Pozycja materiału w rankingach:
Śmierć na krzyżu jest dla wielu katolików artystyczną wizją twórców opiewających przez wiele stuleci mękę i śmierć Chrystusa. “Pasja” Mela Gibsona w sposób niezwykle obrazowy ukazała szokującą rzeczywistość. Czy jednak to obraz prawdziwy?
Wielki Post w religii chrześcijańskiej kończy się celebracją świąt Wielkiej Nocy, czyli największego chrześcijańskiego święta religijnego. Syn Boży umiera na krzyżu, aby po trzech dniach zmartwychwstać i w ten sposób dokonać zbawienia świata. W oczach współczesnych chrześcijan ugruntował się jednak obraz tych zdarzeń w oparciu o dzieła pozostawione przez artystów tworzących w okresie wielu stuleci.
Co jest przyczyną śmierci na krzyżu? Uduszenie. Normalnie człowiek, aby oddychać napełnia powietrzem płuca i opróżnia je poprzez wydech. Wisząc na krzyżu klatkę piersiową ma rozchyloną, po pewnym czasie organizm już nie ma siły wtłaczać i wypuszczać powietrza do i z płuc. Co więcej, jeśli skazaniec wisiałby jedynie na rękach, to śmierć nastąpiłaby w ciągu 10-15 min, ale dla Rzymian ważna była męka. Przytwierdzano więc nogi skazańca do pionowej belki tak, aby miał on podporę dla stóp, mógł unosić się nieco i zaczerpnąć powietrza, co wydłużało czas konania. Stosowano dwie metody mocowania stóp. Pierwsza to metoda, którą widzimy na większości obrazów, rzeźb lub ilustracji. Drewniany klocek w kształcie trójkąta przybijano do pionowej belki tworząc podnóżek, do którego przybijano stopy skazańca. Jednak częściej stosowaną metodą było przybijanie stóp do pionowego elementu konstrukcji w ten sposób, że nogi opasały ten element. Gwoździe przybijano do bocznej części stopy tuż pod kostką przebijając drewnianą płytkę, aby powierzchnia łba gwoździa była większa. Ten sposób, chociaż koszmarnie bolesny, sprawiał, że skazaniec odruchowo walczył o jeszcze jedną chwilę życia – pisze M. Hengel. Jak mówi Biblia, dwóm złoczyńcom ukrzyżowanym wraz z Chrystusem, którzy jeszcze żyli, złamano kości piszczelowe. Dlaczego? Właśnie, aby nie mogli się podpierać na nogach i w ten sposób podtrzymywać życia. Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 48 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marcin telisz 20.03.2007 23:38
Krzyżowano również na "krzyżach św Andrzeja". Tam była inna "technologia". Poza ty wydaje mi się, że tak jak i dzisiaj pewne "techniki" różnią się między sobą w zależności od regionu, tak mogło być również z krzyżowaniem. Z tego powodu skłonny jestem zaakceptować spojrzenie Gibsona .
Tomasz Zygmunt 20.03.2007 20:54
A jeżeli przyjąć, że Judasz, wiedząc o potędze Jezusa, wydał Go w nadziei, że ten okaże swą moc. Przecież był Bogiem, mógł jednym ruchem strącić Piłata, Kajfasza, Annasza i innych. Okazało się jednak, że Jezus nie objawia "po judaszowemu" woli Bożej, nie rozpędza tłumów. Przeciwnie, pozwala się traktować jak zwykły skazaniec. Dlatego Judasz oddaje pieniądze i popełnia samobójstwo. On nie wiedział, że CHrystus musiał umrzeć, a Jego wielkosc pokaże się trzy dni później. I na tym polega dramat Judasza.
Krzysztof Baraniak 20.03.2007 20:37
duży plus, dobrze przygotowane informacje, dla mnie ciekawe...znów Pana podziwiam Panie Witku
(+)
Alicja Karłowska 20.03.2007 19:51
Garść badań i informacji. Przydatne...
Adam Degler 20.03.2007 19:43
Czy przekonuje Ciebie, Witku, teoria, że nie istniał? Mnie nie, bo skąd taka precyzyjna informacja, że był skarbnikiem? Przyznam, że wcześniej nie zwracałem uwagi na tę różnicę pochodzenia. Czy to znaczy, że mogło byc tak, że niektórzy apostołowie po dniu spędzonym z Jezusem wracali do swoich domów (wybacz, ale nie pamiętam, czy jest o tym w NT)?
Niektórym wydaje się całkowitą abstrakcją porównanie, tak nośne dla literatury i filmu, z obecnymi czasami. Tymczasem w ówczesnym czasie były miejsca na globie, gdzie życie tętniło równie intensywnym pulsem, jak w dzisiejszych metropoliach. W Rzymie musiano ograniczać ruch kołowy do godzin nocnych, żeby ograniczyć ryzyko wypadków i hałas. W tysiącach miast od Płw. Iberyjskiego po Anatolię odbywał się codziennie handel, budowano kariery, bawiono się i zabijano.
