Pozycja materiału w rankingach:
W ciągu kilku dni na stokach narciarskich w Polsce zginęły trzy osoby. Narciarze byli w różnym wieku: 17 lat, 39, 52... Dwóch z nich miało kask, jeden nie.
30 stycznia 39-letni narciarz zginął na stoku w Szklarskiej Porębie. Mężczyzna jechał prawdopodobnie bez kasku i uderzył w hydrant. Lekarz już na miejscu wypadku próbował go ratować, ale narciarz zmarł na miejscu.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
SkiFever 09.04.2011 19:32
Przecież Ci narciarze nie byli pijani a przynajmniej nikt nie wspomina o tym w artykule więc chyba nie tu leży problem, brak wyobraźni to główna przyczyna wypadków narty taliowane pozwalają rozwinąć duże prędkości jazda na krawędzi daje dużo Fun-u ale w pewnych warunkach może być powodem wypadku wystarczy że przy wyjściu z zakrętu siądzie się na tyłach i narty uciekną w siną a dalej to już tylko trzeba liczyć na szczęście.
http://www.skifever.pl/forum
Marek Popiel 05.02.2011 18:58
W Alpach, w każdym schronisku w górach serwują gluewein i nikt z tego powodu szat nie rozrywa. Więc problem nie w tym piwku (byle umiarkowanym) tylko w braku wyobraźni i samokrytycyzmu. Zdarza mi sie piwko strzeleć, szczególnie grzane i nie staję się od tego niebezpieczny dla otoczenia. Ale uczono mnie, że dobry narciarz jedzie szybko po śniegu ale wolno po stoku, czyli odpowiednio sterując kontroluje sposób poruszania i jest w stanie w razie potrzeby zatrzymać sie lub zmienić kierunek. Statystyka mówi, że ilość złamań na nartach zmalała wraz z udoskonaleniem bezpiecznikowych wiązan, natomiast ilość zderzeń wzrosła wraz z pojawieniem sie karwingowych nart. Co nie oznacza, że domagam się zakazu używania takich nart.
BARBARA Romer Kukulska 04.02.2011 10:08
W Alpach karze się mandatami za zderzenie narcairzy, oraz za jazdę na nartach w stanie wskazującym. Jest to tak samo niebezpieczeństwo w ruchu narciarskim. jak w ruchu DROGOWYM Na picie alkoholu idzie si tzw . APRES SKI. czyli PO nartach idzie się na piwko.
BARBARA Romer Kukulska 04.02.2011 09:55
To tragiczny bilans. :((
po 1. narciarstwo jest już obecnie masowym sportem. Tłok na stokach zwiększa ryzyko. Tym bardziej, że na trudne trasy pchają się nowicjusze.
po 2. zmieniła się technika narciarstwa i sprzęt narciarski. Łatwość jaką daje nowy sprzęt powoduje zwiększoną prędkość i łatwość skrętu, co dodaje pewności siebie i brawurę, przy bardzo małym doświadczeniu i umiejętnościach zaledwie po kilku lekcjach.
po 3. przygotowanie tras, ostrzeżenia i zabezpieczenia, hydrant powinien by zabezpieczony workiem, drzewa , te wyeksponowane także.
po 4. Wypadki będę się zdarzały, nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, dlatego każdy narciarz powinien mieć zakodowaną nadzwyczajną ostrożność, bo nie ma na 100% bezpiecznych tras i zawsze znajdą się brawurowi narciarze.
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +624)