Facebook Google+ Twitter

Smutne i drwiące nuty PiS

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-18 18:28

Niemal wszystkie wypowiedzi przedstawicieli PiS dla mediów zawierają smutne, rozpaczliwe i drwiące brzmienie. Dlaczego tak jest? Czy członkowie tej partii nie potrafią zauważyć pozytywnych zjawisk w naszej rzeczywistości?

Wybory samorządowe zbliżają się dużymi krokami. Partie zwierają szeregi. Pojawiają się w mediach ich liderzy tłumacząc wyborcom polską rzeczywistość.

Niemal wszystkie wypowiedzi przedstawicieli PiS dla mediów zawierają smutne, rozpaczliwe i drwiące brzmienie. Dlaczego tak jest? Czy członkowie tej partii nie potrafią zauważyć pozytywnych zjawisk w naszej rzeczywistości?

Czy Prawo i Sprawiedliwość jest partią smutasów?


Obserwatorzy naszego życia publicznego zauważają, że nie tylko prezes PiS ciągle zmienia oblicze. Jeszcze nie tak dawno, podczas ostatniej kampanii prezydenckiej oglądaliśmy roztańczonych, rozśpiewanych i rozbawionych tuzów PiS. Umilkły echa wyborów, a wraz z nimi ucichły śpiewy i śmiechy, ustały tańce. Wróciła sierioznaja powaga, marsowe miny na twarzy graniczące ze smutkiem i nostalgią.

Wróciła też na stałe drwiąca nuta. Pokpiwanie z rządzących w niczym nie przypomina jednak kabaretu Laskowika, Pietrzaka czy Kryszaka. Celem drwin i kpin w wypowiedziach medialnych liderów PiS jest poniżenie rządzących w oczach wyborców. Jest w tym działaniu wypróbowana metoda. Ma ona ukształtować obraz polityka PO w umyśle i podświadomości wyborcy. Nie jest przy tym ważne, ile w wypowiedziach prawdy. Liczą się sygnały, hasła, niedomówienia, półprawdy - ważne, by mało wyrobiony i niezdecydowany wyborca usłyszał to, co chce usłyszeć.

Uniesienia polityczne prezesa


W swoim kolejnym już uniesieniu prezes PiS powiedział dwie ważne rzeczy, że „wszyscy jesteśmy republikanami” oraz że PiS w wyborach samorządowych zamierza dotrzeć do wszystkich parafii.

Komentująca słowa Kaczyńskiego Magdalena Środa uważa, że "my Polacy jesteśmy jak Grecy, o których Perykles mawiał, że życie poza państwem uważają za życie zwierząt nie ludzi". Nie wiem jak w tej perspektywie ocenić tych, co chcą wolności wolnej od jurysdykcji państwa, zwłaszcza, że w Polsce jurysdykcja ta oznacza władzę Kościoła, i jak ocenić tych co z Polski uciekają i uciekać będą nie tylko dlatego, że nie mają gdzie pracować, ale dlatego że nie mają czym oddychać. Prezes Kaczyński powie zapewne, że ci „od pracy” uciekają z powodu PO, a ci „od oddechu” i tak nie są Polakami. Bo - jak mówi Agnieszka Graff - tak jak jajecznica jest z jajek, tak Polska jest z katolików. Więc jeśli ktoś wyjeżdża z ojczyzny nie za chlebem tylko za oddechem (który niektórzy zwą wolnością) - to zapewne nie należy do grona prawdziwych Polaków, tak jak nie są nimi ci, którzy nie są republikanami zdefiniowanymi przez prezesa".

Magdalena Środa w wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówi dalej: "W poszukiwaniu prawdziwych republikanów, głosujących na PiS (innych nie ma) prezes Kaczyński zamierza dotrzeć do każdej parafii. Otóż okazuje się, że parafia stanowi według PiS jednostkę samorządową, stąd tak duże zainteresowanie nią przed wyborami, które wkrótce mają się odbyć w Polsce. Czy będą to wybory parafialne czy samorządowe - rozstrzygną wyborcy, faktem jednak pozostaje, że Polska w oczach Kaczyńskiego jest jakimś kondominium Watykanu. Czy minister Fotyga nie obawia się utraty niepodległości z tego powodu?"

