Facebook Google+ Twitter

Smuda o nich zapomniał. Alternatywna "jedenastka" na Euro 2012

Franciszek Smuda twierdzi, że ma już w głowie wyjściową jedenastkę na mecz otwarcia Euro 2012. Każdy kibic z łatwością wymieni szerszą kadrę, która zagra na turnieju. Kogo najprawdopodobniej w niej zabraknie? Oto subiektywny przegląd selekcjonerskich sukcesów i wpadek "Franza", na 80 dni przed Euro 2012.

Sonda

Kogo najbardziej będzie nam brakować na Euro 2012?

 / Fot. Jan Szurek/CC BY-SA 3.0Franciszek Smuda przekonuje nas, że ma wszystko pod kontrolą, wyselekcjonował najlepszą kadrę i o nikim istotnym nie zapomniał. Można odnieść wrażenie, że Euro 2012 nie przejdzie koło nosa, żadnemu wartościowemu piłkarzowi. A jednak spróbowałem wybrać "jedenastkę", która nie przyniosłaby nam wstydu, chociaż zawodnicy, którzy się w niej znaleźli, o grze w turnieju finałowym mogą tylko pomarzyć.

Bramkarz

Artur Boruc. Tutaj żadnych wątpliwości być nie mogło. Bohater reprezentacji Polski na MŚ 2006 i Euro 2008, legenda Celticu, a obecnie pierwszy bramkarz włoskiej Fiorentiny, z której wygryzł "nietykalnego" Sebastiana Frey'a. Zawodnik z charyzmą rzadko spotykaną u polskich kopaczy, uwielbiany przez kibiców, mistrz pojedynków "jeden na jeden" z napastnikami rywali. Na Euro 2012 byłby pierwszym bramkarzem, gdyby nie miał za dużo do powiedzenia. Nazywanie trenera "Dyzmą", nie przejdzie nawet u Franciszka Smudy, który zmienia zdanie co tydzień

Obrona

Marcin Baszczyński. Doświadczony eks-wiślak, który w reprezentacji rozegrał 35 meczów. Obecnie jest jednym z liderów, aspirującej do tytułu mistrza kraju Polonii Warszawa. Na prawej stronie obrony nie miałby jednak zbyt wielu argumentów, w rywalizacji z Łukaszem Piszczkiem i ewentualnie Marcinem Wasilewskim.

Michał Żewłakow. Rekordzista pod względem występów w reprezentacji Polski, ale bez spektakularnych sukcesów. Zawsze grał solidnie, mądrze kierował swoją karierą, występował w Lidze Mistrzów. Podobnie jak Boruc, byłby pewniakiem na Euro 2012. I tak samo jak bramkarz Fiorentiny - podpadł trenerowi.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Tomek super
  • Tomek super
  • 20.03.2012 13:14

jedenastka plebanów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bramkarz:
Wydaje mi się, że w turniejowej kadrze powinni się znaleźć ludzie, którzy gwarantują selekcjonerowi dobrą współpracę i atmosferę w zespole. Oczywiście, że Boruc jest zdecydowanie lepszym bramkarzem niż np. Fabiański, tyle, że ten drugi bardzo dobrze znosi siedzenie na ławce - jest spokojnym, pozbawionym charyzmy rezerwowym. Jeśli zgodzić się ze Smudą, że pierwszym bramkarzem powinien być Szczęsny, to łatwiej zrozumieć selekcjonera, który ma nie po drodze z Borucem. Podobnie rzecz ma się np. z Kuszczakiem - ostatnio nawet gra w Watfordzie, jest niezłym bramkarzem, ale charakter ma taki, że lepiej nie brać go na ławkę. Lepiej wziąć Szczęsnego, Tytonia i Fabiańskiego (lub kogoś młodego), jak pewnie zrobi Smuda.
Obrońcy:
Baszczyńskiego od zawsze lubiłem i uważałem za trochę niewykorzystanego w kadrze, ale teraz już chyba nie jest jego czas. Piszczek jest poza konkurencją, gra solidnie w dobrej lidze. Żewłakowa faktycznie szkoda, bo po prostu doświadczonym i mądrym zawodnikiem, myślę, że nie miałby kłopotu z siedzeniem na ławce, a mógłby drużynie pomóc w zbudowaniu atmosfery. Wymieniony w Pana spekulacjach Piotr Brożek to absolutna pomyłka (podobnie zresztą jak brany do kadry brat bliźniak). Jeśli już łatać potencjalne dziury na lewej obronie, to lepiej wziąć kogoś młodego i ambitnego. Od Fojuta lepszy jest Jodłowiec, ostatnio grywający jako defensywny pomocnik.

