Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21892 miejsce

Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny

Od kilku tygodni pazerne na sensacje media nakręcają żałosny serial pt. "Madzia". Codziennie umierają dzieci w ciszy i zapomnieniu. W tej śmierci nie ma nic wyjątkowego. Ale można się na niej wypromować i zdobyć reklamodawców. Ohyda!

 / Fot. PAP/Andrzej GrygielNajważniejszą informacją w telewizji, tabloidach i na portalach internetowych są kolejne wieści i spekulacje na temat matki dziecka, jej męża, teściowej, policji, Rutkowskiego... Jakby nie było ważniejszych spraw i problemów w tym kraju. Redaktorzy fascynują się takimi duperelami jak "dziwne zachowanie się ojca Madzi", bo według biegłego sądowego "zabrakło u niego zwykłej, spontanicznej reakcji na ekstremalną wiadomość." Zabrakło - i co z tego ? A to babcia Madzi miała "łzy w oczach", ale wybaczyła synowej, żeby synowi nie było przykro. Ojciec Madzi wybaczył żonie, a to znaczy, że nie kochał swojego dziecka. Ponadto pojawił się na konferencji Rutkowskiego jakiś odmieniony, bo wcześniej poszedł do fryzjera i nietaktownie założył jasny (!) golf. Niezwykle ważną informacją w tym "czarnym karnawale" stał się obrazek w TVN, pokazujący jak to detektyw Rutkowski niemal wpadł pod samochód, gdy w "ważnym" pośpiechu wybiegł z budynku prokuratury, gdzie zostawił rękawiczki matki Madzi.

Media wyciskają z tego wypadku jak z cytryny każdy szczegół, przepytują ekspertów, mnożą wątpliwości i otwierają coraz to nowe pola do dywagacji i podejrzeń. Nareszcie słychać w Polsce o Sosnowcu. A sosnowiczanie mogą już zacząć zbierać na pomnik w parku! Atrakcji w mieście nigdy nie za dużo. Ten serial o największej oglądalności tak szybko się nie skończy. Krzysztof Rutkowski "chwycił wiatr w żagle". Ogłosił, że zrezygnuje z roli w tym serialu dopiero wtedy, kiedy rodzice Madzi wyprowadzą się z Sosnowca i znajdą przy jego pomocy nową pracę. Kluczowym momentem będzie otrzymanie listu od przesiedlonej rodziny z zaproszeniem detektywa do odwiedzenie ich w nowym miejscu. Biorąc pod uwagę trudności z przeprowadzką, zakupem mieszkania i znalezieniem pracy, musimy przygotować się na serialowy tasiemiec.

Przy okazji dostało się małooperatywnej i opieszałej policji. Wyrósł na Jamesa Bonda skrzyżowanego z Terminatorem detektyw-amator Rutkowski, który zakpił z policji i wielokrotnie obraził publicznie ten organ bezpieczeństwa. Bez stosownych uprawnień wkracza ze swoimi gorylami w kompetencje policjantów, a oni tylko głupio się tłumaczą, bo przecież popełnili szereg błędów, dając naiwnie wiarę słowom matki o porwaniu, nie przeszukując natychmiast mieszkania i nie zabezpieczając śladów. Dlatego konkurent-amator mógł triumfalnie wnieść choćby rękawiczki do prokuratury. Politycy też "wycisnęli" swoje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Publikatory oszalały! Telewizyjni dziennikarze dostali cieczki.
Ile musiałaby zapłacić Rutkowski za 1/1000 czasu reklamowego w telewizji?

Komentarz został ukrytyrozwiń
anita
  • anita
  • 14.02.2012 22:34

Ty rozświetlałaś pochmurne
dni,na twój widok ptaki
radośnie śpiewały.Promiennym
uśmiechem leczyłaś rany .

Skarłowaciałe serce
odtrąciło cię na zawsze,
zimne dłonie nie chciały
wiecej strzec i tulić.

Zanim nauczyłaś sie mówić,
zamknięto ci usta - nim
stanęłaś na nóżki,odebrano
nadzieję na pierwszy krok .

Anioł stróż zalewa się
łzami - z opuszczoną głową
zastygł w bezruchu. Lecąc
na pomoc złamał skrzydło.

Setki świateł rozbłysło
oświetlając nagromadzone
pluszaki - ciebie tam nie ma.

Nie zdążyłaś wypowiedzieć
swoje pierwsze ,
- najpiękniejsze słowo.

...Nie warto .

