2007-02-18 07:10, aktualizacja: 2008-12-11 12:36:45
Wypadek. Zmiażdżone samochody. Obok przy drodze leżą martwi ludzie. Jedna rzecz budzi zdumienie – nie mają butów... Przypadek, czy tajemniczy fenomen?
Dokładnie pamiętam ten dzień. Wracałem samochodem do Warszawy, kiedy nagle stanąłem w potwornym korku, a droga byłazupełnie zablokowana. Okazało się, że pół godziny wcześniej doszło do tragicznego wypadku samochodowego. Zaparkowałem auto na poboczu i poszedłem obejrzeć miejsce zdarzenia. Dwie osoby leżały na jezdni przykryte ciemną folią. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę - obie śmiertelne ofiary nie miały na nogach... butów. Niby drobiazg, ale trochę mnie to zdziwiło.sebastian rosinski 18.02.2007 08:46
Faktycznie tez słyszałem to od różnych ludzi wiele razy, zastanawia mnie tylko jedno - a co w sytuacji kiedy Ja prawie zawsze na długich trasach prowadzę auto na boso?
- na boso bo jest mi tak wygodniej i na pewno wtedy nie zasnę a pokonuje często tysiąc km na dobę.
-jeżdżę już piętnaście lat i jeszcze nie zdarzyło mi się nawet zadrapać auta.
Ciekaw jestem co na to "specjaliści od śmierci- meritum sprawy" może Ja sobie ściągam jakieś licho :-)
sebastian rosinski 18.02.2007 08:46
bo to prawda
Krzysztof Baraniak 18.02.2007 10:49
Bardzo ciekawe spostrzeżenia...aż lekko zaniemówiłem, nigdy nie zwracam na to uwagi. Plus dla Autora.
Alicja Karłowska 18.02.2007 10:59
Tekst mnie zaintrygował.
Sztuką jest pisać o czymś, co innym często umyka, gubi się gdzieś w natłoku innych z pozoru ważniejszych spraw. Ten tekst sprawia, że chcesz się zatrzymać, pomyśleć i co ważne - przeczytać do końca.
Fascynująca musiała być audycja. Ciekawi mnie jak była realizowana, jak dzwiękiem był ilustrowany obraz... Raz jeszcze - podjęty wspaniały temat!
Szymon Niemiec 18.02.2007 11:24
Kiedy rozmawiałem na ten temat z jednym ze znajomych lekarzy, stwierdził on, że w większości wypadków efekt spadania butów jest związany z przedśmiertnym silnym skurczem, a następnie zwiotczeniem mięśni stopy.
Plus za materiał
Beata Biały 18.02.2007 11:30
Plus za oryginalny i ciekawie podany temat. Spodobało mi się stwierdzenie, że "tam idzie się boso". :))
Piotr Panfil 18.02.2007 11:46
Daje plusa :-) No musze powiedzieć, że nigdy o takim czymś nie słyszałem. Bardzo dobry temat :) Pozdrawiam
Mir Nalezińskí 18.02.2007 11:46
Plus za intrygujący artykuł. Na podobny temat napisałem 6 lat temu. Plastykowe czarne całuny to wspólczesny obraz zabitego człowieka w wypadku drogowym.
Autor usunął profil 18.02.2007 12:30
Zabawny temat. A jak np ktoś się otruję, to też mu spadają buty?
Autor usunął profil 18.02.2007 12:31
Przeprowadzmy taki eksperyment- ile porzebujemy siły żeby zdjąć but bez rozsznurowania? Ja zazwyczaj w ten sposób zdejmiuję i potrzeba, pi razy oko, 8 kg. Przyjmijmy, ze but waży 200 g. Więc aby zdjąć but potrzebne jest przeciążenie 40 G. Jeżeli wypadek jest śmiertelny to 40 G jest dość powszechnym przeciązeniem. Zdarzają sie i 120 G. Przepraszam za moją domorosłą fizykę. Nigdy nie miałem do tego talentu.
Wybrane oferty pracy: