Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35425 miejsce

SMS-owa instrukcja dla posła: mów co partia każe

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-07-09 18:40

W jakim stopniu wypowiedzi posłów sterowane są z zewnątrz? Czy to, co słyszymy z ust polityków, jest jedynie powielaniem wcześniej przygotowanych instrukcji i zaleceń? Zdaniem "Dziennika" politycy PO otrzymują SMS-y z wytycznymi, co mają mówić mediom.

Politycy czekają na SMS-owe instrukcje od partii? / Fot. Przemysław TrubalskiW dzisiejszym wydaniu "Dziennika" można przeczytać, że działacze Platformy Obywatelskiej otrzymują pisemne instrukcje propagandowe, zgodnie z którymi pod adresem obecnego rządu mają być kierowane pochwały, a w stosunku do prezydenta Lecha Kaczyńskiego krytyka. SMS-y z zaleceniami, w jaki sposób udzielać wypowiedzi, dostają też działacze PiS-u. Niewątpliwie przynależność do partii zobowiązuje, ale czy całkowicie? Jak bardzo ograniczeni są w swoich wypowiedziach i zachowaniu parlamentarzyści? Zapytałam posłów reprezentujących obie partie, czy dostali dzisiaj SMS-a z zaleceniem, w jaki sposób odnieść się i jak zareagować na informacje zawarte w "Dzienniku".

Na tak postawione pytanie poseł Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski oświadczył, że nigdy nie spotkał się z jakimikolwiek informacjami zachęcającymi do wyrażania opinii w określonym, przychylnych Platformie Obywatelskiej tonie. – Nic takiego nie dostaję – poinformował Wiadomości24.pl Niesiołowski. Polityk powiedział, że do posłów wysyłane są jedynie SMS-y zawierające informacje związane z Platformą, skróty artykułów prasowych itp. Poseł Niesiołowski odniósł się też do uwag Przemysława Gosiewskiego, określającego ujawnienie instrukcji medialnych dla członków PO jako jedną z największych afer w przeciągu kilku ostatnich lat, traktując je jedynie jako wymysły polityka PiS-u.

W podobnym tonie co poseł Niesiołowski wypowiedział się Marek Suski z PiS-u. Również zaprzeczył jakoby posłowie z jego partii otrzymywali informacje propagandowe. – Nigdy nie otrzymałem takiej informacji – oświadczył Suski. – SMS-ami dostaję jedynie skrót informacji o bieżących wydarzeniach i wypowiedzi rożnych polityków – dodał. Poseł jednocześnie wyraził zdanie, iż wysyłanie instrukcji działaczom PO świadczy o ich nierozgarnięciu oraz o tym, że nie potrafią sami konstruować własnych opinii.

Politycy zaprzeczają istnieniu jakichkolwiek SMS-owych wytycznych, według których mają się wypowiadać, ale czy rzeczywiście tak jest? Historia pokazuje zupełnie co innego. W grudniu zeszłego roku "Gazeta Wyborcza" pisała o SMS-ach z biura PiS, które zachęcały polityków tej partii, aby obracać w żart doniesienia dziennika o wewnątrzpartyjnym poradniku Biura Prasowego klubu PiS dotyczącym wystąpień Donalda Tuska. Z kolei także należący do Agory portal Politbiuro.pl pisał niespełna tydzień temu SMS-ach z jedyną słuszną interpretacją serwisów informacyjnych, które dostają naczelni politycy PiS.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: PiS politycy PO SMS


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Nie jest śmieszne to , że ktoś się pomylił , ale śmieszy zupełnie co innego. Człowieka najbardziej kompromituje zaślepienie i krótkowzroczność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tym bardziej Gosiewski jest śmieszny ( a może tragiczny? ), bo sam się kiedyś pomylił, i zamiast do posłów, przesłał takie instrukcje do dziennikarzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie to żadna sensacja i szczerze mówiąc, dziwię się, że wywołało to taką burzę. Również wśród ludzi mediów, którzy chyba zdawali sobie już wcześniej sprawę, jak to zapewne wygląda.

No bo - nigdy nie zastanawialiście się, jak to się dzieje, że wszyscy posłowie danej partii zajmują jednakowe i bardzo zdecydowane stanowisko w danej sprawie, nawet jeśli widać, że nie do końca się w niej orientują? Nie ciekawiło nikogo, że wszyscy parlamentarzyści wypowiadają się pięknie i zgodnie z konwencją przyjętą w danej partii? Osobiście nie przypominam sobie sytuacji, gdy np. poseł Kurski mówiłby tak, a poseł Cymański inaczej. Tak samo w PO czy jakiejkolwiek innej partii. Wydawało mi się od dawna oczywiste, że takie instrukcje istnieją i są na bieżąco przesyłane. Gdyby było inaczej, media zaraz zaczęłyby się naśmiewać z połowy posłów, że tak właściwie nie wiedzą, jakie jest stanowisko ich partii w różnych sprawach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawno, dawno temu to sie nazywalo "wytyczne" KC i rozsyłane bylo na coraz nizsze szczeble jedynie slusznej partii.
Zmieniła sie tylko forma przekazu.
Wykrzykiwanie o "najwiekszej aferze" jest kolejną błazenadą pana Gie, ponieważ zarówno rzadząca jak i opozycyjna partia żyje na koszt podatnika.
A pan Kamiński niepotrzebnie sie oburza - nic tak nie kompromituje prezydenta RP jak działalność jego własnych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a bo to jakaś sensacja, że takie teksty na różne okoliczności sa przygotowywane? chyba nie w tak "demokratycznym", naszym państwie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

jakieś pół roku temu, może z odkładem instrukcje stosowali posłowie PiS, teraz PO, jak dobrze pogrzebać okaże się że w każdej partii jest scenariusz z gotowymi tekstami do powiedzenia w stosownej sytuacji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.