Pozycja materiału w rankingach:
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok Violetty Villas. Wskazują one, że przyczyną śmierci mógł być zator tłuszczowy płuc, w związku z komplikacjami po niedawnym złamaniu szyjki kości udowej lewej lub zapalenie płuc.
Violetta Villas zmarła 5 grudnia w Lewinie Kłodzkim. Miała 73 lata. W czwartek, w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu została przeprowadzona sekcja zwłok artystki.Zobacz także:
Artykuły
(1009)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Kowalewski 30.12.2011 12:30
http://sawko.blog.pl/co-sie-stanie-z-garderoba-violetty,15595027,n
Zbigniew Kowalewski 22.12.2011 21:54
Pod tymi adresami można obejrzeć krótkie, filmowe relacje z uroczystości pogrzebowych Violett Villas:
http://www.youtube.com/watch?v=cUca2L5Xu5k
http://www.youtube.com/watch?v=ZsKN2zzgCpo
http://www.youtube.com/watch?v=gLN88oD2gJw
http://www.youtube.com/watch?v=3v-eBUzGShA
Jesienny pan 16.12.2011 08:12
Szanowna Pani, newsweek to newsweek, nie ma co się dziwić.
marta pycior 16.12.2011 03:49
Szokujacy artykul. Nie ma ani jednego slowa "piosenkarka", natomiast slowo "zwloki" uzyte sa wielkorotnie. Wolalabym aby pisal artykul o piosenkarce ktos, kto interesuje sie chociaz troche muzyką a nie ktos, kto interesuje sie gieriatrią.
Przykre.
Marta Dutkiewicz 11.12.2011 12:13
Obdarzona była pięknym głosem,zdolnościami muzycznymi i artystycznymi. Najwyraźniej ludzie wiele razy zrobili jej jakąś krzywdę. Przestała im móc ufać. Ufała w uczucia zwierząt,gdyż one jej nie krzywdziły. Niestety zaufała też za bardzo swojej opiekunce. Szkoda,że tak umarła.
Teresa Stachowicz 11.12.2011 11:21
Wielu wzruszeń dostarczyły mi jej piosenki. Piękny, niepowtarzalny głos, smutna śmierć w samotności ...
Zbigniew Natorski 10.12.2011 19:52
Poznałem Panią Violettę.Przecudowna postać.Niestety życie uczy nas pewnych zachowań.Jesteśmy jedynym narodem który z bohatera zrobi zdrajcę a z wielkiej pięknej postaci ostatnią szumowinę.Przypomnijmy sobie nagonkę na Panią Violettę.Zapomniał naród o swojej wielkiej za jej życia.Wierzę że pamięć jest wieczna i pozostanie.
Ewa Krzysiak 10.12.2011 17:10
Ciekawy artykuł o V. Villas http://www.doorg.info/2010/03/12/puzzle-pasje-i-pasjanse-violi-v/
HENRYK CZECHOWSKI 10.12.2011 12:03
Jest to przykre, że Violetta Villas całej prawdy prawdopodobnie się nie dowiemy tak marnie skończyła. Niestety całej prawdy nigdy się nie dowiemy. Zgubiła ją łatwowierność, kobieca upartość, nadwerężony stan psychiczny,
Zbytnia miłość nie do człowieka, a zwierząt i co najgorsze popadła w amok religijny. Ktoś już kiedyś pisał, że religia to opium. Niestety tradycyjnie kościół takie osoby jak są w potrzebie po prostu olewa bo dla nich są zbyt niebezpieczni i wskazują do czego prowadzi zbytnie zaangażowanie się w sprawy wiary. Kolejny znak zapytania to osoba jej opiekunki. Bardzo dobrze, że prawnicy załatwili, aby ta opiekunka został usunięta z domu Villas. Prawnym spadkobiercą w lini prostej jest syn Violetty Villas.
Jadwiga Kowalczyk 10.12.2011 00:59
Jeśli stwierdzono stan po złamanieu szyjki k.udowej, to Violetta Villas zmarła tak, jak przed epoką endoprotez umierały prawie wszystkie osoby w takim przypadku. Unieruchomienie, odleżyny i opadowe zapalenie płuc.
'Co do opiekunki to sądzę, że była jedyną osoba, ktora znalazła "klucz" do nietypowej psychiki nieboszczki. I to jest własnie najdziwniejsze: dlaczego zmarła zaufała bezgranicznie osobie niegodnej zaufania?