Facebook Google+ Twitter

Smuda się broni: nigdy nie mówiłem o farbowanych lisach

Franciszek Smuda, przed meczem reprezentacji Polski i Niemiec, został niemile zaskoczony na konferencji prasowej. Jedna z dziennikarek zadała trenerowi pytanie, czy pamięta jak nazwał naszych rywali "drużyną farbowanych lisów". Smuda miał niemały problem z odpowiedzią.

 / Fot. PAP/Barbara OstrowskaJak podaje sport.wp.pl, kłopotliwy temat poruszyła dziennikarka "Przeglądu Sportowego". Rzecz tyczy się słów wypowiedzianych przez Franciszka Smudę w lipcu 2010 roku, kiedy to nazwał on drużynę niemiecką "farbowanymi lisami". Selekcjoner, wyraźnie zmieszany, nie przyznał się jednak do tych słów.

W obronie Smudy stanął Jakub Błaszczykowski. Próbując rozluźnić sytuację, tłumaczył, że być może selekcjonerowi chodziło o to, że "rywale potrafią zaskoczyć swojego przeciwnika". Zebrani dziennikarze byli jednak tą wypowiedzią jedynie rozweseleni - w przeciwieństwie do samego Smudy.

Czytaj również: Polska - Niemcy na PGE Arena. Zapowiedź meczu

Dlaczego? Szkoleniowiec zdawał sobie sprawę ze swojego kłamstwa. Niefortunne słowa padły 13 lipca 2010 roku podczas wywiadu dla "Przeglądu Sportowego". Smuda mówił wtedy: "Niemcy, proszę pana, to grali w 1974 roku. Teraz jest to drużyna reszty świata, takie farbowane lisy".

Do Wiadomości24 możesz dodać
własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.