Facebook Google+ Twitter

Smoleńsk 2010 - dwie prawdy!

Mija już druga rocznica katastrofy smoleńskiej. To tragiczne wydarzenie, bardziej niż nam się wydaje ma wciąż wpływ na nasze życie, przeorało nasze umysły, ale i ujawniła 2 Polski, dwa narody.

 / Fot. fot. Eryk KoziełSmoleńsk mogę porównać do śmierci Jana Pawła II - naród chwilowo pogrążył się w żałobie, wiedzieliśmy, że pewna epoka się skończyła, że czeka nas coś nowego, nowe wyzwania, smutek łączył się z niepokojem. Wszyscy przez chwilę pogrążyli się w zadumie, czuło się niesamowitą jedność i była w nas naiwna wiara, że tak będzie zawsze, że staniemy się lepsi. Po pogrzebie wróciliśmy do naszej polskiej normalności, ktoś stał się lepszy, a ktoś zaczął nosić podkoszulki „ Nie płakałem po papieżu”.

10 kwietnia wstrząsnął narodem na nowo. Był to szok. Naród na nowo zjednoczył się w bólu, nawet najwięksi krytycy prezydenta wyrażali swój ból. Dotyczyło to również zwykłych ludzi, zwolennicy PO wklejali symbole żałoby na swoich facebookowych kontach, ludzie chcieli się gromadzić pod pałacem prezydenckim, czekać 12 godzin w kolejce, aby pochylić się nad trumną pana prezydenta.

A później pojawił się pomysł pochówku na Wawelu i szok bardzo szybko minął, / Fot. W24 rozpoczął się nowy konflikt z „trupem w tle”. Komuś zaczęło przeszkadzać, że ludzie nadal gromadzą się po Pałacem Prezydenckim, zaczęto atakować każdego, kto ośmielał się zadawać pytania i negować rezultaty śledztwa.

Tak jak „wybory brzeskie” przeorały relacje towarzyskie i polityczne, tak teraz stosunek do tego, co się stało w Smoleńsku dzieli nas, Polaków. Oczywiście, nie wszystkich, bo dla dużej grupy to wszystko jedno, czy były naciski, czy był to zamach. Jedno jest pewne - nic nie może być takie jak było przed.

Trudno bowiem budować zgodę z kimś, kto ośmiesza twojego brata, próbuje wmówić opinii publicznej, że generał był pijany i nie neguje rezultatów pracy pani Anodyny.

To, co się tam stało, wciąż czeka na rzetelne wyjaśnienie.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

erk
  • erk
  • 29.04.2012 00:52

Nie można ośmieszyć kogoś,kto jest(był)śmieszny.
Generał może i nie był pijany,ale jego żona,oświadczyła publicznie ,iż dzień przed wylotem"oblewali zakup działki budowlanej".
Również nie można "zanegować"rosyjskiego raportu,ponieważ jest on napisany przez komisję powołaną przez władze rosyjskie.jedyne co można zrobić,to nie zgodzić sie z treścią takiego raportu lub jego częścią( co też władze polskie uczyniły)
Poza tym,nikomu nie przeszkadzało gromadzenie sie ludzi pod Pałacem,ale polityczna szopka,która zaczęła przybierać niebezpieczną formę i zaczęła wzbudzać eskalujące,negatywne emocje.
Co wspólnego ze sobą mają Wojtyła i Kaczyński?tylko bóg raczy wiedzieć;A i to zależy od wyznania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.