Facebook Google+ Twitter

"Śmiertelny Bóg" Marcina Wełnickiego - recenzja książki

Czy Bóg może być śmiertelny? Jak wyglądałyby losy państw europejskich, gdyby zostały pobite przez III Rzeszę? Co skrywa się za tajemniczą, niszczycielską bronią, zdobytą przez Hitlera i daleko przekraczającą technologie XX wieku? "Śmiertelny Bóg" Marcina Wełnickiego odpowiada na te pytania.

Projekt okładki / Fot. Tomasz Maroński"Śmiertelny Bóg" Marcina Wełnickiego to połączenie literatury science fiction, horroru oraz thrillera militarnego. Autor żongluje gatunkami tworząc całkiem interesującą powieść. Odwołując się do II wojny światowej i tworząc nową, alternatywną historię, stara się wciągnąć czytelnika w świat a właściwie w światy pełne zepsucia, zgnilizny, przerażających kreatur.

"Śmiertelny Bóg" pokazuje, że człowiek również jest negatywną kreaturą, dążącą do autodestrukcji i siejącą zniszczenie. Wystarczy dostarczyć mu odpowiednich narzędzi… W dodatku ta kreatura, z mniejszym lub większym skutkiem, walczy ze swoim przeznaczeniem i skłonnościami do czynienia zła. Nie inaczej jest z głównym bohaterem powieści, który sprzeciwia się ustalonemu porządkowi świata i nie przebierając w środkach próbuje ocalić Ziemię.

Bohater - Reiner Erhard jest wielkim zwolennikiem III Rzeszy i dominacji rasy aryjskiej nad gorszymi ludźmi. Jako kapitan gestapo wzbudza trwogę nie tylko u wrogów Niemiec, ale także wśród swoich rodaków. Rzesza dąży ku uzyskaniu hegemonii na świecie. Nawet ostatni bastion wolności - Wielka Brytania, nie przetrwała agresji Niemiec, które dysponują potężną bronią, wywołującą Eskalację. To narzędzie triumfu III Rzeszy. Mało osób domyśla się, że broń skrywa swoje mroczne, pozaziemskie tajemnice. Na domiar złego światu grozi konflikt militarny, gdyż Stany Zjednoczone pracują nad odpowiednikiem daru Eskalacji.

Bohater rozpoczyna rutynowe śledztwo, którego celem jest odnalezienie wrogów Rzeszy, a trafia w sam środek wojny między cywilizacjami z innych światów. Sam Erhard też ulegnie zmianie - otrzyma potężną moc, której nie będzie jednak potrafił w pełni kontrolować. Spotka potężnych sprzymierzeńców, którzy panują nad ludzkimi umysłami. Nie będzie w stanie przewidzieć czy nieoczekiwany sojusznik nie jest przypadkiem śmiertelnym rywalem, a z obecnym wrogiem należałoby zawszeć rozejm dla wspólnego dobra. Kapitan gestapo ma jeden słaby punkt, który łatwo można wykorzystać przeciw niemu. Rozpoczyna się walka. Bogowie, dysponujący przerażającą mocą, mają również swoje słabości. Śmiertelność jest jedną z nich…

"Śmiertelny Bóg" obfituje w potężną, wręcz powalającą na kolana dawkę S-F. Opisane są nowe światy, historie walk między cywilizacjami, obcy niczym z najstraszniejszych koszmarów. Wątków związanych z pozaziemskimi rasami jest tak dużo, że można się pogubić. Akcja rozpoczyna się powolnie, a potem systematycznie przyśpiesza. W ostatnich kilkudziesięciu stronach fabuła jest niezwykle dynamiczna. Zaletą powieści jest częsty zwrot akcji - nie sposób przewidzieć zakończenia i odgadnąć, jakie zamiary mają domniemani sojuszniczy bohatera. Wszystko osnute jest kłamstwem lub półprawdami. Ważne jest, aby zdradzić jak najmniej prawdy a wyciągnąć od innych jak najwięcej informacji. Wiedza to szansa na przeżycie…

"Śmiertelny Bóg" Marcina Wełnickiego to ciekawa propozycja dla miłośników fantasy oraz S-F. Ze względu na ogromną dawkę fantastyki, pozycja może być nie do przełknięcia dla osób zaczytanych w powieści obyczajowej, kryminale czy literaturze pięknej. Warto jednak spróbować i sięgnąć po ten tytuł, gdyż z pewnością zasługuje na uwagę..

Wydawca: SUPERNOWA, Warszawa 2010

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.