Pozycja materiału w rankingach:
Warszawski Teatr Bajka przy ulicy Marszałkowskiej zamknął w poniedziałek swoje podwoje na czas bliżej nieokreślony. Wraz z przedstawieniami zniknął też Grzegorz Biskupski, właściciel sceny, który tylko samemu miastu z tytułu wynajmu lokalu winny jest ponad 134 tysiące złotych.
na przykład Katarzyna Skrzynecka, która na tej scenie grała swój monodram "Sex metro i mp3", a teraz pisze na Facebooku: "Większość aktorów i pracowników teatru nie otrzymywała swoich pensji niemal od początku 2011 roku. A niektórzy - podobnie jak ja - ostatnie należne za swą pracę wynagrodzenie otrzymali we wrześniu 2010 roku. Każdego miesiąca graliśmy kolejne spektakle przy pełnych salach. Zaległości finansowe nie zostały dopełnione do dziś, a teatr został zamknięty do odwołania. Wielomiesięczne wpływy ze świetnie prosperujących przedstawień zniknęły bez śladu wraz z odpowiedzialnym za tę defraudację Grzegorzem Biskupskim - pełnomocnikiem Teatru Bajka. W tajemniczych okolicznościach ukrócona została wszelka możliwość skontaktowania się z teatrem i wyjaśnienia sytuacji". Aktorka twierdzi też, że podawana przez media kwota zadłużenia (134 tys. zł) jest bardzo zaniżona.
Za dwa dni kończy się umowa wynajmu lokalu przy Marszałkowskiej 138 na potrzeby Teatru Bajka. Rzecznik ZGN Śródmieście, Mariusz Dallali, zapowiada, iż w poniedziałek zostanie złożone przez zakład do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez najemcę budynku, w którym znajduje się teatr. Reprezentujący obecnie właścicieli Teatru Bajka radca prawny Michał Brach zapowiada negocjacje dotyczące spłaty zadłużenia wobec miasta, pracowników teatru i widzów. Jak to zrobi, nie mając dostępu do pieniędzy spółki, ani jej dokumentów - trudno powiedzieć. Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jola 28.10.2011 14:11
A ja tam nie dopatrzyłam się żadnego przekłamania w cytacie z Facebooka Kasi Skrzyneckiej. Cytat jest dokładny, choć skrócony.
Rafał Konarski 27.10.2011 22:24
Panie Redaktorze, szkoda tak miłego teatru i oszukanych ludzi. Ale proszę sprawdziść i cytować DOKŁADNIE aktorów, ponieważ przekłamano tu ich wypowiedzi! To co opisał Pan jako Pana Friedmanna to wypowiedź Pani Sktzyneckiej! Za to jej słowa na Facebook też brzmią inaczej! Warto to spawdzić dokładnie, gdy się cytuje! Pan Friedmann na swoim Facebook pisze również dobry komentarz, którego tu nie zacytowano - a warto. Pozdrawiam i życzę Teatrowi oraz Aktorom pomyślnego rozwiązania sprawy.
Ewa Szafranowicz 27.10.2011 19:15
Bajka to to nie jest, raczej coś z horrorów i to klasy C...
Robert Grzeszczyk 27.10.2011 19:01
To było kiedyś porządne kino. Miejmy nadzieję, że nie umoczono pieniędzy w firmie developerskiej lub nieruchomościach ...
Joanna Kato 27.10.2011 16:35
Zawsze przykro gdy coś się kończy w taki niefajny sposób. Szkoda.
Krzysztof Krzak 27.10.2011 16:20
Panie Grzegorzu, tego właśnie nie wiadomo...
Łukasz Brzezicki 26.10.2011 23:14
Wiele razy bywało się gościem Bajki.. Rzeczywiście smutny koniec. A artykuł godny nagrody tygodnia.
Zbigniew Kowalewski 26.10.2011 23:00
Zawsze można wrócić do kina "Bajka". Ja bym nie miał nic przeciwko temu.