Pozycja materiału w rankingach:
Reakcja jest natychmiastowa. Jedni twierdzą, iż od początku czuli, że za wszystkim stoi matka, dla innych wiadomość była szokująca.
My widzowie, przed telewizorami, atakowani serią dramatycznych wypowiedzi. Każdy z nas ma jakieś stanowisko w tej sprawie. Nie ma chyba osoby, która nie zada sobie pytania "Dlaczego?"Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 25 | Miejscowość: Piekary Śląskie | Kraj: Polska
O mnie: Zafascynowana kulturą dalekiego wschodu. Stale inspirowana przez literaturę, poezję oraz muzykę. Mentalnie poetycka, w rzeczywistości jednak stara się stąpać po ziemi, czasem bujając w obłokach. Czujnie stara się przy pewnych datach postawić... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
sen 14.02.2012 19:31
myślę że nie nam sądzić i wydawać wyroki. Zapewne gdyby Kasia miała normalne spokojne życie ,zachowała by się racjonalnie ,mało tego do takiej sytuacji by nie doszło.Tak naprawdę w mojej ocenie Kasia wymierzyła sobie jedną z największych kar ,przyciągając takie zdarzenie.
maria frg 14.02.2012 19:15
Słuchając i czytając o Katarzynie myślę o niej jako o dojrzałej kobiecie, zimnej,kłamliwej i okrutnej.Do złudzenia przypomina tragedie bohaterów Szekspira. Dzieciobójczyni to straszne słowo.Nieudzielenie pomocy - chwila refleksji i rodzące się pytanie.Czy na pewno mówimy o człowieku,o matce ?Co myślała ta dziewczyna trzymając sztywne ciało swojego dziecka,zagrzebała go niczym małe zwierzątko.Czy wówczas nie odczuwała,że powinno być inaczej,czy nie zalewała się wtedy łzami?Scenariusz filmowy,którego nie powstydził by się żaden reżyser.Gdzie jest miejsce matki Katarzyny,gdzie ona była,a przecież mówimy,że ludzką rzeczą jest błądzić,ale też ludzką rzeczą jest naprawa błędów.Straszne kobiety bez serc bez ducha to szkieletów ludy"Pytam też czy media próbują kreować nowy model człowieczeństwa,bo czegoś tutaj nie rozumiem.
puchacz 04.02.2012 16:57
nie mówmy o braku dojrzałości czy zdarzyło sie nieszczeście czy nie !dziecko nie zyje zagrzebane jak porzucona zabawka a czy każdemu moze sie to przydarzyć to jakby jakaś próba rozgrzeszenia!pamietajmy!! zbrodnia jest ZBRODNIA jak można współczuć ze jest sama i mozna jej gdy bystrze mataczy żałować ,ze tez ja zyje w takim kraju no tak to nie anglia.bo tu zmniejszają wyroki....
Tadeusz b 04.02.2012 09:34
Jej zachowanie swiadczy o kompletnym braku dojrzalosci do doroslego zycia i zachowania w trudnej sytuacji. Kazdemu moze przydarzyc sie takie nieszczescie , zal mi jej bo przezyla okropny stres. Pani KASIU zycze wytrwalosci. P.S, CHCIALBYM zobaczyc zachowanie jej MALZONKA, bo jak narazie to chyba zostala SAMA - wspulczuje.
Małgorzata 03.02.2012 22:43
Tak właśnie, ciekawa jestem również jak delej będzie wyglądała ta historia. Mnie dziwiło to, że matka dziecka mówila w czasie przeszłym i do dziś nie slyszalam, aby ktoś wcześniej zwrócil na to uwagę. Poza tym gdzie naturalny instynkt, odruch udzielenia pomocy, nie wierzę, że w szoku matka stwierdziła śmierć dziecka!!!, po czym z zimną krwią zakopała zwłoki, zmyślając wczesniej scenariusz tej dramatycznej historii. Wiem, że ludzie i ich psychika są różni, ale mnie spotkał podobny przypadek, pierwsze co zanim mój syn wydal z siebie jakikolwiek głos myślalam o pogotowiu. Co kryje w sobie ta kobieta i historia, którą wyjawiła???
Katarzyna B. 03.02.2012 22:34
Pani Kasiu, proponuję czytać sobie na głos, co Pani pisze. "No i tu postawiamy sobie poprzeczkę, gdyż ten dramat odbywa się dosłownie obok nas." Nie dość, że zdanie w kontekście całej wypowiedzi całkowicie nieskładne (jak rozumiem, chodziło o jakieś porównanie do podobnych incydentów na Zachodzie i niemożność uświadomienia sobie, że na "naszym podwórku" też zdarzają się takie sprawy, niezdrowo rozdmuchiwane przez media), to i raczej ładniej brzmi "stawianie poprzeczki", niżeli jej "postawianie". Podobnie ma się sprawa z "Zastanawiamy się nad dalszymi przebiegami..." - sugeruję użycie liczby pojedynczej, czyli "nad przebiegiem". Pozdrawiam i życzę owocnej pracy w przyszłości.