Facebook Google+ Twitter

Smuda podał szeroką kadrę na Euro

"Najbardziej zastanawiałem się nad obrońcami i napastnikami" - mówił na konferencji prasowej selekcjoner, który po 30 miesiącach prób i testów przedstawił swoich wybrańców.

 / Fot. PAPPowołania otrzymało 26 zawodników walczących o 23 miejsca (ostateczne decyzje zapadną po obozie przygotowawczym w Austrii w dniach 16-28 maja) oraz 7 rezerwowych, którzy mają być w gotowości na wypadek kontuzji lub niedyspozycji któregoś z zawodników z podstawowej listy.

Franciszek Smuda zapowiadał, żeby nie liczyć na sensację, bo rdzeń reprezentacji znany był od kilku miesięcy, ale kilka nazwisk zaskakuje. Szansę dostali młodzi Marcin Kamiński z Lecha (do tej pory jeden występ w koszulce z orłem na piersi) i Rafał Wolski z Legii (bez stażu reprezentacyjnego). W kategorii niespodzianki można poczytać obecność sporadycznie błyszczącego w Ekstraklasie Michała Kucharczyka i Artura Sobiecha, który w tym sezonie zaliczył zaledwie 11 występów w Bundeslidze w barwach Hannoveru i strzelił jedną bramkę. Trener konsekwentnie obdarza zaufaniem Sebastiana Boenischa, który przez blisko półtora roku leczył kontuzję. W pierwszym składzie Werderu Brema zagrał dopiero w kwietniu i jego forma do dziś pozostaje zagadką. Do pierwszego meczu mistrzostw Europy prawdopodobnie wyleczy się Damien Perquis, co sztab reprezentacji przyjmuje z wyraźną ulgą, bo obsada środka defensywy była i jest najbardziej newralgicznym problemem kadry.

Smuda musiał odpowiedzieć sobie na pytanie na kogo postawić w linii ataku oprócz kreowanego na gwiazdę reprezentacji Roberta Lewandowskiego (13 bramek w 40 meczach). Numerem dwa będzie rezerwowy Celticu Glasgow Paweł Brożek. - Prawie zawsze mogłem na jego liczyć. To jest zawodnik doświadczony i mogą przyjść takie chwile, w których można będzie z tego doświadczenia skorzystać - mówił trener. Na szpicy może zagrać również dobrze spisujący się w lidze tureckiej Kamil Grosicki.

Wielcy nieobecni? Rzuca się w oczy brak Arkadiusza Głowackiego, jeszcze niedawno pewniaka do gry w pierwszej jedenastce. Jego absencję tłumaczono permanentnymi kontuzjami. Zabrakło również miejsca dla Ireneusza Jelenia. 31-letni napastnik Lille mecze swojej drużyny ogląda głównie z ławki rezerwowych albo z trybun (kara za odmowę gry w drugim zespole) i znalazł się tylko na liście rezerwowej. Rozczarowany może się czuć liczący na nominację do pierwszego garnituru reprezentacji Marcin Komorowski. Powołania w ogóle nie otrzymał regularnie broniący w angielskiej Championship Tomasz Kuszczak. - Nie będę powoływał kogoś, kto przez pięć lat siedział na ławce, a trzy miesiące przed Euro zmienił klub - wyjaśniał Smuda nieobecność bramkarza Watford. Selekcjoner był konsekwentny i nie przebaczył alkoholowych ekscesów Sławomirowi Peszce, mimo próśb niektórych kadrowiczów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.