Facebook Google+ Twitter

"Śmierć Człowieka - Wiewiórki": Manifest o przemocy

W Teatrze Jeleniogórskim kolejna premiera. Spektakl "Śmierć Człowieka-Wiewiórki", w reżyserii Natali Korczakowskiej, zaprezentowano w ramach 37. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych.

- Nazywam się antyczłowiek… Staję przed Wami i oświadczam, co następuje: Z nieopisaną dotąd przyjemnością, pełen zazdrości i nienawiści, pragnę kopnąć wszystkich policjantów w... - Ja, Tomasz Sierpiński - student politechniki, jako widz, wobec „niczego we mnie”, zostałem sprowokowany do popełnienia powyższego dzieła.

Robert Mania jako Człowek-Wiewiórka / Fot. Tomasz SierpińskiNowa, uniwersalna, stała scenografia Sceny Studyjnej, wykonana przez Justynę Łagowską, stanowi przestrzeń najnowszej produkcji Teatru Jeleniogórskiego. Wybieg, zasiadamy wzdłuż niego na metalowych kostkach. Na pierwszym planie krzesło reżysera. W tle lampy studia fotograficznego i podest z sześcianów. Na ścianach, pomalowanych we wzór arkusza milimetrowego, wiszą fotoportrety. Gwar, oczekiwanie na początek. Nie wiadomo jak i kiedy znaleźliśmy się na pokazie mody. – W tym sezonie modne są skóry, kurtki a’la Castro i białe marynarki. – skomentowałby znawca trendów. To nie jest tylko pokaz, modelki i modele coś mówią. Przedstawiają historię ugrupowania terrorystycznego Rote Armie Fraktion (RAF). Na wybiegu pojawia się on. Człowek-Wiewiórka (Robert Mania). Wszyscy go ignorują. Umiera.

Choć jest to postać tytułowa, Natalia Korczakowska, reżyser spektaklu, nie przywiązuje do niego znaczącej wagi. Jej zdaniem temat przemocy jest istotniejszy. Rozpatruje ją w różnych płaszczyznach i kontekstach. Pojawia się chłopiec polany benzyną i podpalony przez matkę. Sfrustrowana reżyserska, nieudolne gwiazdki show-businessu. Aresztowanie Andreasa Baadera (Piotr Żurawski) zamieniono w groteskę. Wiewiórka umiera wielokrotnie, ale ważniejszy jest sposób utraty życia, przyczyna, od samego obrazu konania. Kontemlujemy scenę, wielokrotnie powtarzaną, jak na zwolnionym filmie. Dostrzegamy nowe szczegóły.

Tekst Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk został, specjalnie przebudowany. Dopisano nowe sceny. Korzystano z tekstów: Hannah Arendt, Jeana Baudrillarda i członków RAF-u. Korczakowska pokazuje szczątkowo historię RAF-u. Maskuje ją formą, metaforą, aluzjami. Wbrew prezentowanej na scenie idei rewolucji, puszcza oko do intelektualistów. W przedstawieniu brak jest wyraźnie zarysowanej fabuły, co w efekcie sprawia wrażenie zręcznie powiązanego zbioru etiud. Zbioru na jeden temat – przemocy. Spektakl broni się świetną grą aktorów. W „Śmierci Człowieka-Wiewiórki” na jeleniogórskiej scenie zadebiutowali: Anna Ludwicka, Robert Mania, Piotr Żurawski i Jarosław Dziedzic. Ten ostatni zaskakuje swoją zwinnością i gibkością ruchu. Żurawski doskonale pasuje do roli Baadera, jest demoniczny i nieprzewidywalny. Przekonał mnie do siebie, jako bezwzględnego terrorysty. Swoimi aktorskimi kreacjami miło zaskoczyli mnie: Lidia Schneider, jako Urlike Meinhof i Andrzej Kępiński, jako poczciwy policjant. W Jeleniogórskim Teatrze powiało świeżością.

Przedstawienie, jako całość, wciąga widza. Jest dynamiczne. Pokazuje najlepszy warsztat jeleniogórskiego zespołu i walory Sceny Studyjnej. W moim przypadku „katharsis” zostało osiągnięte, pozostał też lekki niedosyt. Chciałbym zobaczyć więcej. Nie wiem czy „Śmierć Człowieka-Wiewiórki”, jako rozprawa nad przemocą, zyska uznanie całej publiczności. Trudno powiedzieć jaki cel postawiła sobie Korczakowska, jakie emocje chciała wywołać w widzu, co przekazać. Pani reżyser, zasługuje jednak na uznanie. Stworzyła sprawne przedstawienie, bez dłużyzn i zbędnych wulgaryzmów. Subtelnie pokazała agresję. Korczakowska trafnie stwierdza fakt istnienia przemocy, lecz samo stwierdzenie - dla mnie to za mało. Wyszedłem z teatru obojętny na to, co zobaczyłem. Może od niechcenia zrobię sobie rewolucję? „Nazywam się antyczłowiek…”

Więcej na temat 37. JST:
37. Jeleniogórskie Spotkania Teatralne: Straszne czasy
Strona Internetowa 37. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

+ i ;-)
a.;

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozostaje mi zaprosic wszystkich do Jeleniej Gory na spektakl "Smierc Czlowieka-Wiewiorki", niech kazdy wyrobi sobie zdanie sam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaprawdę ci powiadam. Moim zdaniem się znasz
Ale moje zdanie to również zdanie z drugiej strony sceny. Aktora i kabareciarza
Twoje spostrzeżenia są autentyczne
A tego brakuje dziś krytykom teatralnym np.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie. nie, nie znam sie. Pisze to, co uwazam, tego nauczono mnie w liceum, ktore skonczylem 4 lata temu. Wspolpracuje troche z tym teatrem, wiec znam zespol, itd. To jest moja bardzo subiektywna opinia. Tworcom sie nie spodobala, ich zdaniem nie zrozumialem spektaklu, nie mam szacunku dla aktorow, itd. Artysci maja prawo do obrony swojego dziecka. Rozmowe na jego temat z rezyserem, opublikuje za jakis czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znasz się na rzeczy. Mam nadzieję, że redakcja Cię jakoś doceni szczególnie +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.