Facebook Google+ Twitter

"Smocze Kości" Margaret Weis i Tracy Hickman

Dragonships, czyli jak prowadzić statek za pomocą smoka.

 / Fot. /fot. RebisMargaret Weis i Tracy Hickman zaczęli współpracę od "Dragonlance"TM, serii powieści wywodzących się z RPG. Kolejne cykle - "Miecz Mroków" i "Brama Śmierci" - również okazały się nadzwyczaj poczytne. "Dragonships" to nowa seria. Jej twórcy po raz kolejny ze stosunkowo konwencjonalnych elementów budują oryginalną, barwną epopeję fantastyczną.

Kiedy dostałem tę książkę nie mogłem uwierzyć, zajrzałem na ostatnią stronę i zobaczyłem liczbę 700. Na tylu stronach mieści się akcja "Smoczych Kości". Opowieść jest podzielona na cztery księgi: Ogry, Vuttmana, Statek widmo i Smocze wyspy.

W pierwszej księdze "Ogry" poznajemy głównego bohatera Skylana, syna Wodza Norgaarda, który wraca z nieudanego polowania podczas gdy w jego mieście panoszy się gromada Ogrów. Poznajemy też trochę historii jego świata i jego bogów. Podobno bogowie Ogrów (bogowie Raj), pokonali w wielkiej bitwie w niebiosach bogów Vindrasów (jest to lud, z którego wywodzi się Skylan). A to dopiero początek cudownej historii, którą wartą poznać samemu.

Książkę czyta się łatwo i szybko, jest napisana bardzo przystępnym językiem. Wszystkie zagadnienia są wyjaśnione przejrzyście. Dlatego czytelnik będzie lekko pochłaniał historię głównego bohatera zamiast brnąć przez ciężkie zawiłości tego świata. Opisy zdarzeń, lokacji i całego Świata są tak obrazowe, że ma się wrażenie, że jesteśmy częścią opowieści, uczestniczymy w losach głównego bohatera.

Na pewno kupię kolejny tom z cyklu pt.: "Tajemnica Smoka", ponieważ chciałbym poznać dalsze losy Skylana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.