Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42528 miejsce

Śmierć głodowa w państwie prawa

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-10 12:53

O tym, jak nowa ustawa refundacyjna wpłynęła na życie najuboższych, dotkniętych np. alergią.

 / Fot. PAP/Paweł SupernakJest styczeń 2012 roku. W Polsce wchodzi w życie ustawa refundacyjna dotycząca leków. Jej zasady są nie do ruszenia jak powiedział premier Tusk na spotkaniu z lekarzami w dniu 4 stycznia br. I bardzo dobrze - wreszcie rząd wziął się za koncerny farmaceutyczne, które zdzierały z biednych Polaków "ostatnią koszulę z grzbietu", aby zaspokoić swoje finansowe apetyty.
Takiej decyzji można tylko przyklasnąć i cieszyć się z troski ministra zdrowia i premiera o dobro Polaków, szczególnie tych najbiedniejszych. To przecież minister zdrowia - p. Arłukowicz - powiedział, że zadba o to, aby nikomu z naszych rodaków nie stała się krzywda po wejściu w życie tej ustawy. A szczególną troską obejmie najbiedniejszych. Toż samo rzekł - tylko wyraził to ciut inaczej Pan Premier.

Dlaczego o tym piszę? Przecież tym tematem zajęły się już czynniki i osoby kompetentne, władające sprawnie piórem i troszczące się o los tych biednych.
Otóż Szanowny Czytelniku ponieważ mam bardzo poważnie chorego wnuka w wieku 12 miesięcy, którego schorzenia spowodowały, iż znajduje się on pod opieką jednej z fundacji. Jakby tego było mało jest alergikiem, uczulonym na krowie mleko. Z tego powodu może być karmiony tylko mlekiem Nutramigen - 2. Zużywa tego mleka 12 opakowań miesięcznie. Dotychczas (tj. do końca 2011 roku) jedno opakowanie tego mleka kosztowało 13 złotych. Od nowego roku to samo jedno opakowanie kosztuje 26 złotych. Różnica - 156 złotych "w plecy" rocznie. Matka tego chłopca - z uwagi na jego niepełnosprawność - musiała zwolnić się z pracy i pozostaje na łasce opieki społecznej. Ojciec mego wnuka jest spawaczem i zarabia 1600 złotych brutto, co daje niecałe 1200 złotych na rękę. Kwota, którą muszą dopłacić ci rodzice, stanowi w budżecie tej rodziny niebagatelną kwotę, którą nie wiadomo z czego pokryć. Pozostaje więc memu wnukowi powolna śmierć z głodu, z powodu niedożywienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szanowny Panie - 12 miesięczne dziecko nie tylko mlekiem żyje. Mało tego - będzie potrzebowało coraz wiecej jedzenia , przechodząc tak jak każde dziecko - na "dorosłe" żywienie.

Tu jest tabela produktów, które może jeśc dziecko w tym wieku.
http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/146-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-12-miesiac-zycia.html

Jak życ bez mleka: http://babyonline.pl/niemowle_rozszerzanie_diety_artykul,5440.html

Żeby Panu nie było przykro powiem, że ja - w państwie bezprawia, utrzymałam przy życiu dziecko chore na celiakię, stosując dietę bezglutenową w czasie, kiedy zywnośc na kartki trzeba było "wystać" w kolejkach, a na pytanie o kaszkę, czy mączkę kukurydzianą (nie mówiąc o bananowej) ekspedientki pukały się w głowę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.