Facebook Google+ Twitter

Śmieciowy problem

Śmieci mamy wszędzie pełno - na polach, w lasach czy w rowach i nie zapowiada się, aby sytuacja miała się rychło zmienić.

Piękna lipcowa sobota, polanka w lesie przecięta czystą rzeczką, na rzeczce prymitywna kładka, z obu stron kładki samochody i ludzie na kocach, robiący grilla, kąpiący się, etc. Z jednej i drugiej strony kładki dwie wielkie góry śmieci, bo ludzie polną drogą przyjeżdżają samochodami, jedzą i piją ale śmieci ze sobą nie zabiorą. Do góry podchodzi dziecko i dokłada kolejne śmiecie. Przejeżdżający miejscowy rowerzysta widzi tę sytuację, zatrzymuje się i pyta:
- Kolego, słuchaj, kładziesz tutaj te śmiecie i jak myślisz, czy ktoś je posprząta? Dzieciak spogląda z pogardą na pytającego i bez słowa wraca na kocyk mamusi.
Rowerzysta zwraca się do niej:
- Czemu Pani każe dziecku śmiecić?
- O co Panu chodzi, przecież tu wszyscy kładą śmiecie.

No właśnie, wszyscy tak robią. Ludzie zdejmują eternit z dachu, zamawiają miejscowego Pana z transportem takim czy innym i ten Pan wywala eternit do jakiegoś pobliskiego dołu. Zresztą każdy kto ma kawałek własnego lasu, nieszczęśliwie z jakimś dołem, to wie co to znaczy. Zaraz dół śmieciami różnego rodzaju zostanie zapełniony. Lasy stają się powoli jednym wielkim wysypiskiem. Jak nie ma asfaltu, to na drogę ludzie gruz wywalą.

Śmieciami w piecach palą. Nie przeszkadza im toksyczny dym. A co tam, przecież śmieci pozbyć się trzeba. W zimie do pieców wkładane są pocięte opony, bo długo się palą.

W mieście śmietniki są pozamykane i opancerzone jak twierdze, bo właściciele domków spod miasta podrzucają do nich śmiecie, w ramach oszczędności. W pewnej małej miejscowości władze gminy niby rozwiązały problem, każdy ma mieć pojemnik na śmiecie, które są zabierane tylko raz w miesiącu. Przy takiej ilości śmieci, raz w tygodniu to za mało.

To taki kolejny nasz nierozwiązywalny problem, a podobno na surowcach wtórnych można zarabiać. Może ktoś słyszał o jakiejś strategii czy planie w tym zakresie?

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Andrzej Porazińsk
  • Andrzej Porazińsk
  • 24.08.2012 18:20

Polecam to

link

Poza tym nie śmiecie powinno się mówić. No, chyba że ma się na myśli śmiecące istoty dwunożne zwane ludźmi. Jeżeli tacy śmiecą to są to śmiecie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
esteta
  • esteta
  • 23.08.2012 20:20

psia kupa śmierdzi i jest obleśna zanim się rozłoży, właściciel psa który po nim nie sprząta do człowiek chyba jaskiniowy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 23.08.2012 20:09

To bardzo ważny problem. Szkoda ,że redakcja nie dała tematu na czołówkę .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kasia
  • Kasia
  • 23.08.2012 14:54

Psie kupsko rozkłada się szybko , a puszki i butelki plastikowe?

Komentarz został ukrytyrozwiń
wywożenie
  • wywożenie
  • 23.08.2012 14:02

i jeszcze psie kupy, brr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.