Komentarz został ukrytyrozwiń
juta
  • juta
  • 14.02.2012 10:58

Ludzie! Po co ta kobieta miałaby być na pogrzebie. Wypadek wypadkiem ale to co ona później zrobiła z tym maleństwem świadczy tylko o jednym: ważniejsze była dla niej własna dupa, martwiła się tylko o siebie. nie zadzwoniła na pogotowie no bo przecież potwierdziłyby się słowa teściowej że jest złą matką. lepiej było sprawę zatuszować. nie ratowała dziecka bo dla niej najważniejsza jest ona sama. gdyby to maleństwo kochała to zrobiłaby wszystko ale to wszystko żeby go ratować a gdyby stało się najgorsze to żeby go godnie pochować. Jej córka leżała przysypana cegłami. w każdej chwili dzikie zwierzęta mogły jej malutkie cialko rozszarpać. a co w tym czasie robiła Katarzyna- siedziała z mężem w kinie. czy tak zachowuje się matka której zmarło jej ukochane dziecko. jeżeli oglądaliście program uwaga dnia 31.01 gdzie razem ze swoim mężem opowiadają o swojej córce to widzicie w niej jakiekolwiek emocje świadczące o bólu po utracie dziecka ( to samo w przypadku Bartka) co nadal jest w szoku (w szoku jak kto niektórzy nówią można wymyślić bajeczkę o porwaniu i to tak dobrze ułożoną że policja jej wierzy: niezly ten szok). a zauważcie jak w tym samym programie o swojej wnuczce opowiada dziadek. jak płacze. jak nie może powstrzymać łez. dziadkowie mocniej przeżywają zaginięcie córki niż rodzice. Katarzyna wie że jej córeczka nie żyje że jej więcej nie zobaczy i nie roni ani jednej łzy. być może płacze w ukryciu- ktoś powie. Ale nie ma spuchniętych oczu- marny ten jej płacz. jej dziecko nie żyje a ona ma siłę jeszcze kłucić się z teściową ( słowa katarzyny:nie mam zamiaru sluchać Twojego trajkotania). coś nie halo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelnik
  • Czytelnik
  • 14.02.2012 08:30

Chorzy ludzie, chory kraj.
Były przypadki ewidentnego bestialstwa (choćby ciałka noworodków w beczce) a media nie rozdmuchiwały tego w tak niebywały sposób i ludzie nie linczowali tamtej matki. Teraz wszyscy zatracają się w "świętym" oburzeniu.
Na szafot matkę, której dziecko wypadło z rąk! Ukamieniować ją!

Komentarz został ukrytyrozwiń
asetwegfSG
  • asetwegfSG
  • 14.02.2012 07:51

nie wierze w wypadek to wszystko co sie dzieje to jakaś paranoja

Komentarz został ukrytyrozwiń
RAV
  • RAV
  • 13.02.2012 22:52

JA MYSLE ZE OJCIEC JEST NR.1 W TEJ SPRAWIE I SMIERC DZIECA NIE BYLA PRZYPADKIEM.

Komentarz został ukrytyrozwiń
aaaa
  • aaaa
  • 13.02.2012 22:20

katarzyna w napewno zabiła to maleństwo ... mnie to zaciekawiło jak ona powiedziała Rutkowskiemu że juz podczas ciąży chciała oddac dziecko. jest wiele pytań w tej sprawie ale znająć ten nasz kraj dostanie w zawieszeniu i ja wypuszcza i wtedy bez madzi będą kochającą się rodzinką !!!!!!!!!!!!!!!!1

Komentarz został ukrytyrozwiń
kinia
  • kinia
  • 13.02.2012 22:11

cala polska przezywala porwanie madzi pierwsze mysli moze grasuje jakas mafia porywa noworotki nie to jakis obled a tu jeszcze gorszy szok za zaginieciem madzi stoi jej matka niewierze poprostu jak dotego doszlo rutkowski zekomo przeprowadzil eksperyment z lalka ale gdy dziecko sie wyslizguje jest inaczej niz z lalka dlamnie to w zlosci puscila je specjalnie

Komentarz został ukrytyrozwiń
sylwek
  • sylwek
  • 13.02.2012 21:44

wcale się nie zdziwie jak niedługo tutaj przeczytam: ZABIŁA, NO TO CO? MIAŁA PRAWO W KOŃCU MIAŁA CIĘŻKIE ZYCIE I OJCA ALKOHOLIKA. DAJCIE JEJ SPOKÓJ. Narazie wszyscy obrońcy katarzyny skupiają się na tym, ze to był wypadek. Ale gdyby nagle sie okazało, że jednak zabiła specjalnie to i tak by jej bronili. Bo nie widzą niczego złego w grzebaniu niemowląt w zawalających się ruinach, nie ma niczego dziwnego, że dziecko martwe a matka biega po telewizjach wołając:"oddajcie mi dziecko"

Komentarz został ukrytyrozwiń
Magda
  • Magda
  • 13.02.2012 21:25

Tania sensacja , zwykła śmierć ... ? Ale pytam, kto zagrzebuje cialo własnego dziecka w gruzach ? Kto nagłośnił to pseudo porwanie ? Wiekszość ludzi w kraju przejęło się losem Madzi , nieznanego dziecka z Sosnowca , rozwieszano plakaty, żałowano matki.... rodziny. I co z tego wyszlo,że wszystkich w kolo oszukano. Ciagle się słyszy o "wypadkach" , tutaj pogrzebano w gruzach, w innym miejscu spalono w piecu. Dobrze ,że nagłaśniane są te sprawy a sprawcom i tym którzy nie udzielili pomocy należy się kara.
Dla przestrogi innym, by nie byli krzywdzeni ci którzy nie mogą i nie potrafią się bronić....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.