W pomocy faktycznie są problemy, nie wyrosło nam wielu zdolnych piłkarzy, stąd Roger, Obraniak czy Polanski. Smolarek musi zacząć dobrze grać, myślę, że wtedy Smuda byłby gotów zabrać go na Mistrzostwa. Sobolewski ostatnio bywa kontuzjowany, ma już swoje lata, nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Garguły oczywiście szkoda, dobrze się zapowiadał, ale chyba nie prezentuje teraz poziomu reprezentacyjnego. Nie wiem jak gra Roger, może faktycznie warto mu się przyjrzeć. Dobrze byłoby zabrać kilku młodych-zdolnych - Wolskiego, Borysiuka, Rybusa, może kogoś jeszcze - zamiast odgrzewać Sobolewskiego, czy Kosowskiego i innych w podobnym wieku.

Jeśli chodzi o napastników, to poza Lewandowskim nie mamy nikogo naprawdę dobrego, jest to duży problem. Na pewno na zmiennika nie nadaje się Brożek, piłkarz bez charakteru i bez dużych umiejętności. Od niego faktycznie lepszy byłby Frankowski, można by go wziać "za zasługi" i zrekompensować nieobecność na innych turniejach. Warto przypomnieć sobie o Kamilu Grosickim, może odbuduje się Smolarek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisz, chętnie przeczytam ;)!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtek - jak patrzę na polską reprezentację, jej grę, trenera, miejsce w rankingu FIFA, to się zastanawiam, co to, dla nas, znaczy "słabszy rywal"? : )
Powołanie Jędrzejczyka nie ma większego sensu. Wolski i Żyro, to jednak inna bajka. Może jak znajdę czas, to coś napiszę na ten temat. A teraz kończę temat. Dodam tylko, że jak miałbym wybierać między duetami Obraniak-Polanski, a Żyro-Wolski, to na Euro graliby zawodnicy Legii... : )
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym razem się z Tobą zgodzę Adam... chociaż nie do końca ;). Według mnie byłoby dużym ryzykiem stawiać w czasie Euro 2012 na młodzież z mlekiem pod nosem. Np. Wolski i Żyro nie są raczej gotowi na taki turniej, a Jędrzejczyk ma na prawej stronie obrony, zbyt silną konkurencję. Na wprowadzanie takich zawodników, będzie czas w meczach ze słabszymi rywalami, w eliminacjach do MŚ 2014.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smuda, to z niczym nie ma problemów. Ci, którzy zasługują na grę i szansę, to jej nie dostają. Dla mnie porażką jest nieumiejętność zrobienia pożytku ze zdolności Kamila Grosickiego i stawianie na zawodników takich jak Peszko, Polański, czy Matuszczyk, który ewidentnie jest przez Franza próbowany na siłę. Tak samo ma się rzecz z Boenischem, który na Euro nie zasługuje i nie powinien jechać. A Kuba i Obraniak prezentują jednak o wiele wyższy poziom od Rogera. Już prędzej na ME zasługuje młody zaciąg z Legii, albo dajmy szansę Mateuszowi Makowi z Bełchatowa. Gra Rogera na ME08 też nie zachwycała tak, jak i wyniki. Najlepszym zawodnikiem był Boruc, a Roger najlepiej prezentował się z zawodników z pola i tyle.
Kosowski miał pecha w kadrze. Powinien pojechać na MŚ 2002, a nie pojechał. Później bywało różnie. Za dużo imprezował, za mało skupił się na graniu. Ale mimo wszystko wciąż, nawet w wieku 35 lat, gra dobrze i pewnie dałby więcej kadrze od Rogera.