Sami Żydzi podzieleni byli na cztery główne frakcje polityczne, a w ich ramach na dziesiątki mniejszych odłamów. Podczas powstania przeciw rzymskiemu okupantowi w 132-5 r. po Chr. na portretach cesarzy rzymskich umieszczanych na denarach (srebrna moneta o śr. ok. 2 cm) przybijano z całej siły stempel z symbolami żydowskimi i napisami hebrajskimi, m.in. "Shim'on", czyli Szymon Kochba (przywódca tego krwawego powstania).
I dzisiaj Jezus byłby uwikłany w istną mieszankę wybuchową polityki, kwestii społecznych i ideowych. A jak w dzisiejszych czasach giną niektóre najwybitniejsze jednostki? Od zamachów...
Witold Janowicz 20.03.2007 19:06
Historia Judasza z Kariotu jest tragiczna w istocie rzeczy. To , iż wybrany został na funkcję skarbnika świadczy jedynie o tym , że cieszył się zaufaniem zarówno swego nauczyciela jak i współbraci. To, że dokonał zdrady,było wedle naukowców wynikiem zarówno rozczarowania jak i złości. Judasz był jedynym apostołem , który nie pochodził z Galileii, tak więc jego wybór podążania za Chrystusem z racji odległości był największym poświęceniem. Ale istnieje jeszcze jedna teoria, którą głosi Uta Ranke - Heinemann, otóż ta znana teolożka uważa , że Judasz w ogóle nie istniał, a jedynie stanowił personifikację całego narodu żydowskiego, który wydał na śmierć Chrystusa. Idąc za tą teorią, próżne jest rozważanie jaki powód miał Judasz aby zdradzić swego nauczyciela. Ale Judasz wedle teorii innych naukowców, mógł być również wyznawcą politycznej sekty sikkarian, która miała na celu uwolnienie Izraela z niewoli Imperium Rzymskiego, zawiódł się na swoim przywódcy Jezusie ponieważ Ten głosił dobrą nowinę zamiast zbrojnie wystąpić przeciw Rzymowi. Teorii jest mnóstwo.
Adam Degler 20.03.2007 18:13
Witku, nie od dziś nachodzi mnie refleksja dotycząca Biblii, zwłaszcza Nowego Testamentu, że jest to źródło, które moglibyśmy traktować tak, jak Schliemann traktował "Iliadę", to znaczy wierzyć w nią jako w Słowo Objawione o tamtych czasach, a jednak dziś - miejscami zupełnie niezrozumiałe! Umówmy się od razu - Kościoły wszystkich odłamów chrześcijaństwa mocno się do utraty tego rozumienia Biblii przyczyniły przez dogmatyzm. Szansą na rozkodowanie Biblii byłoby stworzenie jakiejś ogromnej grupy specjalistów, naukowców, zwłaszcza historyków i językoznawców, którzy słowo po słowie objaśnili znaczenie kolejnych wersów. Tego samego wymagałby także Herodot.
Choćby taka kwestia: Judasz był skarbnikiem grupy skupionej wokół Jezusa (uczniów, może też zwolenników). Co to znaczy? Dysponował pieniędzmi, które były do dyspozycji Jezusa i Jego uczniów, a więc działalność Nazareńczyka była może lepiej zorgaznizowana, niż nam się dziś wydaje. Ale nie to jest najistotniejsze. Judasz zdradził za 30 srebrników. Były to najprawdopodobniej szekle tyryjskie, bite od 126 r. przed Chr. do 69-70 r. po Chr. Ich wartość nie mogła być wielka, raczej nie przekraczała wysokości miesięcznego żołdu legionisty rzymskiego (płatnej w denarach lub innej walucie o lokalnym charakterze). Judasz wskazał miejsce przebywania swojego Nauczyciela, powiedzielibyśmy dzisiaj: za miesięczną wypłatę. Moim zdaniem świadczy to o tym, że Judaszowi przez myśl nie przeszło, że Jezus będzie ukrzyżowany. Zbyt śmieszna jest tu suma. Jako skarbnik musiał obracać większymi pieniędzmi. Jako skarbnik musiał się cieszyć zaufaniem. Może Judasz był głupi? Chyba mało prawdopodobne. A może był rozczarowany działalnością Chrystusa, może oczekiwał, że Ten poprowadzi lud żydowski do walki zbrojnej? Może suma była symboliczna i zdrada była symboliczna (Rzymianie i sami znaleźliby Jezusa, chodziło tylko o uniknięcie zbytniego zamieszania), ponieważ grupa Żydów niezadowolnych z postawy Jezusa chciała w ten sposób dać temu dobitnie wyraz...
Tyle wątpliwości...
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)