Facebook Google+ Twitter

Snajper Europy: Didier Drogba

Chelsea Londyn spisuje się jak na razie wyśmienicie, zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i Lidze Mistrzów. Pierwsze skrzypce w ekipie Jose Mourinho gra afrykański napastnik Didier Drogba, który powoli wyrasta na czołowego strzelca Europy.

Didier Drogba urodził się 11 marca 1978 r. w Abidżanie. Swoją piłkarską karierę rozpoczynał we francuskim klubie Le Mans UC72, skąd przeniósł się do Guingamp. Świetne występy sprawiły, że wkrótce zawodnik przeszedł do jednego z czołowych zespołów we Francji - Olympique Marsylia. Kiedy w 2004 r. właścicielem londyńskiej Chelsea został rosyjski miliarder Roman Abramowicz, zapragnął piłkarza w swojej drużynie. Chelsea pozyskała Drogbę za, bagatela, 36 mln euro.

W czym tkwi siła Drogby?

Napastnik "The Blues" strzelił już w tym sezonie po 5 goli w Premiership i Champions League. Co sprawia, że afrykański snajper jest tak skuteczny?

a) potężna budowa ciała (wzrost 188 cm i waga 74 kg w połączeniu z imponującą muskulaturą z pewnością pomagają Drogbie w wygrywaniu pojedynków z rywalem, czy to na ziemi, czy w walce powietrznej)

b) świetna gra głową

c) doskonała technika i panowanie nad piłką (co przy tym wzroście nie jest wcale łatwe)

d) szybkość

e) zdecydowanie i agresja (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)

Lepszy od Szewczenki i europejskich "gwiazdek"?

Gdy latem tego roku do Chelsea przychodził z AC Milan Andrij Szewczenko, cały świat wskazywał właśnie Ukraińca na nową gwiazdę ataku londyńczyków. Na razie jednak popularny "Sheva" pozostaje w cieniu boiskowych wyczynów Drogby. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej poprzez swoją dobrą grę ma olbrzymi wpływ na dotychczasowe wyniki drużyny Jose Mourinho i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie zamierzał spuścić z tonu. Musi to cieszyć zarówno fanów "The Blues", jak i całą piłkarską Europę oraz świat. Wszak dość już mamy przereklamowanych "gwiazdeczek" zarabiających miliony głównie dzięki swojemu wizerunkowi medialnemu, a nie dobrej grze. Pora na nową (choć nie do końca) siłę z "Czarnego Lądu". Niech zatem Didier Drogba nadal pokazuje, że należy do ścisłej czołówki piłkarskich napastników. Tego mu serdecznie życzę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.