Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

360 miejsce

Dział: Ciekawostki

Ocena: 112pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Śmierć zdejmuje buty


Wypadek. Zmiażdżone samochody. Obok przy drodze leżą martwi ludzie. Jedna rzecz budzi zdumienie – nie mają butów... Przypadek, czy tajemniczy fenomen?



- Ale mogły spaść od uderzenia?
- Mogły, ale mówię panu, że nie było duże uderzenie. Ale on nie ma butów i mówię do kolegi: zobaczysz, że nie żyje. I reanimacja nie pomogła, bo nie żył. I te buty... niech pan popyta.
- To ciekawe... A jak pan sądzi, dlaczego ludzie tracą buty?
- Bo ja wiem... śmierć buty ściąga, tak jest. Może dusza przez stopy ucieka, czy jak? Ja się na tym nie znam, ale myślę, że może jacyś naukowcy się tym powinni zainteresować. Ale mówię panu, że wszyscy panu to powiedzą, wszyscy. Jak buty stracił, to znak, że nie żyje. Tak jest po prostu.

Leżące buty na miejscu wypadku to zły znak!


Sprawę „śmierci zdejmującej buty” uczyniłem tematem audycji radiowej, w czasie której zadzwoniło kilkudziesięciu słuchaczy poruszonych tym tematem. Okazało się, że wielu z nich widziało tragiczne wypadki i także zwróciło uwagę na zdumiewający fakt, że w przypadku ofiar śmiertelnych buty – choćby nawet najlepiej zasznurowane – leżały obok. Mam w archiwum korespondencję w tej sprawie, którą otrzymałem po programie. Oto trzy wybrane fragmenty maili, które otrzymałem.

Kilka dni temu wysłuchałem pana audycji o wypadkach i ich ofiarach, które z niewiadomych przyczyn gubią buty. Ja sam mogę potwierdzić, że takie opowieści są powszechne. Nawet pracownicy pogotowia ratunkowego opowiadają, że takie przypadki faktycznie się zdarzają, i nawet lekarze, widząc leżące gdzieś na miejscu jakiegoś wypadku buty mówią, że prawdopodobnie ofiara nie żyje. I najczęściej zdarza się, że po dojściu do ofiary, faktycznie właściciel butów poniósł śmierć. (...) mówi się o przypadkach, w których buty są ciasno zawiązane, często wiązane wysoko, i problemem byłoby je zdjąć w tej postaci z nóg za pomocą rąk i dużej siły, tymczasem one bezwładnie po prostu spadają. Niedawno słyszałem, trafne chyba nawet określenie, że tam się idzie na boso. Coś w tym chyba jest...

...opowiedziałam o tym zjawisku mężowi, który jest w niemieckim Czerwonym Krzyżu i niejednokrotnie brał udział w ratowaniu ludzkiego życia. Sprawa zaintrygowała również jego, więc postanowił zadzwonić do swojego przyjaciela, który jest sanitariuszem w karetce pogotowia, aby sprawdzić, czy on nie zauważył tego zjawiska w swojej praktyce. Zupełnie dziwnie zrobiło się nam, gdy ten zadzwonił do nas kilka dni temu mówiąc, iż 90 procentach przypadków, w których brał udział jako sanitariusz - ofiary nie miały na nogach butów! Stwierdzenie to oparł na zdjęciach z wypadków (do których notabene niechętnie powraca), a które posiada w archiwum. Sam był lekko zszokowany tym stwierdzeniem, bo jak mówi podczas akcji ratowniczej nigdy nie zwrócił na to uwagi …

But na jezdni Fot.  Robert Bernatowicz / Fot. Buty zdjęcie Fot. Robert Bernatowicz / Fot.