Nawet Balcerowicz bije na alarm?


W dzisiejszym Wprost czytamy: "Jacek Kurski uważa, że w polskiej polityce zbyt wiele czasu poświęca się tematom zastępczym, podczas gdy dzieją się rzeczy faktycznie niebezpieczne. Jego zdaniem rosnące zadłużenie, podniesienie stawki podatku VAT i tendencje autorytarne ze strony PO są prawdziwym zagrożeniem dla naszego kraju. - Za chwilę będziemy goli i bosi. Nawet Leszek Balcerowicz, który namaszczał tę partię, bije na alarm i zwraca na to uwagę. To znaczy, że rząd poniósł zupełne fiasko - ocenił Kurski."

PiS jak KPP


Ostatnio Adam Michnik porównał PiS do Komunistycznej Partii Polski. I w tym temacie natrafiamy na komentarz Jacka Kurskiego. "Porównywanie PiS-u z KPP to absurd. Można przywołać gorsze porównania. Mnie autostrady kojarzą się z Adolfem Hitlerem. Całe szczęście, że w Polsce są one tylko na papierze, bo mielibyśmy już prawdziwy faszyzm – ironizował w "Polskim Radiu" Jacek Kurski, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości. Podczas niedzielnej konwencji PiS w Bydgoszczy Jacek Kurski nazwał rządy Platformy Obywatelskiej "jedną z największych pomyłek ludzkości". – Na tego typu wystąpieniach używa się mocniejszych słów – tłumaczył się w poniedziałek eurodeputowany."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (39):

Sortuj komentarze:

red
  • red
  • 11.12.2010 20:59

zakompleksienia
- Katyń, Powstanie Warszawskie, AK - to raczej tworzenie jakiejś niezrozumiałej polityki wobec Rosjan, rusofobia - co takiego nowego w polityce JK było w stosunku do Katynia, AK, czy PW?- no i cała wiedza o Kolebuku. Kto znowu wskrzesił Kolebuka i jego art?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor powinien więcej pisać artykułów, ponieważ są świetne i tematyka na czasie. Proponuję, jeżeli brak czasu, ograniczyć pisanie komentarzy, które przy tak impulsywnym i pełnym temperamentu osobie powodują czasami wykoślawiony odbiór. "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje (polskie). No i można odwołać się do: <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Towarzyszu kolebuku
  • Towarzyszu kolebuku
  • 20.10.2010 14:45

