Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163923 miejsce

Śnię co chcę - o świadomym śnieniu

W czasie całego swojego życia człowiek przesypia dwadzieścia lat. Mało kto potrafi jednak dokładnie opisać co dzieje się za jego zamkniętymi powiekami. A czemu by nie zapanować nad swoimi snami? Wygrać z podświadomością i... być świadomym?

Świadomy sen (ang. Lucid Dream; LD) to stan, w którym śpiący zdaje sobie sprawę z tego, że śpi. Potrafi przejąć całkowitą, bądź częściową kontrolę nad scenariuszem swoich sennych marzeń. Tym sposobem zamiast prześladujących nas koszmarów, w których goni nas wygłodniała teściowa randkujemy z Tomem Cruisem, bądź jesteśmy uczestnikami miłosnej przygody z Cindy Crawford. Z pomocą naszej kreatywności do krainy Morfeusza możemy przenieść każdą, nawet najśmielszą fantazję.

Świadome śnienie odkryto w latach siedemdziesiątych, równolegle w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Tam też największa liczba populacji praktykuje tę relaksacyjną metodę. Aż 20 proc. z nas śniło kiedyś świadomie, bez wcześniejszej wiedzy o LD. Nie trzeba być też członkiem Mensy, aby świadomego śnienia się nauczyć. Metod jest wiele, a efekty nokautują zwykłą, ośmiogodzinną regenerację.

Techniki świadomego śnienia


1) Autosugestia.
Mało kto, na co dzień interesuje się swoimi snami. Przeważnie po opuszczeniu sypialni zapominamy o ich istnieniu. Trudno się więc dziwić, że tak wielu ludzi po przebudzeniu swoich snów po prostu nie pamięta. Istnieje wiele teorii świadczących o tym, że zapamiętywanie snów związane jest z dobrym odżywianiem, stylem życia, czy nawet długością włosów (im włosy dłuższe tym trudniej zapamiętać sny). Według mnie podstawową metodą, pomagającą w tej kwestii jest autosugestia. Myślenie w trakcie dnia o zbliżającej się porze snu, czy chwila skupienia przed zaśnięciem z czasem przekłada się na osiągnięcie celu. Nie inaczej jest ze świadomym śnieniem.Zdanie typu "Teraz idę spać. Zasnę z pełną świadomością." powtarzane przed snem sprawia, że w niedługim czasie LD jest rzeczywistą częścią naszej nocy.

2)Prowadzenie dziennika.
Kiedy zapamiętywanie snów nie stanowi już dla nas problemu potrzebny jest dziennik, w którym opisujemy nasze sny. Istotne są w nim tytuły i próby interpretacji poszczególnych snów. Zeszyt powinien leżeć w pobliżu naszego łóżka, aby po przebudzeniu w możliwie jak najkrótszym czasie zrobić nowe notatki. Taki dziennik zmusza do poświęcenia czasu tematyce snu w codziennych przemyśleniach. Im więcej o snach czytamy, myślimy bądź też rozmawiamy, tym trwalej sny wpisują się w naszą podświadomość - a co za tym idzie - częściej je zapamiętujemy. Na efekty naszej pracy często trzeba trochę poczekać, ale warto uzbroić się w cierpliwość.

3)Testy rzeczywistości.
Jest to technika pamięciowa polegająca na porównywaniu zapamiętanych na jawie elementów z przedmiotami we śnie. Na przykład:
*spójrz na zegarek, odwróć na chwilę wzrok, spójrz ponownie na zegarek - jeśli godzina uległa zmianie oznacza to, że śpisz.
*zaciśnij palce na nosie - jeśli nadal możesz oddychać- śpisz.
*spróbuj lewitować - we śnie wystarczy tylko o tym pomyśleć, żeby rzeczywiście się unieść.
*włącz najbliższą lampę - we śnie przełączniki prądu nie działają.
*spróbuj włożyć rękę do lustra - na jawie to raczej niewykonalne bez krwi i okaleczeń.

4)Utrzymywanie świadomości.
Jest to jedna z trudniejszych metod. Polega na konkretnym odróżnieniu hipnagogów (stan pomiędzy snem, a jawą, pierwsza faza snu) od rzeczywistości. Pomaga tu mówienie- 1 śnię, 2 śnię, 3...., liczenie oddechów, lub wyobrażanie siebie idącego po schodach. Wszystko to ma na celu wyciszenie z pełną świadomością. Następnym etapem jest sen, z którego bardzo łatwo się wybudzić (wyżej wspomniane hipnagogi). Jeśli w tym miejscu nadal zdajesz sobie sprawę, że nie zasnąłeś i przejrzyście myślisz oznacza to, że jesteś już o krok od świadomego śnienia.