Zobacz także:

Robert Bernatowicz OFFline profil autora

Autor: Robert Bernatowicz

Napisz do autora

Artykuły (45) Galerie (0) Średnia ocen (3.85)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarz radiowy i telewizyjny. Szef publicystyki w TVBiznes i autor audycji autorskich w Polskim Radiu. Od wielu lat prowadzi Fundację NAUTILUS.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 62

Sortuj komentarze:

Henryk Kokot 24.02.2010 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 114

Doświadczenie każe mi twierdzić, że właśnie przeciążenie i gwałtowny, przedśmiertny skurcz jest przyczyną tego zjawiska. Wielokrotnie niestety miałem tę wątpliwą przyjemność prowadzić czynności na miejscu wypadku, oglądać zdjęcia, czytać protokoły.
Prawie zawsze, gdy mamy do czynienia z wypadkiem śmiertelnym pieszego, czy rowerzysty - jest on bez butów.
Z racji pewnego zawodowego odchylenia od normy staram się o tym nie pisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Jakubczak 24.02.2010 15:29

Ocena: Ocena pozytywna 106 Ocena negatywna 78

Coś w tym jest…również zauważyłem taką prawidłowość i zastanawiałem się nad fenomenem tego zjawiska. Z naukowego punktu widzenia wyjaśnienie tego nie będzie proste, bo nikt nie prowadzi statystyk pod kątem spadających butów u ofiar wypadków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nesi

Nesi 26.08.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 96

Nie zastanawiałam się nigdy nad tym, ale podrążyłam temat i znalazłam
[url=http://vsevidno.com/]ciekawe informacje na temat śmierci[/url]

Komentarz został ukrytyrozwiń
Patrycha1415

Patrycha1415 05.09.2010 13:02

Ocena: Ocena pozytywna 115 Ocena negatywna 85

Tak to jest bardzo zastanawiajace. Sama mialam taki przypadek, bardzo dobry kumpel mojego chlopaka zabil sie na motorze robiac akrobacje. Nie mial kasku. Jemu tez spadly buty wiec smierc murowana. Wszyscy jednak mowili ze to z powodu sily uderzenia spadly mu buty. Ale kto to wie ile w tym prawdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirek

Mirek 11.09.2010 12:35

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 95

syn miał wypadek jadąc motorowerem, kobieta wyjechala na jego pas jezdni wymuszając pierwszeństwo, jeden but spadł i był kilkanaście metrów dalej, natomiast drugi był na nodze. Syn nie odniósł najmniejszego obrażenia. Ma na imię Krzysztof........

....Dzięki Bogu...................

Komentarz został ukrytyrozwiń
A.

A. 01.11.2010 23:50

Ocena: Ocena pozytywna 103 Ocena negatywna 113

19.10.2010 zginal tragicznie moj kuzyn.. uderzyl w niego samochod...patrze na zdjecia w internecie jak jego cialo lezy..i nie ma butow..leza obok..
B. [*]

Komentarz został ukrytyrozwiń
magdalena sadowska snopczyn

magdalena sadowska snopczyn 13.04.2011 15:08

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 82

Mojego tate potracil samochod osobowy przechodzil przez pasy,samochod jechal180km/h jaak go uderzyl ten samochod to mu obydwa buty spadly a tata zyje co prawda byl bardzo poturbowany !!!!poprostu mial to pisane !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
kuba18

kuba18 26.04.2011 14:33

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 85

a dlaczego wisielcą spadają buty to mnie coały czas męczy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarosław Adamek

Jarosław Adamek 14.06.2011 10:06

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 48

Dobry temat. Śmierć na prawdę zdejmuje buty. Widziałem nie raz. Nawet zacząłem zastanawiać się co będzie ze mną. Temat mnie troszkę zaniepokoił. Sprawdziłem sobie na http://vsevidno.com/vivusa.html datę śmierci i jestem w szoku. Całkiem niedługo. za 21 lat 2 m-ce i 4 dni. Dziwne. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzychu

Krzychu 08.07.2011 15:59

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 35

Kolejny przykład - tym razem z Łodzi: link i trochę starszy z Ostrołęki :http://www.moja-ostroleka.pl/moja-ostroleka-artykul-ostroleckie,1241209253,arch1241786144.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.