Facebook Google+ Twitter

Śmiech zdrowy podwójnie! Charytatywny Wieczór Kabaretowy

Pierwszego marca w warszawskiej Piwnicy pod Harendą odbył się kabareton na rzecz fundacji "Dr Clown". Na deskach sceny wystąpił Kabaret Limo, Tomasz Jachimek i Kabaret Młodych Panów.

Piotr Boruta i Czocher / Fot. Marika KowalskaFundacja "Dr Clown" istnieje już 9 lat. Pomaga chorym dzieciom poprzez organizację specjalnych zespołów "doktorów clownów" - terapeutów, którzy przybywają do dzieci w kolorowych strojach i makijażach, aby nieść młodym pacjentom terapię przez zabawę. W rolę "doktorów clownów" wcielają się zarówno wolontariusze jak i psycholodzy, pedagodzy, rehabilitanci czy choćby nauczyciele i artyści wspierający szpitale. Ta nietypowa działalność ma na celu przede wszystkim zmniejszenie ilości napięć i stresów jakie niesie za sobą trudna sytuacja w jakiej znalazły się dzieci. W tej chwili fundacja zajmuje się niepełnosprawnymi i chorymi dziećmi w 25 placówkach specjalnych i 43 szpitalach dziecięcych w kraju.

Pomysłodawcami zorganizowanie kabaretonu byli uczniowie jednego z warszawskich liceów – Anna Pasik, Marzena Tarkowska oraz Łukasz Siemaszko. Projekt był realizowany w ramach warsztatów z przedsiębiorczości. Ta trójka młodych ludzi skontaktowała się z przewodniczącą fundacji „Dr Clown” i zaproponowała jej zorganizowanie całego przedsięwzięcia.

Prowadzącym imprezę był znany z programu „Mam talent” brzuchomówca i stały współpracownik fundacji „Dr Clown” Piotr Boruta ze swoim przyjacielem Czocherem. W przerwach między występami kabaretów prezentował on własne skecze, a także przybliżał osobom przybyłym na kabareton działalność fundacji.

Kabaret Limo, "Anioł i dres" / Fot. Marika KowalskaPierwszy wystąpił Kabaret Limo. Na scenę wyszedł ubrany w dres, ze świecącym łańcuchem na szyi mężczyzna – od początku nawiązując kontakt z publicznością. Większość numerów kabaretu była poświęcona specyfice tzw. „chłopaków z dzielnicy”. Kabaret zaprezentował skecze „Pozory mylą”, „Złodzieje”, ”Dziecko”, „Relacja sportowa w TV TRWAM” oraz cykl poświęcony spotkaniom przemiłego „dresa” z Aniołem, posłem, czy... reniferem. Zostali niezwykle pozytywnie odebrani przez publiczność.

Następnie na scenie pojawił się Tomasz Jachimek, żartując, że po zabawnym występie jego poprzedników on zapewne zanudzi wszystkich. Do niczego takiego nie doszło. Skupiając się na problemie jaki dotyka każdego mężczyznę – tzn. pierwszej wizyty u rodziców swojej wybranki (skecz „Wizyta u Teściów”) czy wykonując piosenkę „Ojciec debiutant” o ciężkim losie młodych ojców - doprowadził publiczność zebraną w Piwnicy po Harendą niemalże do łez. Jachimek zwrócił także uwagę, że często największy satyryk nie jest w stanie wymyślić takich żartów jakie niesie za sobą codzienność zwykłych ludzi.

Kabaret Młodych Panów, "Romeo i Julia" / Fot. Marika KowalskaNa koniec na scenie pojawił się Kabaret Młodych Panów prezentując swoje najbardziej znane skecze. Rozpoczęli występ od numerów o dwóch policjantach (którzy spotykają na swoich patrolach księdza czy choćby dwóch wesołych pijaczków), a następnie zaprezentowali numery takie jak „Sąd” o zniewieściałym mężczyźnie bitym przed żonę oraz „Romea i Julię” – parodię jednego z najsławniejszych dzieł Szekspira. Kabaret włączył do zabawy całą publiczność.

Doskonale się bawiłam. Moim zdaniem układ kabaretów był bardzo dobry, a sam dobór skeczy przez satyryków - niezwykle trafny. Cała Piwnicy pod Harendą bawiła się doskonale od początku do końca występów. Co jednak najlepsze, że całej imprezie przyświecał szczytny cel, a całość zebranych pieniędzy została przeznaczona na podopiecznych fundacji "Dr Clowna".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+ welcome back

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.