Facebook Google+ Twitter

Smutny 17 września. Media zapomniały o rocznicy

Dziś wszystko okazało się ważniejsze od rocznicy sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku. Media, mające kreować rzeczywistość, budować pewne postawy, zupełnie o tej ważnej rocznicy zapomniały. I zawiodły.

Przeglądając największe polskie portale internetowe, ze zdziwieniem zauważyłem, że wiadomość o tej ważnej dla Polaków rocznicy została pominięta. Właściwie gdyby ta data tak silnie nie była kojarzona przeze mnie z sowiecką agresję na Polskę, mógłbym o tej rocznicy zapomnieć.

Dzisiaj media zawiodły. Pokazały, że już całkowicie przerzuciły się na szukanie sensacji, najczęściej bardzo taniej. Dzisiaj od pamięci, od historii, od chwil tak ważnych dla naszego narodu, ważniejsze okazało się wszystko. Kongres kobiet, kolejna kolejka piłkarskiej ekstraklasy, marsz związkowców, zamieszanie wokół Nergala, a nawet bunt najbogatszych prostytutek czy historia życia jednego z aktorów komediowych.

Jesteśmy prawie tydzień po rocznicy ataków na WTC. O wydarzeniu tym trąbiono tygodniami, emitowano specjalne filmy, debatowano o nim niemal bez przerwy. Nie twierdzę, że nie należało przypominać tej tragedii. Dysproporcja, i to w naszych rodzimych mediach, jest jednak przerażająca.

Bo nie dotyczy to tylko portali internetowych. TVN24 czy Polsat News ograniczyły się jedynie do puszczenia krótkich fragmentów przemówienia prezydenta Komorowskiego. To zdecydowanie za mało.

Od lat pamiętam, że rocznicę tę przedstawiano i przypominano we właściwy sposób. Wiele reportaży, programów, omówień. Dzisiaj niestety tego zabrakło, pierwszy raz od tak długiego okresu. Zabrakło pewnej wrażliwości historycznej, poczucia misji. Głęboko wierzę, że sytuacja ta nie zostanie powtórzona. Zwłaszcza, że zawiedliśmy także My, społeczność Wiadomości24.pl




Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (95):

Sortuj komentarze:

Tego roku niewiele lepiej... szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie Olszaku,
Nie obrażaj się i nie zniechęcaj...
Cieszę się że wybaczyłeś to co uznałeś za winy popełnione przeciwko tobie - ładna to reakcja
ale jako, że jesteśmy chyba dorosłymi już chłopcami nie wypada się nam użalać...
"na istotny dla mnie problem teoretyczno-metodologiczny w kontekście m.in. prawa międzynarodowego." zasługuje chyba na co najmniej artykuł - dla mnie ciekawy bo przecie studiowałem prawo
i prawo międzynarodowe publiczne nie jest mi obce
ciekaw jestem w jaki sposób uzasadniłbyś dla przykładu na gruncie tego prawa dominację dokumentów jednego podmiotu?
twierdzenie że z tych dokumentów wynika coś wiążącego drugą suwerenny podmiot?
nic nie wspomniałeś zdaje się o jakimkolwiek polskim stanowisku wobec 17 września
a przecie prawo międzynarodowe publiczne to prawo umów w których zawsze występują równorzędne suwerenne strony
jeśli wiec obie strony nie twierdzą tego samego nie można mówić o ustalonym stanie prawnym a jedynie o wersji jednej ze stron...
od strony teorii prawa jest to ciekawe co masz do powiedzenia
metodologicznie to nie rozumiem zupełnie czy proponujesz jakąś nową metodologię dla jurysprudencji?
pzdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pamięć
  • pamięć
  • 21.09.2011 22:25

Marta Jenner 18.09.2011 18:43 piszesz rozsądnie i tylko moge dodać to .Przeciez później alianci nas Polakow zdradzili (Anglia USA) dając nas pod dominację Cep Cepa Cepem Pogania (CCCP, Związku Socjalisycznych Republik Radzieckich ) i zbrodniarzy :Stalina , Bieruta i komuchów dzialajacych czynnie przeciw narodowi polskiemu w PRL (Rajmund K,- ojciec Jaroslawa Kaczyńskiego i Jadwiga jego żona "sanitarjuszka " ) .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink czy dostrzega pan subtelną różnicę między świętowaniem a pamięcią?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Krzysztof Olszak- lubi pan uogólnienia i często mija się z prawdą. O ile zauważyłam nikt tu pana nie obrzucał inwektywami. Nieprawdą jest również to, że nikt nie podejmował merytorycznej dyskusji na temat "znamion agresji" sowieckiej na Polskę. Wielu z nas próbowało taką dyskusję podjąć. niestety pan tego nie zauważał. Zaczynam podejrzewać, że te pańskie "historyczne opowiastki" miały inny cel niż zapoznanie czytelników z pańskimi teoriami. Jest bardzo dużo tekstów źródłowych i opracowań na rzeczony temat, polecam. Bez złośliwości pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

17 września ważny dzień w dziejach naszego narodu, pytam tylko dlaczego nigdy nie piszemy o tym że zostaliśmy sami w tych dniach? Dlaczego nie pamiętamy o sprzymierzeńcach którzy mieli być dla nas pomocą? Dlaczego nikt nie pisze uczciwie o błędach politycznych przez nas popełnionych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Potop nie jest książką przygodową! I ma w sobie wiele autentycznych wstawek z historii, masę postaci autentycznych! Całe tło książki to są prawdziwe wydarzenia, choć nie poświęca im się dużo opisu... Co Ty w ogóle piszesz... i jak my mamy rozmawiać? Polecam odświeżenie sobie tej książki, bo ja ją doskonale pamiętam i omówienie także... to smutne czytać to co piszesz... :<

Komentarz został ukrytyrozwiń

A poza tym Pan ciągle nie rozumie - z tego świętowania nic nie wynika. Nic się nie zmienia. - Zamiast świętować różne zwycięstwa świętujemy takie wydarzenia by mieć okazję do użalania się nad sobą i myślenia sobie jakich to mamy okropnych wrogów.
Moim zdaniem naprawdę czas zmienić tradycję i zacząć gloryfikować udane powstanie, czy świętować daty wznoszenia pierwszych mostów (skojarzyło mi się z niedawnym wydobyciem fragmentu mostu Kierbedzia) albo innych zmieniających Polskę na lepsze wydarzeń/spraw/budów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko, że Potop to jest książka przygodowa, a nie historyczna. Jest równie wiarygodna co 4 Pancerni. :D A może nawet 4 Pancerni są bardziej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Haha:)
Pamiętaj, że jednocześnie prowadziliśmy wojnę z Rosją, walczyliśmy z Turkami, wybuchły powstania kozackie, mieliśmy rokosze... m. in. Zebrzydowskiego. Dodatkowo niecne plany wobec Polski miał Jerzy Rakoczy, oczywiście chodzi o traktat w Radnot. Jeśli państwo walczące na tylu frontach, z reszta walczące z wielkim powodzeniem, jest słabe, to jakie państwo ma być silne? To chyba ja powinienem zaprzestać tej dyskusji...

Co do świętowania... ja nie piszę o świętowaniu, tylko o upamiętnianiu. Każdy uczeń ma obowiązek przeczytać Potop, więc jest przypomnienie. W ciagu roku odbywa się wiele inscenizacji obrony Częstochowy, gdzie improwizuje się oblężenie Szwedów. Wyszło wiele reportaży o tym wydarzeniu, sama Częstochowa jest jego wielkim symbolem i upamiętnieniem... mało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.