Niestety, gdy wszystko zaczynało się układać, jej małżeństwo się rozpadło. Andrew postanowił odejść do jej przyjaciółki, Charlene (dwa razy grubszej od niej). Okazało się, że tak naprawdę kochał tuszę Melanie i nie potrafił zaakceptować jej nowego wyglądu.

Mimo przeciwności losu, Melanie postanowiła się nie poddawać. Z pomocą przyjaciół i zarazem współpracowników oraz Carey, niezastąpionej dietetyczki-terapeutki, rozkręca swój interes i powoli staje na nogi. Jednakże nagłe kłopoty finansowe zmuszają ją do przygarnięcia pod swój dach ekscentrycznej i tajemniczej Nadii. Na jej drodze staje także Nathan, przystojny realizator filmów dokumentalnych, który ma problemy z zaangażowaniem. Co wyniknie z tej mieszanki charakterów?

Powieść "Smaki życia" czyta się przyjemnie, jak na literaturę kobiecą przystało. Dzięki niej można zapomnieć o swoich problemach i po prostu się zrelaksować. Stacey Ballis barwnie i ciepło opisuje losy swoich bohaterów. Choć trzeba przyznać, że jako postaci są one mało rozbudowane pod względem psychologicznym.

Jeśli chodzi o niedociągnięcia autorki, to trochę naiwne wydaje mi się zaproponowanie pokoju całkiem obcej dziewczynie, która nic o sobie nie chce powiedzieć. W realnym życiu jest to mało prawdopodobne. Tak samo jak czterdziestoletnia kobieta, która ma umysł czternastolatki - świadczą o tym niektóre jej przemyślenia. Nie podobało mi się także zakończenie, gdyż nie takiego się spodziewałam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dobrze, pożyczę Ci :) Tylko się nie przestrasz, jak wpadnę do Ciebie któregoś dnia z torbą wypakowaną po brzegi książkami ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz, w Stanach ludzie bardziej ufają, niż u nas, stąd zaufanie dziewczynie o której nic nie wiadomo. Bardzo bardzo bardzo chętnie zaopiekuję się Twoją książką :) I obiecuję, że szybko z Gabrysiem ją przeczytamy :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.