Amnezyja jakaś waść dotknęła, nie pamiętasz mopanku jak imć palikot mówił o patroszeniu Jarosława Kaczyńskiego i sprzedaży Jego skóry w europie? No ten nasz szalony SBek wczorajszy przecież mówił do kamery, że to Kaczyńskiego chciał zabić a że go nie zastał więc zrobił co zrobił.
Co będziesz miał pan z tego, jak Polska zostanie unicestwiona? Jaką mamy demokrację? Mamy demokrację seksualną co najwyżej. Wolno mi publicznie obnosić się z homoseksualizmem (jestem hetero niestety) ale żeby modlić się w miejscu publicznym to już zagrożenie demokracji. Zrozum pan, że w obecnej sytuacji, abstrachując od swoich poglądów politycznych z punktu widzenia obserwatora z zewnątrz sytuacja w Polsce wygląda tak, że w naszym demokratycznym państwie opozycję i opozycyjne poglądy traktuje się tak jak zrywy wolnościowe w PRL'u a nawet gorzej, bo mamy iluzję wolności której w PRL'u nie było. Wiele ludzi wierzy, że mamy demokrację, jeszcze wierzy ale już niedługo przejrzą na oczy. Moim zdaniem partia rządząca zmierza do tego aby polała się krew. Robi wszystko co w jej mocy, aby zdelegalizować PiS i w najlepszym wypadku pozamykać co wybitniejsze jednostki w psychuszkach a najlepiej do piachu, zgodnie z zapowiedziami prof. nałęcza, który niedawno w TV proponował coś niby w żartach, żeby PiS wprowadził coś takiego, że prezes dwie kadencje i do piachu. A wiadomo po stronie platformy wielu mamy proroków. Prorok komorowski już w zeszłym roku udzielił w RMF FM wywiadu w którym powiedział, że albo prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni. Wajda mówił o wojnie, mamy wojnę. Była też mowa o dorzynaniu watach? Była! I co? Wczoraj mieliśmy do czynienia z dosłownym dożynaniem, gdy wyszkolony SBecki aparatczyk poradził sobie z 30kilku letnimi młokosami niby w szaleńczym szale i poderżnął jednemu gardło a drugiemu posłał kulę prosto w serce. Mogę też uwierzyć, że spokojny lekko niezrównoważony, ale generalnie normalny chłopak może zabić ojca. Ale żeby go potem go szybciutko poćwiartować i zlikwidować szczątki, to trzeba mieć do czynienia z rzeźnikiem - praktykiem. Objawy tego powinny być już wcześniej widoczne np. w postaci dręczenia zwierząt, znęcania się nad rówieśnikami itp. A tu nikt nie może uwierzyć, że chłopak zabił i poćwiartował ojca. Ale są różne narzędzia perswazji i nie tylko z dowcipów wiemy do czego się ludzie przyznawali...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Towarzyszu kolebuku
  • Towarzyszu kolebuku
  • 20.10.2010 14:30

19 października 2010 r., Stefan Niesiołowski w TVN 24 (komentarz do wypowiedzi prezesa PiS na konferencji ws. zabójstwa w biurze PiS):

&#8222;&#8230;Kaczyński jest kandydatem do psychiatrycznego leczenia&#8230;&#8221;

10 listopada 2005 r., Donald Tusk, wystąpienie sejmowe:

&#8222;&#8230;Polska naprawdę nie jest skazana na, tak jak ją Polska od wczoraj nazywa, moherową koalicję&#8230;&#8221;

17 stycznia 2007 r., Stefan Niesiołowski, "GW":

&#8222;&#8230;Podobieństwo Kaczyńskiego do Gomułki jest uderzające: niechęć do inteligencji, wiara w przemoc, szkodliwe pomysły na zawłaszczanie państwa i przeświadczenie o spisku, które zagraża ich władzy&#8230;&#8221;

22 października 2007 r., Władysław Bartoszewski, blog:

&#8222;&#8230;Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. (&#8230;) Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i &#8211; jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków &#8211; przestać uważać bydło za niebydło&#8230;&#8221;

30 sierpnia 2007 r., Donald Tusk, PAP:

&#8222;&#8230;Jeśli uważacie państwo, że J.Kaczyński i PiS w czasie kampanii wyborczej mają zamiar aresztować kandydatów innych partii, używać podsłuchów, to weźcie pochodnie w ręce i idźcie na Pałac Prezydencki&#8230;&#8221;

21 października 2007 r., Radosław Sikorski, TVN 24 (konwencja wyborcza PO):

&#8222;&#8230;Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tę batalię&#8230;! &#8220;

22 lipca 2008 r., Stefan Niesiołowski, PR I:

&#8222;&#8230;Kaczyńscy są źródłem wszelkiego zła. Zwłaszcza Jarosław Kaczyński&#8230;&#8221;

28 lipca 2009 r., Stefan Niesiołowski, TVN 24:

&#8222;&#8230;Pan Kaczyński powinien złożyć mandat, pójść na emeryturę i pisać wspomnienia. Proponuję tytuł: 'Jak niszczyłem demokrację w Polsce'&#8230;&#8221;

21 maja 2010 r., (wysłany przez Palikota obraźliwy SMS), "Polska Times":

&#8222;Dlaczego do Smoleńska wyjechał kartofel, kurdupel, alkoholik, a wrócił mąż stanu? Bo Rosjanie podmienili ciało.&#8221;

