Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29282 miejsce

Śmiertelne wyścigi na ulicach miast

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-09-16 11:10

Motocykliści. Nazywa się ich dawcami organów. Wielu z nich nie ma elementarnych umiejętności, powodują więc wypadki w których giną i oni, i inni uczestnicy ruchu.

Dla policji to problem – bo kierowcy na mocnych motorach potrafią terroryzować ulice, a nie sposób ich zatrzymać.

fot. A.SzozdaPrawdopodobnie silny podmuch wiatru przyczynił się wczoraj do wywrotki motocyklisty na autostradzie A2, w okolicach Buku. Poturbowanego kierowcę motocykla policja ukarała mandatem. Tym razem skończyło się szczęśliwie. Ale tylko w wakacje motocykliści byli sprawcami aż 64 zdarzeń drogowych w Wielkopolsce. Przykładowo, 2 sierpnia dwaj motocykliści zginęli a trzy osoby zostały ranne na drodze krajowej nr 16. Tym razem ofiarami byli podróżujący motocyklem Suzuki mieszkańcy Śremu: 25-letni Sebastian K. i jego pasażerka, 25-letnia Emilia S. W bardzo ciężkim stanie do szpitala został przewieziony jadący motocyklem Kawasaki Waldemar J. Najczęściej sprawcami wypadków są młodzi ludzie w przedziale wiekowym od 20 do 30 roku życia.

Joanna MAŁECKA
ma
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Justyna
  • Justyna
  • 27.08.2010 22:56

Hmm a ja tak czytam i czytam Was panowie i sobie myślę że dla niektórych heh dla większości motocykliści są beee ja jeżdżę i motocyklem i samochodem , przyznaję się bez bicia i jednym i drugim przekraczam prędkość bo to lubię, ale tak jadąc jednym jak i drugim dbam aby inni uczestnicy ruchu byli bezpieczni !!!
A co do tych złych tzn motocyklistów może faktycznie mamy coś nie tak z głową że kochamy to co robimy, że motocykle są naszą pasją, ale czy kierowcy aut nie mają tak samo ?? który nie naciska tak na gaz żeby sprawdzić ile jego fura wyciągnie ?? To chyba też nie jest bezpieczne :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wpadlo mi w rece piekne opracowanie pt:
"Ocena stanu bezpieczeństwa na drogach woj. wielkopolskiego w 2005 roku"
autorstwa Wojciecha Barana z poznanskiej policji

Opracowanie jest dosc spore i bardzo szczegolowe, na potrzeby swoje, no
i przy okazji wasze, wyciagnalem z niego troche cyferek i oto co z tego
wyszlo:


W Wielkopolsce w 2005 roku zdarzyly sie 36 124 zdarzenia drogowe.
Podzielilem te zdarzenia z podzialem na sprawcow wypadkow:


sprawcy:
kierowcy aut osobowych - 24 726 zdarzen (68,4%),zginely 294 os. 3 940
rannych
kierowcy ciezarowek - 5 896 zdarzen (16,3%),zginely 62 os, 571 rannych
rowerzysci - 711 zdarzen (2%), zginely 41 osoby, 237 rannych
motorowerzysci - 177 zdarzen (0,5%) zginely 3 osoby, 56 rannych
piesi - 826 zdarzen (2,3%) 74 osoby zginely, 436 rannych
zwierzeta - 1311 zdarzen (3,6%) 29 rannych
stan drog - 897 zdarzen (2,5%) 7 rannych


no i doszlismy do tego co nas najbardziej interesuje
motocyklisci - 160 zdarzen (0,5%) 9 osob zginelo, 64 zostalo rannych.


no i gdzie ci "szaleni motocyklisci" ktorzy sa tak grozni dla innych?
wyglada na to ze sarny powodoja wiecej wypadkow niz motocyklisci :-/


Ciekawosc mnie jednak zzerala bo pamietam dyskusje z samochodziarzami
ktorzy twierdzili ze proporcionalnie do ilosci motocykli to i tak
motocyklisci sa winni duzo bardziej niz kierowcy aut. W opracowaniu juz
wymienianym znalazlem dane o zarejestrowanych pojazdach w wielkopolsce:


1 297 756 aut osobowych
237 195 ciezarowek
91 812 motocykli


no i mnie to skusilo do malej matematyki z ktorej mi wyszlo ile
spowodowal jeden pojazd :-) a wiec w 2005 roku:


kazdy samochod osobowy spowodowal 0,019 wypadku
kazda ciezarowka 0,025 wypadku
kazdy _motocykl_ 0,001 wypadku


cala legenda o _zlych_motocyklistach_ "w p..... wyladowala" ze zacytuje
znanego wieszcza...


Mam nadzieje ze coniektorzy zbyt gorliwi dowodcy drogowek (vide
poznanska drogowka) wezma to opracowanie sobie do serca i zaczna scigac
sarny :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drażnią mnie takie uogólniające artykuły. Nie jestem motocyklistą, ale denerwujący jest fakt, że mówi się tylko o tak zwanych czarnych owcach, których jest mniej niż hmmm... jakby to nazwać.. normalnych motocyklistów. Wiadomo, że zdecydowanie się na jazdę motocyklem jest krokiem ryzykownym, ale należy pamietać, że wiele wypadków powodujemy my - kierowcy - nadal traktując motocyklistów jak coś egzotycznego na naszych drogach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem motocyklistą.Mirnal pisze o statystyce.A jaka jest statystyka ofiar śmiertelnych w wypadkach samochodowych?Większość kierowców samochodów poprostu nie zwraca bacznej uwagi na to,co dzieje się wokoło.Fakt,że motocykliści często przekraczają prędkość,ale co my-kierowcy osobówek robimy.Czy nam nie zdaża się przekraczać prędkości........?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednorazowy mandacik, powiedzmy 10,000 zł lub konfiskata motocykla, może załatwiłby sprawę... A pieniążki z takich mandatów przeznaczyć może na... tor sportowy dla takich motoszaleńców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Motocykliści są jak ćmy, zaś motor na szosie to świeczka. Kusza los. Wiedzą o tragicznej statystyce, ale adrenalinka... Może ktoś zrobi wywiad z rodzicami motocyklistów- tych żywych i przeciwnie (to nie o rodzicach).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.