Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

160792 miejsce

Śmierć, której może nie być

Istnieje taka śmierć, której każdy człowiek może powiedzieć „nie”. To sprawdzony przez wieki sposób na ocalenie.

Kres, taki bez kompromisów i wyjść awaryjnych. Po prostu koniec życia. Wiadomo, że kiedyś nastąpi, ale przecież „jeszcze nie teraz”. Tyle jest jeszcze do powiedzenia, zapiski w kalendarzu i plany do zrealizowania. Niestety, mimo naszego sprzeciwu, koniec przychodzi – wbrew logice, czasowi, miłości, wiedzy. Nie ma sposobu na śmierć ciała. Jest jednak taki rodzaj śmierci, który zjawia się inaczej niż ta „nagła i niespodziewana”, o której mowa w słowach modlitwy.

Nie ma w tym nic dziwnego, że jesteśmy związani z naszym „tu i teraz”. Przecież właśnie na ziemi rodzimy się, rozwijamy, kochamy. Ludzie od wieków szukają sposobów na długowieczność. Dotyczy to nas samych oraz tych wszystkich, o których chce się czasem powiedzieć: „zostań na zawsze”! Wiadomo, że to niemożliwe, jednak czasem bardzo pragnie się niemożliwego.

Czy rzeczywiście wszystko, co związane z naszym życiem musi mieć swój koniec? Nie zatrzymasz śmierci ciała, ale możesz nie pozwolić na umieranie pamięci. Ta pamięć jest na fotografiach, w dziennikach i pamiętnikach, jest przekazywana w opowieściach rodziców, dziadków. Przede wszystkim jednak żyje w sercu człowieka. Nie wystarczy przyjąć do wiadomości, że ktoś był. Trzeba to ukochać. Wtedy przetrwa najpiękniejsze słowo, uśmiech i gest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (34):

Sortuj komentarze:

Nie, wcale nie potrzebny odpowiednio zasobny portfel. cała ta procedura łacznie z kremacją jest tańsza niż pochówek tradycyjny na drogiej ziemi szwajacarskiej.
Kosztowność może wiązać sie jedynie z kosztem dalekiej podróży do CH. Kosztów hotelu dla rodziny itp. W Szwajcarii nie ma też nakazu pochówku prochów. Są oczywiście takie skrzynki, boxy granitowe na cmentarzu. Wyglądają troche lepiej niż te schowki na dworcu na kluczyk, mają miejsce na znicz i wieczną lampkę. Można jednak życzyć sobie rozsypania prochów nad Matterhornem, albo wsypaniem do jeziora genewskiego, co jest tańsze. Można zakopać prochy na łące.
Fundacja , która pomaga w odjeściu nie jest instytucja zarobkową. Nie pomaga każdemu, bo zgłaszają się różni ludzie, małżeństwa, pary. Chyba to zjazd z temetu głównego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak więc Szwajcaria jest miejscem, gdzie osoby cierpiące, lecz majace odpowiednio zasobny portfel mogą zakonczyć zycie w momencie przez siebie wybranym i w sposób estetyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy śmierć nie jest aby siermiężna właśnie, banałem siermiężnym? Mnie się wydaje , że tak. Bo śmierć jest zwykłym następstwem koniecznym.

Tymaczsem narodziny uważane są za cud natury. Coś nadzwyczajnego i pięknęgo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy z nas albo przeżył już konfornontację ze śmiercią kogoś bliskiego, albo go taka czeka.
Chce dwa słowa : cyt : śmierć - koniec przychodzi wbrew logice.... o sposobie na śmierć ciała...

Szwajcaria stała się centrum turystyki "śmierci na życzenie". Wbrew pozorom nie jest łatwo uzyskać pomoc i asystę "śmierci na życzenie". Ale to już całkiem inny temat.
Z całego świata przyjeżdzją tutaj ludzie , aby poprosić o podanie środka usypiającego na zwasze. Dowolność wybóru dnia, muzyki towarzyszącej odejście, oraz niewielkie koszty pwodują , że Szwajcaria stała sie atrakcyjna dla "turystów w jedną stronę" , Chcą umrzeć z godnością. Chcą umrzeć niejako świadomie z uśmiechem na ustach, trzymani za rękę.
Nie są samobójcami. Umierają w otoczeiu wybranych członków rodziny. Wszyscy są przygotowani na tę śmierć . Nie jest ona dla nikogo zaskoczeniem. Jest ulgą . Odejściem spowrotem- powrotem skąd się pojawili.
Z chrześcijańskiego punktu widzenia nie mam prawa decydować o dacie swojej śmierci.
Życie zostało mi dane bez mojego udziału i zostanie mi odebrane także bez mojego udziału.
Jednak ludzie dla których nie ma ratunku, a ból jest nie do złagodzenia, postępującą choroba staje się piekłem, pragną umrzeć bez piekła na ziemi. Pragną umrzeć z uśmiechem na twarzy, pragną nie być przyczną cierpienia bliskich. Chcą by zachowano ich w pamięci, by oszczedzić rodzinie tragicznej agonii. Pamięć ludzka, w przeciwieńszwie do okrutnych i tragicznych , przechowuje piękne wspomnienia i chętnie do nich wraca. Zdjęcia, pamiętniki, przedmioty , pozwalają przywołać " bliskość" osób, które kochaliśmy lub podziwiali.
Alicjo, wydaje mi się, że chciałaś dużo przekazać, ale jakby ze wzruszenia ulotniły się argumenty. A może specjalnie , w ten sposób chciałaś czytelnika zmotytywować do refleksji?

Jeśli chodzi o mnie to udało się Tobie, skoro "mimo wszystko" ręka spadła mi na klawiaturą.

PS. co do usuwania wpisów. To podzielam z grubsza pogląd Łukasza. Bezwzględnie należy usuwać wulgarnie obrazliwe komentarze, także czatowanie nie na temat. Inne mogą wbrew pierwotnym pozorom wywołać dyskusję, czego najlepszym dowodem jest właśnie ten przypadek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twarde dyski nie są tak romantyczne jak kartka papieru :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

waciu - zapomniałaś o twardych dyskach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
Piękny, ,głęboki tekst Alicjo.
Lubię właśnie pamiętniki, listy i stare fotografie, które "czynią umarłych żywymi" przynajmniej w naszej pamięci.
Podobają mi się teksty mądre a ich długość nie ma dla mnie kompletnie znaczenia.
Popieram też usuwanie komentarzy pod swoim artykułem, jeśli nie są merytoryczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla rozładowania emocji.

To podobno autentyk, choć trudno uwierzyć (taki trochę na czasie).

Urywek z mowy pogrzebowej: "Nasz John był człowiekiem jedynym w swoim rodzaju, szkoda, że nie co dzień umierają tacy ludzie".


Pozdrawiam i .... jeszcze żyję ;) LMM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądze, że Alicja uznała za konieczne napisać coś o formach naszego "istnienia" po smierci, ale zrobiła to w momencie bardzo obniżonej kondycji.
Coś się stało, Alicjo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

O! Proszę! Dyskusja przynosi efekty i zanosi się na szerszą dyskusję na temat spraw zawartych w artykule.
A generalnie, to jednak ludzie szukali sposobu na nieśmiertelność. I szukają. I będą szukać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.