Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16438 miejsce

Smoleńsk wydarzył się 14 lat temu na Spitsbergenie

Jeden z Tu-154M odbywa rutynowy lot. Problemy pojawiają się dopiero podczas lądowania - złe warunki atmosferyczne, problemy w kontrolerami lotów i katastrofa z powodu zbyt niskiej wysokości. Aż trudno nie odnieść wrażenia, że to co się stało w Smoleńsku, jest kopią zdarzeń z 1996 roku.

http://www.airliners.net/photo/Vnukovo-Airlines/Tupolev-Tu-154M/0106730/L/&sid=4eeff4322b6a6968b7746fcbe8a7abc1 / Fot. fot. screen29 sierpnia 1996 r. o godzinie 4:44 czasu GMT (7:44 czasu moskiewskiego) z lotniska Wnukowo startuje samolot Tu-154M (Znak rejestracyjny RA-85621, pierwszy lot w 1986 r.) linii Vnukovo Airlines z 130 pasażerami i 11 członkami załogi na pokładzie. Głównie na pokładzie maszyny znajdowali się górnicy z Rosji i Ukrainy lecący do pracy w kopalniach na terenie Svalbardu. Cały lot, łącznie ze startem przebiegał bez zarzutów. Tu-154M zmierzał do lotniska w Longyearbye, stolicy Svalbardu należącego do Norwegii jako terytorium zależne.

Problemy zaczęły się podczas podchodzenia do lądowania, dokładnie o godzinie 7:56 GMT. Piloci poprosili o pozwolenie na lądowanie na pasie nr 10 lokalnego lotniska. Jeden z kontrolerów lotu miał problemy ze zrozumieniem tego, co mówi do nich personel tupolewa, więc nie wydał zgody na prośbę. Piloci postanowili lądować na pasie nr 28, co wymagało korekty kierunku lotu. Warto od razu wspomnieć o warunkach atmosferycznych jakie wówczas panowały w Longyearbye - pogoda była zdominowana przez układ niskiego ciśnienia znad Grenlandii. Jednak największym problemem dla pilotów był bardzo silny wiatr oraz mgła.

http://aviation-safety.net/database/record.php?id=19960829-0 / Fot. fot. screenO godzinie 8:19 czasu GMT drugi pilot stwierdził, że maszyna zboczyła z kursu, co jest udokumentowane zapisem z czarnych skrzynek samolotu. Piloci natychmiast rozpoczęli sprowadzanie samolotu na odpowiedni tor lotu. W tym samym czasie kontroler lotów poinformował załogę samolotu, że maszyna leci za wysoko i zalecił jak najszybsze zejście w dół. To polecenie okazało się gwoździem do trumny dla znajdującego się nadal w powietrzu Tu-154M. O godz. 8:22:17 czasu GMT system ostrzegawczy przez 6 sekund emitował sygnał o zbyt niskiej wysokości tupolewa. Jednak dla pilotów był to już tylko sygnał o nieuchronnej śmierci.

Chwilę potem czarna skrzynka zdołała zarejestrować ostatnie wypowiedziane przez nich słowa: Horyzont !!! oraz Góry !!!. Dokładnie o 8:22:23 czasu GMT Tu-154M z 141 osobami na pokładzie rozbił się o zbocze góry Operafjellet na wysokości 907 metrów, 14 kilometrów od lotniska w Longyearbye. Miejsce katastrofy zlokalizowano po 2 godzinach. Ekipy ratunkowe od razu stwierdziły, że nikt nie przeżył tragedii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dżdżownica jest podobna do trąby słonia. Słoń to jest...
Łał... Panie Tomku a przed kim to mają ochraniać okręty statki wiozące gaz?:-))) I będą "strielać"?:-)))) Łał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest miejsce na dyskusję o panu Klichu. Ale na przykład należy mu sie dymisja za stan polskiej marynarki wojennej. Wstrzymał program budowy fregaty i zostaliśmy bez jakiegokolwiek nowoczesnego dużego okrętu. A budujemy gazoport. Kto zatem będzie ochraniał okręty wiozące gaz do Polski? Oczywiście będziemy musili błagać NATO bądź USA o pomoc. A co jak powiedzą "nie"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe z jakiego powodu należałoby dymisjonować Klicha. Ponieważ piloci najwyraźniej olali szkic sytuacyjny lotniska i zapomnieli, że przed pasem jest wąwóz? Ponieważ prezydent spóźnił się pół godziny z powodu szpitalnej wizyty u mamusi i z tego powodu samolot musiał lądować we mgle (dziennikarze, którzy lądowali godzinę wcześniej mgły nad lotniskiem nie stwierdzili)? Dlatego że PiSowski minister ON Aleksander Szczygło ciął wydatki na szkolenia żeby starczyło na sprzęt, którym mogli się chwalić na defiladzie w Warszawie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klich to powinien być zdymisjonowany już kilka razy. Co do Tu-154M to analogia obu katastrof jest jak najbardziej widoczna. Ale na wyniki śledztwa to jeszcze poczekamy. Tu nic szybko zrobić się nie da. Podobne śledztwa trwają nawet kilka lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

swietnie tzn, ze tu154 w zalych warunkach latac nie moze i juz. klich do dymisji i do trybunalu stanu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.