Facebook Google+ Twitter

Śmietnik polski

Od dziesięciu dni jestem całkiem nową panią porzuconej suczki, której nieuchwytne cechy osobowości i urody kazały nadać jej imię Fumcia.

Poznajemy nawzajem swoje obyczaje; Fumcia kocha leżeć przy moich nogach kiedy siedzę przy komputerze lub oglądam telewizję.
W ten sposób obie usłyszałyśmy wczoraj pełen zgrozy komunikat, że w związku z wyjazdami na wakacje, ludzie porzucają nie tylko psy, ale i swoich bliskich. Tych starych, schorowanych, niedołężnych, tych, których na wakacje wlec ze sobą nie sposób, a których zostawić w domu nie można.

„Odkrycie” to jest rewelacją tylko dla ludzi nie znających tych mniej przyjemnych aspektów życia. Jak sięgam pamięcią do lat pracy, szpital zawsze przeżywał cykliczne najazdy rodzin, które przywoziły swoich staruszków, zalegających od dawna w kącie/ izbie/pokoju, a którym gwałtownie się pogarszało na okoliczność: wesela - bo kto by miał głowę się tym zajmować, świąt- bo trzeba wysprzątać i wykrochmalić, żniw – bo wszyscy zajęci. Normalka. Staruszkowie włóczeni z domu do szpitala i z powrotem żyją sobie aż do mniej lub bardziej godnej śmierci i tak to się toczy odkąd są szpitale.

Całkowitą nowością w dziedzinie wyrzucania jest nowy sposób pozbywania się zbędnych bachorów: małe toto, głowy do tego nikt nie ma, wrzeszczy pewnie i wystarczy jedną ręką za okno wyciepnąć.(1) Przy większym wysiłku można z tym zrobić coś tak, żeby nikt nie widział – upakować w beczkę, zawiązać w foliówkę, zamrozić, porzucić byle gdzie, byle dalej.

Ogólne ubolewanie nad takimi przypadkami rozlega się zewsząd po fakcie, pracuje policja, sądy i tak zwana opinia publiczna. Nie słychać tylko żadnego nagłośnienia ze strony organizacji pro life - ich rolą bowiem jest bronić poczętego. Taka wąska specjalizacja wymagająca głośnej walki o pojedyncze, oficjalne skrobanki i starannego chowania głowy w piasek w temacie idących w tysiące skrobanek nielegalnych.

Najnowszym zjawiskiem w dziedzinie porzucania jest coś, co opisuje pani P.Nowosielska w dzisiejszym wydaniu‘”Polski”, w komentarzu pt. „Mała kula u nogi”. (2)Rzecz dotyczy dzieci pozostawianych u rodziny, a praktycznie często bez opieki, przez rodziców którzy – aby szybciej się czegoś dorobić na saksy jadą obydwoje. Dawniej jeździli pojedynczo, teraz, jak widać parami, aby wespół zespół dobrobyt rodzinny budować. Póki co jednak, dzieciaki w oczekiwaniu na dobrobyt, nowy dom z komputerami i wypasione komórki, lądują w placówkach opiekuńczych.
Ironia? Przyszłych dziedziców zamożnych rodzicieli wychowują państwowe bidule.

Ten najnowszy kontener polskiego śmietnika zapełnia się przecie nie tylko z winy rodziców – masowa emigracja zarobkowa młodych ludzi jest gorzkim owocem przemian ekonomicznych. Miało być wszystkim lepiej, ale jak w starym porzekadle "diabeł się w ornat ubrał i ogonem zamiata". Od czasu słynnego hasła „wszyscy mamy takie same żołądki” upłynęło sporo czasu i zawartość żołądków różnicuje się coraz bardziej. Rośnie ilość różnej maści działaczy i organizacji na rzecz dzieci, a czołowym opiekunem miał być Rzecznik Praw Dziecka. Mamy właśnie nowego: jeśli pozostawi w spokoju Teletubisie i nie będzie tracił czasu na pogadanki w radyju – to już będzie postęp z nadzieją na lepsze. Pożyjemy, zobaczymy. Póki co jednak dostał na dzień dobry spadek - postsowińską armią zbawienia, która wbiła zęby w biurka a tyłki w fotele. Tych na żaden śmietnik z napisem "cwaniaki" wyrzucić nie wolno. To nie są dzieci i swoje prawa znają.

Od zwierząt ten felieton rozpoczęłam, na zwierzętach skończę. Miłośnicy egzotyki wyrzucają żółwie czerwonolice, które w jakimś momencie przestają im się podobać. Na mój rozum jest to wyraźny akcent antykomunistyczny: nie mogą we własnym akwarium tolerować permanentnie czerwonego oblicza, bo od samego słuchania telewizji powinny gady zblednąć.

1. http://wiadomosci.onet.pl/1793983,450,item.html - Podejrzany przyznał się do zarzutu; wyjaśnił, że po pijanemu wyrzucił coś przez okno, nie pamiętał co - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur.
2. http://www.polskatimes.pl/opinie/komentarzeredakcyjne/26006,p-nowosielska-mala-kula-u-nogi,id,t.html, Z raportu za 2007 r., który powstawał na zlecenie ministerstwa pracy i polityki społecznej, wynika, że dokładnie 1299 dzieci wylądowało w domach dziecka lub rodzinach zastępczych, bo dla rodziców stały się kulą u nogi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Artykuł smutny, lecz jest tylko jedna pocieszająca mnie sprawa. Ta porzucona suczka i takiej nowej Pani na pewno nie będzie miała rzepów na psim ogonie, dredów ani innych kołtunów.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ póżno znalazłam, ale przecież aktualne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko - wszystko sumie jednak w jakąs tam całośc się wiąże.
Gadzina sama z terrarium nie wylezie.
Widziałam wiele rodzin pracujacych za granicą i mających ze soba dzieci - opieka nad dziecmi imigrantow jest czasem lepsza niż tu, nad pozostawionymi ciotkom lub sąsiadom.
A tych patolo jak powiadasz, cosik dziwnie przybywa i przybywa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, ale Jadwigo, to, że jakiś patolo zabija swoje dziecko, ma bardzo luźny związek z tym, że porządnemu człekowi ucieka gadzina z terrarium, a trzeci jedzie na saksy żeby mieszkanie kupić...
Ludzie jadą razem, żeby być razem. Bo wiadomo, co bywa ze związkiem, gdy wyjedzie jedno...A co oni na tych saksach robią? Tańczą salsę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ smutne.. :((

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Jak zawsze błyskotliwy opis rzeczywistości. Podany bez lukru, a do przemyślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymonie - bałam się kolejnej awantury z powodu urazania tak zwanych uczuć...:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Droga Autorko, czy dożyjemy chwili kiedy zabraknie tak przeraźliwie smutnych tematów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Diabeł ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni" brzmiał orginalny cytat :)

Pani Jadwigo, opisała Pani dokładnie cykl myśli, które od kilku dni kołaczą się po mojej zmęczonej głowie.
Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.