Rewizjonizm nie budzi we mnie odrazy, a rewizjoniści zainteresowania. Niemniej ta śmierć niepokornego historyka przykuwa uwagę. Jej związek z poglądami denata jest zbyt silny. Dariusz Ratajczak zginął w czerwcu br., żył 48 lat.
Nie wiadomo, jak umarł. Policja sprawdza, czy zwłoki długo leżały w samochodzie, przeglądane są filmy z monitoringu centrum handlowego. Przypadkowo natknąłem się na jego nekrolog. W wyszukiwarce pierwszy pojawił się tytuł "Kłamca nie ma już siły". Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 23.06.2010 17:07
Powiadają, że prawda w oczy kole... Wielu to się nie podobało i jak to u nas w kraju bywa, historię upolityczniano, a żydzi ślizgali się na holokauście. Nawet statystyki osób zamordowanych w obozach, same mówią za siebie..... Brawo, świetny artykuł 5*
Małgorzata Najda 23.06.2010 16:28
Dariusz Ratajczak był nierozumiany przez otoczenie. Dochodził prawdy, z to nie zawsze podoba się ludziom (wolą się nie narażać na brak akceptacji). Myślę że miał rację, o czym świadczy zmiana poglądu prof. Wiesław Łukaszewskiego. Syn może być dumny ze swojego ojca. 5*