Pozycja materiału w rankingach:
Dziś wszystko okazało się ważniejsze od rocznicy sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku. Media, mające kreować rzeczywistość, budować pewne postawy, zupełnie o tej ważnej rocznicy zapomniały. I zawiodły.
Zobacz także:
Artykuły
(149)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.83)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przemysław Leniak 23.09.2011 09:44
Krzysztofie Olszaku,
Nie obrażaj się i nie zniechęcaj...
Cieszę się że wybaczyłeś to co uznałeś za winy popełnione przeciwko tobie - ładna to reakcja
ale jako, że jesteśmy chyba dorosłymi już chłopcami nie wypada się nam użalać...
"na istotny dla mnie problem teoretyczno-metodologiczny w kontekście m.in. prawa międzynarodowego." zasługuje chyba na co najmniej artykuł - dla mnie ciekawy bo przecie studiowałem prawo
i prawo międzynarodowe publiczne nie jest mi obce
ciekaw jestem w jaki sposób uzasadniłbyś dla przykładu na gruncie tego prawa dominację dokumentów jednego podmiotu?
twierdzenie że z tych dokumentów wynika coś wiążącego drugą suwerenny podmiot?
nic nie wspomniałeś zdaje się o jakimkolwiek polskim stanowisku wobec 17 września
a przecie prawo międzynarodowe publiczne to prawo umów w których zawsze występują równorzędne suwerenne strony
jeśli wiec obie strony nie twierdzą tego samego nie można mówić o ustalonym stanie prawnym a jedynie o wersji jednej ze stron...
od strony teorii prawa jest to ciekawe co masz do powiedzenia
metodologicznie to nie rozumiem zupełnie czy proponujesz jakąś nową metodologię dla jurysprudencji?
pzdr.
pamięć 21.09.2011 22:25
Marta Jenner 18.09.2011 18:43 piszesz rozsądnie i tylko moge dodać to .Przeciez później alianci nas Polakow zdradzili (Anglia USA) dając nas pod dominację Cep Cepa Cepem Pogania (CCCP, Związku Socjalisycznych Republik Radzieckich ) i zbrodniarzy :Stalina , Bieruta i komuchów dzialajacych czynnie przeciw narodowi polskiemu w PRL (Rajmund K,- ojciec Jaroslawa Kaczyńskiego i Jadwiga jego żona "sanitarjuszka " ) .
Magda Wieczorek 21.09.2011 21:54
Grzegorz Wink czy dostrzega pan subtelną różnicę między świętowaniem a pamięcią?
Magda Wieczorek 21.09.2011 21:40
Pan Krzysztof Olszak- lubi pan uogólnienia i często mija się z prawdą. O ile zauważyłam nikt tu pana nie obrzucał inwektywami. Nieprawdą jest również to, że nikt nie podejmował merytorycznej dyskusji na temat "znamion agresji" sowieckiej na Polskę. Wielu z nas próbowało taką dyskusję podjąć. niestety pan tego nie zauważał. Zaczynam podejrzewać, że te pańskie "historyczne opowiastki" miały inny cel niż zapoznanie czytelników z pańskimi teoriami. Jest bardzo dużo tekstów źródłowych i opracowań na rzeczony temat, polecam. Bez złośliwości pozdrawiam.
Maciej Wicher 21.09.2011 20:16
17 września ważny dzień w dziejach naszego narodu, pytam tylko dlaczego nigdy nie piszemy o tym że zostaliśmy sami w tych dniach? Dlaczego nie pamiętamy o sprzymierzeńcach którzy mieli być dla nas pomocą? Dlaczego nikt nie pisze uczciwie o błędach politycznych przez nas popełnionych?
Łukasz Wolski 21.09.2011 19:51
Potop nie jest książką przygodową! I ma w sobie wiele autentycznych wstawek z historii, masę postaci autentycznych! Całe tło książki to są prawdziwe wydarzenia, choć nie poświęca im się dużo opisu... Co Ty w ogóle piszesz... i jak my mamy rozmawiać? Polecam odświeżenie sobie tej książki, bo ja ją doskonale pamiętam i omówienie także... to smutne czytać to co piszesz... :<
Grzegorz Wink 21.09.2011 19:09
A poza tym Pan ciągle nie rozumie - z tego świętowania nic nie wynika. Nic się nie zmienia. - Zamiast świętować różne zwycięstwa świętujemy takie wydarzenia by mieć okazję do użalania się nad sobą i myślenia sobie jakich to mamy okropnych wrogów.
Moim zdaniem naprawdę czas zmienić tradycję i zacząć gloryfikować udane powstanie, czy świętować daty wznoszenia pierwszych mostów (skojarzyło mi się z niedawnym wydobyciem fragmentu mostu Kierbedzia) albo innych zmieniających Polskę na lepsze wydarzeń/spraw/budów.
Grzegorz Wink 21.09.2011 18:35
Tylko, że Potop to jest książka przygodowa, a nie historyczna. Jest równie wiarygodna co 4 Pancerni. :D A może nawet 4 Pancerni są bardziej...
Łukasz Wolski 21.09.2011 14:14
Haha:)
Pamiętaj, że jednocześnie prowadziliśmy wojnę z Rosją, walczyliśmy z Turkami, wybuchły powstania kozackie, mieliśmy rokosze... m. in. Zebrzydowskiego. Dodatkowo niecne plany wobec Polski miał Jerzy Rakoczy, oczywiście chodzi o traktat w Radnot. Jeśli państwo walczące na tylu frontach, z reszta walczące z wielkim powodzeniem, jest słabe, to jakie państwo ma być silne? To chyba ja powinienem zaprzestać tej dyskusji...
Co do świętowania... ja nie piszę o świętowaniu, tylko o upamiętnianiu. Każdy uczeń ma obowiązek przeczytać Potop, więc jest przypomnienie. W ciagu roku odbywa się wiele inscenizacji obrony Częstochowy, gdzie improwizuje się oblężenie Szwedów. Wyszło wiele reportaży o tym wydarzeniu, sama Częstochowa jest jego wielkim symbolem i upamiętnieniem... mało?
Grzegorz Wink 21.09.2011 13:52
Potop jest dobrym przykładem dla tego co chcę powiedzieć. Jak niby go świętujemy bo jakoś nie kojarzę? Film czy lektura szkolna to nie jest świętowanie.
Jeżeli dla kogoś państwo, które zostało w całości zajęte przez wojska okupacyjne bez większych problemów jest państwem "silnym", to ja się wycofuję z dalszej dyskusji. No sorki...