Pozycja materiału w rankingach:
We Wrocławiu ruszyły SMS-owe serwisy kapłanów. Pierwszy to Orzech News, przygotowany przez księdza Stanisława Orzechowskiego, popularnego "Orzecha". Drugi to serwis dla małżeństw od ks. Mirosława Malińskiego, duszpasterza akademickiego.
Ludzie, którzy poznali "Orzecha", wiedzą, że mówi w niepowtarzalny sposób. W poniedziałek rano można będzie przeczytać ważne pytanie: "Dlaczego nie lubisz swojej pracy? Może dlatego, że od dziecka słyszałeś: Za karę posprzątasz pokój! Tak nie wolno! Praca ma być źródłem radości, a nie obrzydzenia!".Zobacz także:
Artykuły
(106)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 31 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zwariowany student zafascynowany Czechami
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam K. 19.08.2009 13:40
Czy naprawdę ludzie muszą pisać czego by nie zrobili albo czego nie chcą ?
Czy tak trudno zrozumieć, że nie wszyscy muszą to samo robić i chcieć ?
Chcesz coś zrobić napisz o tym.
Nie informuj całego świata czego ci się nie chce.
Orzechowi i Malinie coś się chce ale oni od dawna coś z siebie dają a inni tylko "malkontencą ".
Nie wiecie że malkontenctwo jest zaraźliwe ?
Tak was drażni że komuś się coś chce, choć wam nie ?
Nie wydaje się wam że to was trzeba ewangelizować ?
Jeśli nie to o tym też nie rozgłaszajcie.
Autor usunął profil 22.06.2009 11:49
Taaaak... Za każdy sms, gdy propagowana jest jakaś akcja harytatywna, operatorzy sieci zagrniają dla siebie ustalony procent. Reszta która pozostaje wpływa na konto akcji. Ciekwae jakie profity mją z tego księża? Osobiście wysyłając sms do księdza to chyba była by ostatnia rzecz jaką w życiu bym zrobił.
Przemysław Bąk 22.06.2009 10:26
Michał Padiasek napisał:
"pomysł co najmniej oryginalny, ale za smsy też płacić trzeba, więc wszystkie pieniądze idą do operatora? pewnie nie... i o to właśnie chodzi "
Nie do końca. Nie wiem jeszcze, jak to jest z wrocławskimi sms-ami, ale np. ks. Jarosiewicz wykupił pakiet darmowych sms-ów i dzięki temu nie płaci horrendalnych rachunków. Wysłałem do niego tylko raz sms-a i dostaję codziennie fragment Ewangelii wraz z myślą jakiegoś świętego.
Artur Bojsza 21.06.2009 18:33
Tyle że nie są to sms-y z cytatami z Biblii. Serwis wystartował dzisiaj i np. właśnie dzisiaj, w niedzielę, w porze wczesnopopołudniowych spacerów na komórki (między innymi na moją) dotarł pierwszy OrzechNEWS: "Żydzi już kilka tysięcy lat temu wiedzieli, że świętować szabat to znaczy wyprostować się, spojrzeć w niebo. A my? Pochyleni, studiujemy ceny w markecie." Pomysł jest taki (można o tym przeczytać na stronie xorzech.pl), żeby te sms-y "dopadały" ludzi w różnych momentach dnia, tygodnia i żeby dzięki temu mogły jakoś komentować codzienność.
Michał Padiasek 21.06.2009 18:25
pomysł co najmniej oryginalny, ale za smsy też płacić trzeba, więc wszystkie pieniądze idą do operatora? pewnie nie... i o to właśnie chodzi
Małgorzata Mrozek 21.06.2009 17:00
Uważam, że to pozytywna inicjatywa, SMS-y otrzymują tylko chętni, bo należy przesłać SMSa pod podany numer, aby dostawać te cytaty itd. Choć pełniejsze jest czytanie Biblii w domu lub słuchanie jej w kościele.
Jarosław Walendziak 21.06.2009 16:52
Każda inna forma ewangelizacji jest dobra.Przypatrując się tej kwestii można dostrzec pewny element pedagogiczny. Takie wysyłanie fragmentu Pisma Świętego, nie jest profanacją, a raczej podkreśleniem, które ma nam ukazać naszą wartość najważniejszą.
Marcin Świerczek 21.06.2009 16:45
jak bym nie chciał nigdy takich smsów!
Jarosław Walendziak 21.06.2009 16:41
Ciekawy pomysł dotarcia do studentów, także do innych osób, które z Kościołem, a raczej z Pismem Świętym miły niewiele wspólnego! Autorzy pragną wskazać jaka wartość dla chrześcijanina jest najważniejsza, bez której nie da się żyć duchowo.
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)