25 czerwca 2010 r., Janusz Palikot, TVN, zapytany na wiecu wyborczym Bronisława Komorowskiego przez ekipę programu kabaretowego TVN o myśliwskie hobby kandydata PO i czy &#8220;zapoluje on na wilki zjadające owce&#8221;, odpowiedział, że:

&#8220;Jarosława Kaczyńskiego trzeba zastrzelić i wypatroszyć (&#8230;) Bronisław Komorowski pójdzie na polowanie na wilki i zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie&#8230;&#8221;

15 lipca 2010 r., Janusz Palikot, Radio Zet:

&#8222;&#8230;Kaczyński zachowuje się jak patologiczny zabójca&#8230;&#8221;

12 sierpnia 2010 r., Stefan Niesiołowski, "Polska Times":

&#8222;&#8230; Część z tych, którzy stoją tam i rzekomo pilnują krzyża, to rzeczywiście kandydaci do kliniki psychiatrycznej. Ostatnia stacja tej ich procesji to Tworki&#8230;&#8221;

5 lipca 2010 r., Janusz Palikot, TVN 24:

&#8222;&#8230; Odpowiedzialność moralną za śmierć 95 ludzi ponosi Lech Kaczyński, bo to on przygotowywał wyjazd. To on ma krew na ręku ludzi, którzy zginęli w katastrofie. (&#8230;) głupota, bezmyślność, pycha i ego Lecha Kaczyńskiego doprowadziło do tragedii. (&#8230;) Rodzina Kaczyńskiego powinna przeprosić rodziny poległych&#8230;&#8221;

2 lipca 2010 r., wpis na blogu Palikota - plakat z podobizną prezesa PiS i słuchaczy Radia Maryja z napisem:

&#8222;Odeślijmy IV RP na śmietnik&#8221;

27 czerwca 2010 r., Donald Tusk, Onet.pl:

&#8222;&#8230;Jego [prezesa PiS] największą wadą polityczną, tym, co wywołuje u ludzi lęk, jest mocne przekonanie, że jako prezydent rozpocznie kolejną polityczną wojnę. Ja wiem, że tę wojnę rozpocznie&#8230;&#8221;

Jeśli te cytaty mało to można pooglądać i posłuchać np. tu:

http://ww w.youtube.com/watch?v=aggDGlusAEY


Podaj waść choć jeden cytat o podobnym poziomie agresji, ale nie przekręcony, lub "wklejony" a później dementowany, bez domysłów też w stylu, "milczał ale na pewno myślał to i to"

Komentarz został ukrytyrozwiń
wnerwiony
  • wnerwiony
  • 19.10.2010 16:13

Ciekawe zlamanie regulaminu rozumiane przez wydawce Gdaka. tez pewnie tak jak niejaki podzegacz kolebuk uwaza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2010 15:47

Palikot niedawno ostrzegał Kaczyńskiego: pod wpływem wypowiedzi Kaczyńskiego niedługo poleje się w Polsce krew. No i polała się w Łodzi. Dwie niewinne osoby straciły życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2010 15:45

Przypomnę, że Kryże to ekipa Kaczyńskiego Jarosława, nie wszyscy chcą o tym pamiętać. Tak samo jak o tym, że to Kaczyńskiemu zawdzięczamy najsmutniejszą kartę w najnowszej historii Polski: mianowanie wielokrotnego przestępcy wicepremierem swojego rządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2010 15:43

Co ma wspólnego gruba kreska z lawiną nienawiści spadającą z ust Kaczyńskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja
  • Ja
  • 19.10.2010 14:36

Po prostu kłania się gruba kreska towarzysza mazowieckiego, no ale jak mogło do niej nie dojść, jak społeczeństwo nasze łyka każde łgarstwo

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Po pierwsze, jeśli w "starej" i "nowej" Polsce te same osoby:
- sprawują władzę sądowniczą (ci sami "niezawiśli" sędziowie co sądzili ludzi w stanie wojennym, dziś skazują za "wolność słowa" tych co piszą w opozycji do jedynej "słusznej" linii miłości)"

No właśnie... W czyim to rządzie Andrzej Kryże był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.