Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3621 miejsce

Śmieciowa odpowiedzialność zbiorowa

Do polskiego prawa w majestacie wkracza odpowiedzialność zbiorowa. Wydawałoby się, od dawna zdyskredytowana w nowoczesnych państwach. Ale Polska nowoczesnym państwem nie jest. Nie jest bowiem wcale państwem obywatelskim.

Przyznam, że kiedy parę miesięcy temu przeczytałem tekst ustawy śmieciowej, nie wierzyłem własnym oczom. Zapisy są tak skonstruowane, że wprowadzają odpowiedzialność zbiorową za brak segregowania śmieci. Pozornie wszystko wydaje się być w najlepszym porządku. Ci, co będą segregowali śmieci zapłacą mniej, niż ci, którzy tego nie zrobią. Gminy bowiem wyznaczą dwie stawki opłaty.
Jednak zgodnie z art. 9f ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 13 września 1996 r. (tekst jednolity Dz. U. 2012 poz. 391 z późniejszymi zmianami) „W przypadku niedopełniania przez właściciela nieruchomości obowiązku w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych podmiot odbierający odpady komunalne przyjmuje je jako zmieszane odpady komunalne i powiadamia o tym gminę”.
 / Fot. Adam K. Podgórski
Biorąc pod uwagę, że w zabudowie wielorodzinnej cały budynek lub jego część korzysta z wyznaczonego placyku gospodarczego (tych samych pojemników na odpady), mieszkańcy wspólnie odpowiadają za odpady na nim zbierane. Informację o tym, że na danym placyku gospodarczym odpady nie są segregowane gmina będzie otrzymywać od przedsiębiorcy odbierającego odpady. W przypadku stwierdzenia, że w placyku gospodarczym odpady nie są zbierane w sposób selektywny, mieszkańcy z niego korzystający na podstawie decyzji administracyjnej zostaną obciążeni wyższą stawką za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Jasne? Jasne! Ja sobie mogę segregować odpady do upadłego; wystarczy, że jeden z mieszkańców okolicznych bloków, korzystających z tego samego śmietnika, tego nie zrobi, a przedsiębiorca odbierający śmieci to zauważy, wszyscy zapłacimy wyższe opłaty.
 / Fot. Adam K. Podgórski
W przypadku „mojego” śmietnika, korzystają z niego mieszkańcy przynajmniej 3 bloków, około 120 gospodarstw domowych. Szacunkowo 360 -400 osób. Dlaczego ja mam „wspólnie” za nich odpowiadać?...
Nastaje czas donosicieli. Sąsiedzi będą donosić na sąsiadów, dzieci na rodziców. Pawka Morozow stanie się znów wzorem patriotyzmu. Patriotyzmu śmieciowego. Kolektywy sąsiedzkie będą wychowywały opornych. Możliwości jest wiele, porysowanie karoserii auta na parkingu, załatwienie się na wycieraczkę. Wcześniej rozwinie się sieć powszechnej i wzajemnej inwigilacji.
 / Fot. Adam K. Podgórski
Idea zawarta w tym zapisie ustawy kładzie na łopatki inną, zdałoby się nadrzędną ideę. Ideę segregowania śmieci i edukowanie, przekonywania ku niej społeczeństwa.
Przy takiej ustawie, naprawdę czarno to widzę. I oświadczam z góry, że śmieci segregować nie będę, gdyż to żmudne zajęcie straci zupełnie sens. Ponadto mnie stać na płacenie kilka złotych więcej. A władzy na segregacji śmieci zupełnie nie zależy. Co udowadnia. Dla niej najważniejsze są właśnie opłaty.
Rządząca ekipa do dawna udowadnia, że głos opinii publicznej, głos obywateli się dla niej nie liczy. Odpowiedzialność zbiorowa, to jest zdaniem elit parlamantalnych panaceum na problem społeczny, gospodarczy, ekologiczny, organizacyjny. Władza jest najmądrzejsza. Tak było przy sławetnej sprawie ACTA, tak jest w sprawie fotoradarów i związków partnerskich. Tak jest przy „ustawie śmieciowej”. Jak długo jeszcze tak będzie?...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Selektywna zbiórka odpadów to moralny i cywilizacyjny obowiązek - patrzeć więcej do google.pl na hasło "Kodeks Postępowania Śmieciowego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odbiór śmieci zawsze jest niesprawiedliwi. Bogatsi uprawiają "radosny konsumpcjonizm", produkując tony śmieci. Niektórzy żyją ekologiczniej, przy zakupach zwracając uwagę na wielkość opakowań. Może więc najsprawiedliwsze byłoby obciążanie za śmieci przy okazji składania rocznego PIT-u? Wszak ilość śmieci jest też powiązana z konsumpcją, a ta z zasobnością portfela.

Cóż, odpowiedzialność zbiorowa jest tu ewidentna. Ale już od dawna chyba istnieje. Za nieposegregowane śmieci w zbiorniku na segregowane, chyba także jest możliwość naliczania opłat? Nie wiem, czy naliczanie karnych opłat się praktykuje.

"I oświadczam z góry, że śmieci segregować nie będę, gdyż to żmudne zajęcie straci zupełnie sens."

Z tym się zdecydowanie nie zgadzam!!!
1. Śmieci segregujemy z troski o środowisko. Zachęty finansowe powinny być - moim zdaniem - drugorzędną zachętą.
2. Zakładam, że ludzie w zdecydowanej większości segregują. Jednostkowe wrzucenie czegoś plastikowego, szklanego czy papierowego do zbiornika na odpady niesegregowane, nie jest zbyt dużym problemem (choć jest naganne!!!) i zdarza się nagminnie - wystarczy spojrzeć w kubeł. Mam nadzieję przynajmniej, że autor nie będzie wrzucał odpadów niesegregowanych do pojemników na segregowane. I w ogóle, że wycofa się z zapowiedzi niesegregowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.