Facebook Google+ Twitter

Smarzowski przystępuje do scenariusza filmu o rzezi wołyńskiej

Wojciech Smarzowski przystępuje do pisania scenariusza swojego nowego filmu, który jest zapowiadany jako rzecz o rzezi wołyńskiej. W radiowej Jedynce powiedział: "Ten film będzie uwierał. To nie będzie czarno-biała historia".

Wojciech Smarzowski / Fot. Wikipedia Commons Na antenie radiowej Jedynki Wojciech Smarzowski, reżyser "Róży", "Domu złego" i wchodzącego dopiero na ekrany filmu "Pod Mocnym Aniołem", w rozmowie z Marcinem Dorocińskim wyznał, że przygotowuje już swój kolejny film. Zamiar zrealizowania filmowej opowieści o rzezi wołyńskiej nie jest nowy, twórca zapowiadał go od kilku miesięcy.

Dzieje pogromów na Kresach to ogromne wyzwanie ze względu na temat, ale i na budżet. Reżyser powiedział, ze do powstania filmu jeszcze daleka droga, nie ma pewności czy uda się go zrealizować, ale poinformował, że treatment ma już gotowy, a lada dzień weźmie się za pisanie scenariusza.

Zainspirowały reżysera dokumenty, dotyczące rzezi wołyńskiej. Powiedział: "Jak wpiszemy w internecie hasło "rzeź wołyńska" czy "ludobójstwo na Kresach" zawsze wyskakują nam te same zdjęcia. Chciałbym kilka z nich ożywić, to znaczy zrobić wokół nich sceny, odnieść się do konkretu".

Smarzowski zapowiedział: "To nie będzie czarno-biała historia. Rozdzielam banderowców od Ukraińców. Będzie tam  / Fot. Archiwum Polskapresse również o akcjach odwetowych Polaków. Ten film będzie uwierał. Przede mną też dość duże wyzwanie, jak pokazać, żeby nie pokazać, bo to są okropne rzeczy, które tam się wydarzyły".

Zamiarem reżysera jest to, by film nie ograniczał się do dziejów pogromów na Wołyniu. Twórca chciałby zarysować szeroką akcję. Zaczęłaby się ona przed wojną, skończyłaby w 1945 roku, kiedy dochodzi do wypędzenia z Kresów tych, którzy przeżyli pogromy. Przedsięwzięcie powstaje z myślą o Kresowiakach. Reżyser zadeklarował, że ważne jest dla niego, tak jak i dla Kresowiaków, by film dotyczył całych Kresów.

Wojciech Smarzowski rozważał współpracę z ukraińskim reżyserem, by przedstawić opowieść z dwóch punktów widzenia - "dla idei i dla samego filmu". Na razie pomysł ten upadł: "Dla idei byłoby to bardzo fajne. Dla filmu też, ale pod warunkiem, że po stronie ukraińskiej byłby odpowiedni reżyser. Jeżdżę po różnych festiwalach i gdyby był jakiś dobry reżyser z Ukrainy, tobym go znał". Reżyser zapowiada, że nowy film będzie należał do "mocnego kina".

Lubisz polskie kino? Dowiedz się, jakie dobre filmy są emitowane w telewizji! Sprawdź program telewizyjny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jak można wnioskować projekt filmu nie budzi kontrowersji takich, jak projekt rekonstrukcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Alicja Pionkowska

Smarzowski to wybitna postać, cenię Jego filmy.
Interesuje mnie "Wołyń" w Jego ujęciu, moja dziwaczność "wnioskowa" sprowokowana została kategorycznością Pana Wojciecha...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widziałam chyba wszystkie filmy tego reżysera, każdy zostaje w pamięci. Życzę twórczego niepokoju i kolejnego niezwykłego filmu.

Jeśli p. A.Gębka zna jakiegoś dobrego reżysera z Ukrainy to powinien podpowiedzieć kto to taki, podać nazwisko, a nie od razu wyciągać dziwaczne wnioski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jeżdżę po różnych festiwalach i gdyby był jakiś dobry reżyser z Ukrainy, tobym go znał".

Tak się mówi Ukraińcom, jesteście do niczego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.