Na dwa dni przed zamknięciem letniego okienka transferowego, włodarze Boltonu Wanderers zdecydowali się wypożyczyć z Racingu Santander polskiego napastnika, Euzebiusza Smolarka.
Umowa zawarta pomiędzy oboma klubami będzie obowiązywała przez dwanaście miesięcy i zawiera klauzulę mówiącą o tym, że angielski klub może po tym okresie wykupić definitywnie wielokrotnego reprezentanta Polski z hiszpańskiej drużyny. Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 27 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz sportowy i niepoprawny optymista.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Remigiusz Szurek 02.09.2008 18:44
Ciekawe czy sobie poradzi,jeśli jest naprawdę dobry to tak
Piotr Smółka 31.08.2008 01:36
jako piłkarz zawsze będzie jednym z wielu, bo futbol to gra zespołowa, ale, być może, gdyby się przekwalifikował na bierki, mógłby zostać jednoosobową gwiazdą. Życzę mu jak najlepiej, a ma spore szanse zostać solidnym punktem zespołu, gdyż w Boltonie, po sprzedaży Anelki, atak świeci pustkami.
Rafał Szlaga 30.08.2008 12:20
"Ale praca i wiara są w stanie czynić cuda" - właśnie tego mi brakowało :) Szczerze powiedziawszy na takim poziomie zawodowego sportu, różnice pomiędzy poszczególnymi graczami są minimalne, a poziom futbolu w Europie z roku na rok wyrównuje się coraz bardziej. Teraz nie ma już słabeuszy, no chyba, że Legia (kompletnie bez formy). Ebi miał świetne całe eliminacje do ME, więc nie był to tylko jednorazowy przebłysk geniuszu. Szkoda, że Ebi zdecydował się przenieść do Hiszpanii, gdzie stał się tylko i wyłącznie jednym z wielu piłkarzy Racingu.
Marika Przybył 30.08.2008 12:05
Rafał, wszystko się zgadza, ale jeden przebłysk geniuszu w obliczu większości meczów co najwyżej przeciętnych, nie rokuje specjalnie dobrze na przyszłość...
Ale praca i wiara są w stanie czynić cuda! :-)
Rafał Szlaga 30.08.2008 11:37
Oj, ludzie małej wiary ;) Oczywiście, że porównywanie Smolarka do takich tuzów światowego futbolu, jak Cole czy Deco to lekka przesada, ale chodziło mi przede wszystkim o to, aby obalić stereotyp, że Premier League to liga nieodpowiednia dla graczy o niezbyt imponujących warunkach fizycznych. Inna sprawa, czy pamięta ktoś Chorzów i mecz Polska - Portugalia, gdzie Deco mógł jedynie patrzeć na to, co wyprawiał na boisku Ebi.
Marika Przybył 30.08.2008 11:18
(+) "Czy Ebi będzie strzelał bramki takim potęgom, jak Czerwone Diabły czy The Blues..."
Ekhm. Śmiem wątpić. Przy całym szacunku dla talentu Ebiego.
No, a porównywania Smolarka do Cole'a czy Deco, to chyba jednak delikatna przesada, Rafał... ;-)
Rafał Szlaga 30.08.2008 10:19
Czy Ebi będzie strzelał bramki takim potęgom, jak Czerwone Diabły czy The Blues...czas pokaże. Jedno jest natomiast pewne. Teoretycznie łatwiej powinno być mu wywalczyć miejsce w podstawowym składzie Boltonu niż Racingu, gdzie był tylko jednym z wielu graczy nieźle wyszkolonych technicznie. Elano, Vassell, J.Cole i Deco również nie grzeszą warunkami fizycznymi, a na boiskach angielskiej ekstraklasy nieźle sobie radzą. Co ciekawe...Smolarek przenosi się do Boltonu jako gwiazda polskiej reprezentacji, przynajmniej w takim świetle przedstawiają go brytyjskie media. Ja pomimo wszystko jestem dobrej myśli.
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3343)