Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Wypadek. Zmiażdżone samochody. Obok przy drodze leżą martwi ludzie. Jedna rzecz budzi zdumienie – nie mają butów... Przypadek, czy tajemniczy fenomen?
Dokładnie pamiętam ten dzień. Wracałem samochodem do Warszawy, kiedy nagle stanąłem w potwornym korku, a droga byłazupełnie zablokowana. Okazało się, że pół godziny wcześniej doszło do tragicznego wypadku samochodowego. Zaparkowałem auto na poboczu i poszedłem obejrzeć miejsce zdarzenia. Dwie osoby leżały na jezdni przykryte ciemną folią. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę - obie śmiertelne ofiary nie miały na nogach... butów. Niby drobiazg, ale trochę mnie to zdziwiło.Zobacz także:
Artykuły
(45)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz radiowy i telewizyjny. Szef publicystyki w TVBiznes i autor audycji autorskich w Polskim Radiu. Od wielu lat prowadzi Fundację NAUTILUS.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Bielaszewski 23.02.2007 01:05
DOBRE!!!! Na codzien nie zwracamy uwagi na takie bardzo istotne "znaki"!!!! Duzy PLUS za material.(Pamietam ten o znajomycz i "filizankach".Z słynnym jasnowidzem-też duzy PLUS) Pozdrawiam.
tjsxjnfhnbhb ahtgazdghszadgh 03.03.2007 20:33
No moi mili w tym coś na pewno jest. Jestem właścicielem firmy pogrzebowej i zabieram ofiary z wypadków. Czy to pieszy, czy rowerzysta, czy motocyklista, wielokrotnie zabierałem osoby, które "wyskoczyły" z butów. Na ten temat mogę długo dyskutować. Zabierałem kiedyś motocyklistę, który miał ubrane "glany" i jak z nich wyskoczył - sam nie wiem. A najwięcej jest wypadków śmiertelnych w weekendy, a na dodatek przeważnie giną niewinne osoby. Po prostu trzeba uważać a przede wszystkim mieć wyobraźnię.
Daniel Częstki 04.03.2007 11:43
oczywiscie - zauwazyłem już to dawno temu.
Widzialem kilka wypadkow w zyciu i wiele razy bylo tak, ze but lezal gdzies dalej a osoba nie żyje.
Mam na to 1 wytłumaczenie. "Temu panu buty już nie będą potrzebne".
danuta chmura 09.05.2007 17:12
Nawet nie macie się co zastanawiać{ale macie prawo},że z tymi butami jest prawda..A jeśli chodzi o hipotezy{dlaczego},to z wymienionych przez autora jest prawdziwa ta trzecia{czyli,że jest to za sprawą metafizyki}..
Krzysztof Czajkowski 29.05.2007 00:16
Ten artykuł zainteresował mnie na tyle, że postanowiłem obejrzeć na kilku stronach w internecie zdjęcia z wypadków... Faktycznie wiele z nich nie ma butów... Oprócz tego obejrzałem też film z kilku wypadków na motorach i zaobserwowałem, oprócz tragicznych scen, również fruwające w powietrzu buty... Ale chyba już więcej nie obejrzę takich filmów... Bardzo ciekawy temat. Daję plusika.
Weronika Pietrowska 01.06.2007 21:21
Ten artykuł jakoś znowu skierował moje myśli na ten temat. Zawsze mnie ta sprawa interesowała. Kilka dni temu widziałam wypadek. Człowiek lezący na drodze.Chwile wcześniej odbił sie od kilku samochodów...i ten but...kilka metrów od niego..lezący na środku jezdni..Prawie po nim przejechaliśmy..później przez cala drogę zastanawiałam się nad tym butem..dlaczego spadł?!Dalej nie wiem..chociaż ten artykuł mi to jakoś przybliżył.dziekuje
Autor usunął profil 25.08.2007 15:14
Kiedy pare lat temu miałam wypadek to też spadły mi buty a jednak żyję odleciałam wtedy na parę metrów tego co mówili mi świadkowie tego wypadku a ja miałam tylko mały wtrząz mózgu w tym momencie niewiem co mam o tym wszystkim myśleć jak to się stało...???
eliza **** 12.10.2007 20:39
no no musze przyznać że jestem pod wrażeniem... Świetny artykuł...
Autor usunął profil 12.11.2007 13:42
Ciekawy artykuł.Stare jak świat jest powiedzenie że śmierć zdejmuje buty.Mówi się że jak leżą 2 buty to ofiara jest śmiertelna,a gdy leży jeden to człowiek przeżyje.Ciekawe ile jest w tym prawdy.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)