Pozycja materiału w rankingach:
Publiczność jest dla nich najważniejsza. Wszystkie trzy zespoły są obecne na scenie od wielu lat. Wczoraj muzycy zagrali na warszawskim Torwarze w ramach koncertu "We Love Rock". Smokie, Slade i the Sweet. Obejrzyjcie zdjęcia.
Zobacz także:
Artykuły
(55)
Galerie
(11)
Średnia ocen
(3.76)
Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Krótko o mnie? Lubię bawić się słowem, drażnić nim ludzi, pisać książkę z głupim zakończeniem, które zirytuje Czytelnika. Mam miliony pomysłów, zawsze coś tworzę i być może będzie okazja, żeby Wam to pokazać ;) Obecnie pracuję w redakcji serwisu:... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Fragles 22.03.2011 00:50
ok to ja wpadne, tylko kiedy najlepiej? i co to za klub konkretnie, bo googl wali pare nazw :D
jak macie karaoke to nawet zaspiewam :D
na dowod ze ja to ja bede mial kostke gitarowa Andy'ego ze Sweetow :D
kasia 20.03.2011 18:49
Drogi Binksie!! Miło mi było bardzo dostać kilka razy z łokcia od Pana a jeszcze milej, kiedy Pańska żona szarpała mnie za rękę, aby zaczęła szaleć pod sceną. Poszłam na koncert z mężem pod to, aby nacieszyć uszy dobrą muzyką...a miejsca siedzące wybraliśmy nie dlatego, że jesteśmy drętwymi smutasami (a nie jesteśmy, bo o dziwo mamy przyjemność być właścicielami dużej knajpy rockowej w Warszawie) ale ...a co tu dużo gadać...przecież było widać, że jestem w ciąży..Impreza imprezą ale zdrowie najważniejsze.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam
a Fraglesa zapraszam na Forty mokotowskie
Krzysztof 08.03.2011 22:17
Osobom, którym podobał się wokalista Slade ( mi tę się podobał ) zachęcam do odsłuchania płyty Sweet "A" z 1992 r. ( do kupienia w Polsce ) gdzie właśnie nie kto inny ale Mal McNulty był woklaistą i rzeczywiście przynajmniej jeden utwór brzmniał jak AC/DC, . Sympatecznemu "koledze" Fragles mogę tylko powiedzieć, iż wskazane utwory Sweet ( Action i inne ) są przez nich grane często na koncertach, a także inne ja Cockrach, Set mi Free, czy Burn On The Flame i to z niezłym efektem. Gratuluję postawy na koncercie chętnie poznam gusta muzyczne.
alice 08.03.2011 13:51
Jakie wnioski wyciągnął organizator? Oraz genialna technika, która spaprała i dźwięk i światło? Wszędzie to samo. Dajmy kumplom zarobić. Głuchy przy dźwięku, ślepy przy światłach, a kasa leci.. Pozdrawiam.
PS. Jakby mało w Polsce firm potrafiło zrobic koncert na poziomie...
Pio 07.03.2011 12:13
wszystko o Slade na;
www.slade.ugu.pl
www.aveslade.of.pl
Pio 07.03.2011 12:11
Sweet i Slade zagrali w porzo tylko torchę za krótko, a podobno w Gdyni i Poznaniu grali dłużej. Smokie słabizna. Najbardziej zawiodła organizacja koncertu przez firmę makrokoncert. Gdyby sprzedawali bilety stojące na płytę po 100 złotych (190 złotych za miejsce siedzące pod scenę uważam za skandal) to mieliby od 500 do 1000 osób więcej na Torwarze i wszyscy bawiliby się super bo koncert rockowy to skakanie, śpiewanie, machanie rękoma i ogólna zabawa, a nie siedzenie na czterech literach pod przymusem ochrony. Widać było że sami muzycy byli tym zażenowani. Fan club Slade był rozbity na kilka sektorów, a tak wszyscy bylibyśmy pod sceną i zapewniam, że atmosfera byłaby lepsza. Organizatorom-ignorantom polecam więcej podróży do UK i podglądanie jak to się robi w kolebce muzyki rockowej.
Fragles 07.03.2011 00:03
Kasiu, gdzie sie do ciebie zglosic po ta wodeczke?!
binks, Suzi Q bedzie grala w kwietniu, placze ze mnie nie stac zeby ja obejrzec w dolinie charlotty
drogi Krzysiu zas tobie powiem: JAKIE ACTION, SPOOTLIGHT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Krzysztod Dyszkiewicz 06.03.2011 20:30
Zespoły fantastyczne, oraganizacja dno i wodorsty. Gdyby była instytucja, która udziela licencje na organizowanie tego typu imprez to bym im zakazał oraganizacji koncertów. Kto normalny przed sceną ustawia siedzenia -przecież koncert rockowy. Nagłośnienie fatalne -szczególnie obniżyło to wartość występu Smokie. Ale ja nie o tym. Sweet był wspaniały choć zabrakło mi popowego Papa Jo, ballady rochowej Te Six Teens, czy hard rockowego Action. Dano zespołon o co najmniej 15 mniut zamało. Slade po znakomitym początku The Sweet też nie zawiódł i mógł się podobać. Smokie trochę zawiodły i wokalem lidera i próbą grania włośnego rocka -zamiast nie co wyciszyć -gdyż są zespołem lekiego rocka i pięknych ballad. Zagrane w konwencji głośniego rocka raczej drażniły niż sprawiały przyjemność. Podsumowując pomysł zorganizowania koncertu znakomity ( choć nie nowy na zachodzie Europy odbywają się tego typu imprezy od dawna i to z udziałem tych wykonwaców , wykonawcy -jak na swe lata doskonali, organiztorzy totalnie zawiedli - nie wspomnę o możliowści kupienia czegoś do picia. Pozdrawiam fanów roka z lat 70 -do kolejnego koncertu. Krzysztof.
Andrew 06.03.2011 17:14
Mnie się koncert bardzo podobał, dobra naprawde inicjatywa. Szkoda tylko, bo to psuło wszystko, że nagłosnienie, a szczególnie przy Smokie, było do dupy. I to jest najłagodniejsze określenie jakie znajduję. Pare razy myslałem w czasie koncertu, żeby żadać zwrotu za bilety za to, że posadzili głuchego przy obsłudze nagłosnienia. Jednak nie mozna tak robić, że 90 % jest dobre a te 10% tak sperniczyć, że szkoda słów!
binks 06.03.2011 03:33
Kasiu ! Miejsca w pierwszym rzędzie na samym środeczku to akurat mieliśmy ja i moja żona. Moja żona skończyła tydzień temu 50 lat i włączyła koncert do "obchodów" swoich urodzin.Z tej okazji prezentowała się dość młodo i i jeśli chodzi o strój to najbardziej "imprezowo" ze wszystkich. Zbalowaliśmy się na maxa i wszystko nam sie podobało. No oczywiście poza cyborgami z ochrony, ale do tego już sie przyzwyczailiśmy. Pozdrawiamy "odjechani " Beata i Bolek
Szkoda tylko, że nie było naszej ulubionej Susie Q.