Pozycja materiału w rankingach:
Rozpoczynający się właśnie festiwal Woodstock zbiera śmiertelne żniwo.Impreza firmowana przez Jurka Owsiaka ma w swojej tradycji zasilanie niebiańskich orszaków nowymi duszyczkami. Mimo to wciąż ma ogromne rzesze zwolnenników.
Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Wojewoda 01.08.2008 22:48
Strasznie nie na poziomie ta argumentacja. Grzegorz uzasadnił, dlaczego.
Ja tylko o tych biednych Hare Krishna. Co Ci, Natalio, te żuczki zawiniły? Z tego co ja wiem, alkoholu biedaki nie piją, dragów żadnych i nawet seksu absolutnie żadnego (nawet małżeńskiego, jeżeli nie jest prokreacyjny) nie uprawiają.
Może, w rzeczy samej, tym ludzi drażnią?
Zastanawiam się nad konkretnym minusem.
Autor usunął profil 01.08.2008 22:42
Tak się nienawiść przelewa na papier [internetowy].
Wczoraj pod kołami autobusu miejskiego w Łodzi zginęła kobieta, a nie widzę tekstu o wysyłaniu gdzieś duszyczek przez MPK, choć do winy tu znacznie bliżej niż u Owsiaka.
A łączenie w słowach kluczowych obok siebie dwóch słów: śmierć / Owsiak - to zwykłe draństwo dokładnie wskazujące poziom nienawiści autorki, zapewne w jej mniemaniu wzorowej katoliczki.
Grzegorz Korzeniowski 01.08.2008 21:09
Co ma Owsiak do tego, że się jakiś jabolpunk własnymi rzygami udusił? Albo do tego, że ktoś z pociągu wypadł? Woodstock jest bezpieczne. Tylko niestety niesamowicie marne muzycznie :)
Z Krysznowcami miałem do czynienia raz w życiu, rozmawiałem może pięć minut, dostałem czekoladkę i na pewno nie czułem się zagrożony i to bynajmniej nie dlatego, że Krysznowiec był ode mnie o głowę mniejszy. Za to czasem czuję się zagrożony, gdy słucham wypowiedzi przedstawicieli Kościoła Katolickiego. Np. jeden ostatnio nawoływał do mordowania. No, ale on nie jest z "sekty", czyli jemu wolno.
Natalia Klimczak 01.08.2008 20:31
Odrobina polotu to tabloidyzacja tekstu? ;)