Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10163 miejsce

"Smakowita piętnastka" - przepis na katastrofę

"Smakowita piętnastka" Janet Evanovich to piętnasta część przygód Stephanie Plum. Jakie wyzwania tym razem czekają na Śliweczkę?

okładka / Fot. Fabryka SłówStephanie Plum, nazywana przez polskich fanów Śliweczką, to niepokorna dziewczyna z Jersey, która jest łowcą nagród w firmie poręczycielskiej swojego kuzyna Vinniego. Ma więcej szczęścia niż umiejętności zawodowych, co odbija się często na efektywność jej pracy. Zatrzymania NS-sów w jej wykonaniu dość często przypominają parodię. Zdarza jej się stracić kajdanki, a nawet nowy samochód (w dodatku nie swój). Nie zmienia to faktu, że lubi swoją pracę. Choć daleko jej do ideału, to z małą pomocą potrafi być skuteczna. Spotyka się (z przerwami na kłótnie) z Joem Morellim, policjantem z Trenton. Ale jej nie tylko zawodowe drogi krzyżują się często z Komandosem, który wprowadził ją w tajniki tego zawodu.

Stephanie ma dar ściągania na siebie kłopotów. Okazuje się, że Lula, z jej koleżanka z biura i była prostytutka, ma tę samą umiejętność. Pewnego dnia jest świadkiem przestępstwa. Znany kucharz Stanley Chipotle dosłownie traci głowę na jej oczach. Przestępcy nie zamierzają odpuścić, póki nie zlikwidują Luli. Koleżanka prosi Stephanie o pomoc w schwytaniu sprawców i zgarnięciu miliona dolarów nagrody i stworzeniu mistrzowskiego sosu barbecue na konkurs kulinarny. Śliweczka dostaje także nietypowe zlecenie od Komandosa, który chce, by wyśledziła osoby odpowiedzialne za włamania do domów monitorowanych przez jego agencję ochrony. Jedno jest pewne, wybuchnie jeden pożar...

"Smakowita piętnastka" jest powieścią kryminalno-sensacyjną pełną humoru. Książkę czyta się szybko za sprawą lekkiego i zabawnego języka. Przygody Stephanie i jej przyjaciół są tak niesamowite i groteskowe, że trudno zachować powagę. Zwłaszcza gdy czyta się o nietypowych sposobach łapania przestępców, np. w zakładzie pogrzebowym lub metodach grillowania.

Powieść została napisana w pierwszej osobie - z perspektywy Stephanie. Dzięki temu możemy poznać zabawne, choć nie zawsze błyskotliwe, przemyślenia i komentarze głównej bohaterki. Przykładem może być takie oto wspomnienie: Kiedy byłam mała, bałam się pająków i warzyw. Jako osoba dorosła wykreśliłam warzywa z listy rzeczy przerażających, ale dodałam całe mnóstwo nowych pozycji. Morderczych maniaków, seryjnych gwałcicieli, cellulit, babkę Joego Morellego – Bellę, zarażone wścieklizną nietoperze i wszelkie formy zorganizowanej aktywności fizycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.