Szymkowiak, gdyby nie nieudana przygoda z Trabzonem, to na ME 08 byłby gwiazdą. W środku pola grając z Sobolewskim (gdyby nie zakończył kariery reprezentacyjnej) byliby w stanie zdominować grę. Szkoda, że "Szymek" tak szybko zakończył, w zasadzie, gdy był w najlepszej formie. W ostatnich latach, to chyba jedyny playmaker w polskiej kadrze, który przed otrzymaniem piłki wiedział, co z nią zrobić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Franciszek Smuda nie miał problemu z powoływaniem siedzących na ławce Błaczykowskiego czy Obraniaka... Dlaczego więc nie dał prawdziwej szansy Rogerowi? Przywołałem Euro 2008, bo właśnie na takich turniejach piłkarze udowadniają, że potrafią wejść na "wyższy poziom". Akurat Szymkowiak i Kosowski nie mieli okazji tego pokazać, więc nie trafiłeś z przykładami ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś do tego towarzystwa w takim razie Sobota i Fojut - obaj w sumie wciąż są młodzi i perspektywiczni - na pewno bardziej niż ukształtowani i doświadczeni. Od Fojuta bardziej do tej jedenastki pasuje Darek Pietrasiak, który jako jeden z niewielu obrońców potrafi włączyć się do przodu i stworzyć przewagę. Za Sobotę na skrzydło Kamil Kosowski. Pogadamy jeszcze z Mirkiem Szymkowiakiem, to zagra kilka przerzutów, może coś z wolnego wsadzi i heja!
Roger po prostu jest słaby. I pokazują to jego statystyki w AEK-u. 25 spotkań ligowych za nami, Roger raz zagrał 90 minut, w drugiej kolejce. Do tego dwanaście razy wszedł z ławki. W ostatnich sześciu spotkaniach AEK-u w sumie zagrał 25 minut. To chyba wystarczy, aby zapomniał o turnieju takim jak EURO? A argument, że był najlepszy na Euro 2008 jest śmieszny. To było cztery lata temu! Za czasów, gdy Fernando Torres wiedział co zrobić z piłką w polu karnym...
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, zwróć uwagę, że jest to jedenastka piłkarzy, którzy nie zagrają na Euro 2012 (tylko Sobota ma minimalne szanse). Nie chodziło o wskazanie perspektywicznych talentów, tylko ukształtowanych, doświadczonych zawodników. Dlaczego Roger jest według Ciebie "spalony"? Na Euro 2008 był najlepszy, gra w silnym AEK Ateny, a w sparingu z Norwegią zaprezentował się przyzwoicie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta jedenastka ma taki sens, jak sondaże przedwyborcze.
Jest wielu innych, często lepszych zawodników, którzy daliby kadrze więcej niż ci wymienieni. Smolarek i Roger - czy to jakiś żart? Może jeszcze weźmy Saganowskiego i Pawła Sibika...
Poza Fojutem (który pewnie w końcu trafi do reprezentacji) i Sobotą (świetna wiosna, teraz nie prezentuje się tak dobrze - lepiej gra już Madej), to resztę bym sobie darował. Z Borucem wiadomo jak jest. Większe szanse na zagranie na Euro ma już Michał Gliwa.
Ta jedenastka przyniosłaby nam wstyd. Chyba, że Boruc broniłby jak na ME 2008, to by się skończyło 0:0, 0:0, 0:1.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.