Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

967 miejsce

Dział: Ciekawostki

Ocena: 112pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Śmierć zdejmuje buty


Wypadek. Zmiażdżone samochody. Obok przy drodze leżą martwi ludzie. Jedna rzecz budzi zdumienie – nie mają butów... Przypadek, czy tajemniczy fenomen?

But na jezdni Fot.  Robert Bernatowicz / Fot. Dokładnie pamiętam ten dzień. Wracałem samochodem do Warszawy, kiedy nagle stanąłem w potwornym korku, a droga byłazupełnie zablokowana. Okazało się, że pół godziny wcześniej doszło do tragicznego wypadku samochodowego. Zaparkowałem auto na poboczu i poszedłem obejrzeć miejsce zdarzenia. Dwie osoby leżały na jezdni przykryte ciemną folią. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę - obie śmiertelne ofiary nie miały na nogach... butów. Niby drobiazg, ale trochę mnie to zdziwiło.

W pierwszej chwili pomyślałem, że być może ekipa ratowników wydostająca ludzi ze zmiażdżonych samochodów chciała sobie z jakiś powodów ułatwić zadanie i zdjęła im obuwie, ale potem wydało mi się to absurdalne. Uznałem raczej, że widocznie w wyniku zderzenia doszło do tak dużych przeciążeń, że buty samoczynnie zsunęły się im z nóg. Obok stał sanitariusz, który palił papierosa w oczekiwaniu na zakończenie pracy policji, by zabrać zwłoki. Zapytałem go o buty. Powiedział, że to „śmierć ludziom buty zdejmuje”. Bardzo zainteresowała mnie ta sprawa i postanowiłem o tym zrealizować reportaż dla radia, w którym wtedy pracowałem. Oto fragment rozmowy z sanitariuszem, którą nagrałem wiele lat temu w warszawskim szpitalu przy ulicy Hożej.

Sanitariusz: - Zobaczyłem, że to dziecko nie ma butów. Niedobrze jest! To znaczy śmierć – tak pomyślałem.
Robert Bernatowicz: - Śmierć? Co pan ma na myśli?!
- A co, nie słyszał pan o tym? Buty spadają, to człowiek nie żyje. Ale to zawsze tak jest, jak nie ma butów, znaczy trup.
- Buty? O czym pan mówi?
- Niech pan popyta, kogo chce. Tu w szpitalu albo z załogami niech pan porozmawia, ale... to wystarczy tylko choćby z tymi, co holują te pojazdy, bo oni bardzo często widzą najgorsze wypadki. I powiedzą panu to samo co ja, że człowiekowi śmierć zdejmuje buty...
- Co pan opowiada? Nigdy o tym nie słyszałem. Ale... może te buty same spadają, bo uderzenie duże jest? Znaczy siła uderzenia w samochód, to nie dziwne, że spadają.
- Nie rozumie mnie pan, to trzeba zobaczyć. Czasami jest wypadek i w samochodzie ginie człowiek, bo lekko uderzył głową w kierownicę. Niby nic takie uderzenie i nawet w pasach był, a to śmiertelny cios w głowę. I samochód nawet wcale nie tak zniszczony, wydaje się, że taka stłuczka zwykła... patrzę do środka i widzę, że gość nie ma butów, bo mu spadły. A uderzenie nie było duże.
Buty zdjęcie Fot. Robert Bernatowicz / Fot.

Zobacz także:

Robert Bernatowicz OFFline profil autora

Autor: Robert Bernatowicz

Napisz do autora

Artykuły (45) Galerie (0) Średnia ocen (3.88)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarz radiowy i telewizyjny. Szef publicystyki w TVBiznes i autor audycji autorskich w Polskim Radiu. Od wielu lat prowadzi Fundację NAUTILUS.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 60

Sortuj komentarze:

Mariusz Bielaszewski 23.02.2007 01:05

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 59

DOBRE!!!! Na codzien nie zwracamy uwagi na takie bardzo istotne "znaki"!!!! Duzy PLUS za material.(Pamietam ten o znajomycz i "filizankach".Z słynnym jasnowidzem-też duzy PLUS) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.03.2007 11:30

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 64

ciekawy artykuł, fajnie napisany

Komentarz został ukrytyrozwiń

tjsxjnfhnbhb ahtgazdghszadgh 03.03.2007 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 59

No moi mili w tym coś na pewno jest. Jestem właścicielem firmy pogrzebowej i zabieram ofiary z wypadków. Czy to pieszy, czy rowerzysta, czy motocyklista, wielokrotnie zabierałem osoby, które "wyskoczyły" z butów. Na ten temat mogę długo dyskutować. Zabierałem kiedyś motocyklistę, który miał ubrane "glany" i jak z nich wyskoczył - sam nie wiem. A najwięcej jest wypadków śmiertelnych w weekendy, a na dodatek przeważnie giną niewinne osoby. Po prostu trzeba uważać a przede wszystkim mieć wyobraźnię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daniel Częstki 04.03.2007 11:43

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 63

oczywiscie - zauwazyłem już to dawno temu.
Widzialem kilka wypadkow w zyciu i wiele razy bylo tak, ze but lezal gdzies dalej a osoba nie żyje.
Mam na to 1 wytłumaczenie. "Temu panu buty już nie będą potrzebne".

Komentarz został ukrytyrozwiń

danuta chmura 09.05.2007 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 59

Nawet nie macie się co zastanawiać{ale macie prawo},że z tymi butami jest prawda..A jeśli chodzi o hipotezy{dlaczego},to z wymienionych przez autora jest prawdziwa ta trzecia{czyli,że jest to za sprawą metafizyki}..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Czajkowski 29.05.2007 00:16

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 67

Ten artykuł zainteresował mnie na tyle, że postanowiłem obejrzeć na kilku stronach w internecie zdjęcia z wypadków... Faktycznie wiele z nich nie ma butów... Oprócz tego obejrzałem też film z kilku wypadków na motorach i zaobserwowałem, oprócz tragicznych scen, również fruwające w powietrzu buty... Ale chyba już więcej nie obejrzę takich filmów... Bardzo ciekawy temat. Daję plusika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Pietrowska 01.06.2007 21:21

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 61

Ten artykuł jakoś znowu skierował moje myśli na ten temat. Zawsze mnie ta sprawa interesowała. Kilka dni temu widziałam wypadek. Człowiek lezący na drodze.Chwile wcześniej odbił sie od kilku samochodów...i ten but...kilka metrów od niego..lezący na środku jezdni..Prawie po nim przejechaliśmy..później przez cala drogę zastanawiałam się nad tym butem..dlaczego spadł?!Dalej nie wiem..chociaż ten artykuł mi to jakoś przybliżył.dziekuje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.08.2007 15:14

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 61

Kiedy pare lat temu miałam wypadek to też spadły mi buty a jednak żyję odleciałam wtedy na parę metrów tego co mówili mi świadkowie tego wypadku a ja miałam tylko mały wtrząz mózgu w tym momencie niewiem co mam o tym wszystkim myśleć jak to się stało...???

Komentarz został ukrytyrozwiń

eliza **** 12.10.2007 20:39

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 55

no no musze przyznać że jestem pod wrażeniem... Świetny artykuł...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.11.2007 13:42

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 63

Ciekawy artykuł.Stare jak świat jest powiedzenie że śmierć zdejmuje buty.Mówi się że jak leżą 2 buty to ofiara jest śmiertelna,a gdy leży jeden to człowiek przeżyje.Ciekawe ile jest w tym prawdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.