Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10426 miejsce

SMS od księdza

We Wrocławiu ruszyły SMS-owe serwisy kapłanów. Pierwszy to Orzech News, przygotowany przez księdza Stanisława Orzechowskiego, popularnego "Orzecha". Drugi to serwis dla małżeństw od ks. Mirosława Malińskiego, duszpasterza akademickiego.

Ks. Mirosław Maliński / Fot. Janusz Wójtowicz, Polska. Gazeta WrocławskaLudzie, którzy poznali "Orzecha", wiedzą, że mówi w niepowtarzalny sposób. W poniedziałek rano można będzie przeczytać ważne pytanie: "Dlaczego nie lubisz swojej pracy? Może dlatego, że od dziecka słyszałeś: Za karę posprzątasz pokój! Tak nie wolno! Praca ma być źródłem radości, a nie obrzydzenia!".

W podobny sposób z telefonu komórkowego od piątku korzysta też inny wrocławski ksiądz - Mirosław Maliński. On jednak swoje wiadomości adresuje tylko do małżeństw. W tym samym czasie dwa różne esemesy dostają od duchownego mąż i żona. Choć ich treść jest podobna, to w jednym myśl dnia wyrażona jest po kobiecemu, a w drugim - po męsku.

Przykład? "Pamiętaj: ona wciąż żyje nadzieją, że Ty się jednak zmienisz. Naucz się z tym żyć, choć może masz tego już dosyć. Wybacz" - to do panów. A do pań: "Pomyśl, może go to już męczy i ogranicza - to Twoje ciągłe oczekiwanie, że on się jednak zmieni. Odpuść. Może jednak trochę akceptacji".

Ksiądz Maliński od lat prowadzi kursy przedmałżeńskie. Treść wiadomości układał z myślą o parach, które uczestniczyły w jego kursach i brały ślub dwa, trzy czy pięć lat temu.

Od wielu miesięcy w podobny sposób z komórki korzysta ks. Rafał Jarosiewicz z Łukowa.
Stworzył on akcję "SMS z nieba". Ks. Jarosiewicz co miesiąc rozsyła około 300 tys. SMS-ów z fragmentem Biblii, myślą świętego oraz czasem newsem ewangelizacyjnym. Dzięki temu jego
rachunek telefoniczny jest najdłuższym na świecie i liczy blisko 900 stron. Zgłoszony został do Księgi Rekordów Guinnessa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Czy naprawdę ludzie muszą pisać czego by nie zrobili albo czego nie chcą ?
Czy tak trudno zrozumieć, że nie wszyscy muszą to samo robić i chcieć ?
Chcesz coś zrobić napisz o tym.
Nie informuj całego świata czego ci się nie chce.
Orzechowi i Malinie coś się chce ale oni od dawna coś z siebie dają a inni tylko "malkontencą ".
Nie wiecie że malkontenctwo jest zaraźliwe ?
Tak was drażni że komuś się coś chce, choć wam nie ?
Nie wydaje się wam że to was trzeba ewangelizować ?
Jeśli nie to o tym też nie rozgłaszajcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.06.2009 11:49

Taaaak... Za każdy sms, gdy propagowana jest jakaś akcja harytatywna, operatorzy sieci zagrniają dla siebie ustalony procent. Reszta która pozostaje wpływa na konto akcji. Ciekwae jakie profity mją z tego księża? Osobiście wysyłając sms do księdza to chyba była by ostatnia rzecz jaką w życiu bym zrobił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Padiasek napisał:
"pomysł co najmniej oryginalny, ale za smsy też płacić trzeba, więc wszystkie pieniądze idą do operatora? pewnie nie... i o to właśnie chodzi "

Nie do końca. Nie wiem jeszcze, jak to jest z wrocławskimi sms-ami, ale np. ks. Jarosiewicz wykupił pakiet darmowych sms-ów i dzięki temu nie płaci horrendalnych rachunków. Wysłałem do niego tylko raz sms-a i dostaję codziennie fragment Ewangelii wraz z myślą jakiegoś świętego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle że nie są to sms-y z cytatami z Biblii. Serwis wystartował dzisiaj i np. właśnie dzisiaj, w niedzielę, w porze wczesnopopołudniowych spacerów na komórki (między innymi na moją) dotarł pierwszy OrzechNEWS: "Żydzi już kilka tysięcy lat temu wiedzieli, że świętować szabat to znaczy wyprostować się, spojrzeć w niebo. A my? Pochyleni, studiujemy ceny w markecie." Pomysł jest taki (można o tym przeczytać na stronie xorzech.pl), żeby te sms-y "dopadały" ludzi w różnych momentach dnia, tygodnia i żeby dzięki temu mogły jakoś komentować codzienność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pomysł co najmniej oryginalny, ale za smsy też płacić trzeba, więc wszystkie pieniądze idą do operatora? pewnie nie... i o to właśnie chodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że to pozytywna inicjatywa, SMS-y otrzymują tylko chętni, bo należy przesłać SMSa pod podany numer, aby dostawać te cytaty itd. Choć pełniejsze jest czytanie Biblii w domu lub słuchanie jej w kościele.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.06.2009 16:52

Każda inna forma ewangelizacji jest dobra.Przypatrując się tej kwestii można dostrzec pewny element pedagogiczny. Takie wysyłanie fragmentu Pisma Świętego, nie jest profanacją, a raczej podkreśleniem, które ma nam ukazać naszą wartość najważniejszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak bym nie chciał nigdy takich smsów!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.06.2009 16:41

Ciekawy pomysł dotarcia do studentów, także do innych osób, które z Kościołem, a raczej z Pismem Świętym miły niewiele wspólnego! Autorzy pragną wskazać jaka wartość dla chrześcijanina jest najważniejsza, bez której nie da się żyć duchowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mnie pomysł nie zachwyca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.