Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15638 miejsce

Smoleński spektakl trotylowo-medialny. Trudno żyć z takimi ludźmi

We wtorek od wczesnych godzin porannych – dziennikarze, politycy i komentatorzy epatowali się sensacyjną informacją "Rzeczpospolitej" o śladach trotylu i nitrogliceryny na fotelach rozbitego Tu-154M pod Smoleńskiem. Potem gazeta przyznała się do błędu. Awantura polityczna trwała jednak nadal.

To miały być niemal niezbite dowody zamachu na samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim w kwietniu 2010 roku. Na dokładkę dorzucono tajemniczą śmierć technika pokładowego z samolotu Jak-40, chorążego Remigiusza Musia, ważnego świadka w sprawie smoleńskiej, który słyszał wybuchy na pokładzie samolotu prezydenckiego. To wszystko zgadza się z teoriami, jakie od początku głosi Antoni Macierewicz i środowisko PiS. Trotylowe pewniki gazeta zdementowała. Ale na tym się niestety nie skończyło.

Polityczna awantura trotylowa szalała cały dzień. Rządowa komisja Millera i prokuratura wojskowa wykluczyły eksplozję i materiały wybuchowe w samolocie, a policyjni pirotechnicy CBŚ poinformowali, że nie było wybuchu na pokładzie prezydenckiego tupolewa. Także wcześniejszy rosyjski raport MAK wykluczył eksplozję i obecność materiałów wybuchowych na pokładzie Tu-154M. "Chciałbym uspokoić opinię publiczną. Polscy biegli nie stwierdzili we wraku Tu-154M, ani na miejscu katastrofy smoleńskiej śladów materiałów wybuchowych" - powiedział na konferencji prasowej prokurator, płk Ireneusz Szeląg z Wojskowej Prokuratury Okręgowej.

Gdy konferencja prasowa goniła konferencję, a "Rzeczpospolita" - siewca burzy medialno-politycznej przyznała oficjalnie: Pomyliliśmy się pisząc o trotylu i nitroglicerynie – i, kiedy zdawało się, że wszystko jest już wyjaśnione do końca w przedmiocie trotylu w samolocie, zaczęły się polityczne strzały z tzw, "grubej rury".

Były wiceminister spraw zagranicznych w PiS, Witold Waszczykowski, powiedział reporterowi RMF FM, że według ekspertów, katastrofa smoleńska wyglądała inaczej, niż nas "przez trzy lata łudzono". Dodał także, iż wypowiedzi wojskowych śledczych w sprawie śladów trotylu i nitrogliceryny we wraku Tu-154M nie traktuje "jako dementi". "Odczytuję je jako unikanie potwierdzenia" - oświadczył.

Oświadczenie Witolda Waszczykowskiego miało wzmacniać się istotnym dodatkiem do wyjaśnienia przyznanej pomyłki "Rzeczpospolitej", która napisała w godzinach popołudniowych: owszem, pomyliliśmy się pisząc dziś o trotylu, "ale jednak nie można wykluczyć materiałów wybuchowych". Oznacza to, że dementi jest - jak to ktoś określił - potwierdzeniem w formie zaprzeczenia. Bo też prokurator, płk Ireneusz Szeląg z Wojskowej Prokuratury Okręgowej, przyznał na konferencji, że ostateczną odpowiedź ws. obecności materiałów wybuchowych w samolocie, "dadzą dopiero dokładne badania laboratoryjne".

Prezes Kaczyński jakby czekał na te słowa. Najpierw powtórzył to, co mówi i do czego dąży od dawna: "żądamy dymisji rządu Tuska". Potem – w reakcji na wyjaśnienia Wojskowej Prokuratury Okręgowej zrecenzował krótko i ostro: "Wygląda to po prostu na wielkie oszustwo". I zażądał nadzwyczajnego posiedzenie Sejmu w sprawie smoleńskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Ciekawe co to za zasłona dymna tym razem rząd coś knuje i aby odwrócić uwagę od terażniejszości wprowadza temat zastępczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastępca redaktora naczelnego Rzepy p Talaga dziś w radio kolejny raz bił się w piersi , że pisanie o trotylu i nitroglicerynie było błędem . Nie mieliśmy dowodów .
Nadal uważał ,że próbki będą badane w Rosji . Jak się czuje teraz kiedy prokurator generalny temu zaprzeczył ?
Dokąd zmierza dziennikarstwo polskie ? Pęd za pieniądzem , newsami , upolitycznienie doprowadzi do kresu mediów papierowych .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dalsze trwanie władzy ciemnoty z PO doprowadzi Polskę do upadku. Tusk usadowiony przez swych potężnych mocodawców na stanowisku premiera długo nie porządzi, naród upomni się o swoje prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce pod cienką warstwą nowoczesności kryje się potężny zaścianek, siedlisko zacofania, mitu, wiary w cuda i zabobonu. Jarosław Kaczyński z premedytacją wykorzystuje ten blok ciemniaków do swoich prywatnych celów, dla zaspokojenia żądzy władzy i potrzeby dokonania zemsty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

proponuje się wyprowadzić!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.