Świadome śnienie - oryginalne hobby
Ludzie doświadczający świadomych snów opowiadają o ogromnej realności sennego świata. Niektórzy w trakcie świadomych snów rozwijają się duchowo podczas rozmów ze zmarłymi. Inni otrzymują ogromną wiedzę. Opinii jest wiele. Najczęściej jednak powtarza się przekonanie o doskonałej, ograniczonej tylko granicami naszej wyobraźni zabawie.

Na zapamiętywanie snów pozytywny wpływ ma spożywanie czekolady, soku pomarańczowego i nabiału. Dużo trudniej jest osobom odżywiającym się tak zwanym fast foodem.

Do dzisiaj nie stwierdzono wpływu świadomego śnienia na zdrowie człowieka. Profesorowie psychologii dzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich uważa, że technika LD doskonale wpływa na rozwój wewnętrzny człowieka. Inni przekonani są, że świadome śnienie może być niebezpieczne i prowadzi do zatarcia granic pomiędzy snem, a jawą.

Kościół katolicki świadomym śnieniem jest oburzony, twierdząc, że to praktyka okultystyczna poprzez którą człowiek jedna się z szatanem. Ludzi praktykujących metodę LD jest jednak coraz więcej. Jak wiadomo zakazany owoc smakuje najlepiej. Tym bardziej, jeśli można go zerwać z taką łatwością.

Źródła:
http://forum.przebudzenie.net/viewforum.php?f=25
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sen
http://www.drugadroga.com/blog/archiwum/swiadomy-sen/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Szymon Lurka
  • Szymon Lurka
  • 25.08.2012 17:57

Witam - praktykuję LD od 3 lat (tak w sumie nie tak do końca.3 lata temu się o tym zainteresowałem.W karierze miałem 4 sny świadome ponieważ zapomniałem o tym :) ) oraz wiem, że fajnie testować technikę WILD!
Ta technika jest bardzo skuteczna i fascynująca zarazem :) (Opisana moimi słowami , jak ja to rozumiem :))
A więc tak.Najlepiej w południe (można też w nocy i też doskonale działa ! Ja to testowałem 1 raz w południe :))zrobić sobię drzemkę.Rozluźnić się przejść do ulubionej pozycji i zacząć liczyć oddechy.Liczymy oddechy do 250 - oczywiście jak doliczymy do 100, liczymy od 1 do 100 (i tak 2 razy) a potem od 1 do 50 (1 raz) i wyobrażamy sobię że schodzimy schodami (Nie tylko że schodzimy wzrokiem z 1osoby, ale także co czujemy i co słyszymy)i liczymy schody do 70.Po chwili zaczynami znów liczyć oddechy teraz aż do skutku - po chwili najprawdopodobniej będzie mrowienie poprzez paraliż (nie bójcie się, w każdej chwili energicznie wystarczy poruszyć dużym palcem u nogi a paraliż znika.)(oczywiście mrowienie może być wcześniej - ja mam po takiej ilośći liczenia)oraz po chwili ekscytujące doświadczenie - dla niektórych nieprzyjemne - Halucynacje - Inaczej zwane Hipnagogi.Widzimy różne kreski, obrazy i nawet dźwięki słyszymy - Nie należy tego ignorować, należy dalej słuchać tych odgłosów i podążać za obrazami oraz dźwiękami - ALE NIE MOŻEMY STRACIĆ ŚWIADOMOŚCI, NALEŻY PODĄŻAĆ ZA HALUNAMI JEDNAK NIE MOŻEMY UTRACIĆ ŚWIADOMOŚĆI.Jeśli się uda... wejdziemy w stan świadomego śnienia (Oczywiście my to odczuwamy że odrazu - jednak zanim w rzeczywistośći trwa to 90minut zanim snimy:) Proszę zastosować tą technike 1 raz w dzień, następnie w nocy :)
Myślę że pomogłem, pozdro!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin, nie miałam okazji. Po krótkim rozeznaniu nie widzę jednak związku pomiędzy jakimś ekscentrycznym szamanem, a tym artykułem. Oświeć mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie sobie polatać podczas snu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś się tym interesowałem, ale nie za bardzo mi się udawało osiągnąć taki stan.

Ciekawy temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ plus za temat. Sam próbowałem, ale nigdy nie wystarczało mi uporu i jakoś rezygnowałem z "treningów", osiągnąwszy jeden w miarę świadomy sen. Fajna sprawa

Komentarz został ukrytyrozwiń

kiedyś umiałam kontrolowac sny. Ale im jestem bardziej zmęczona, tym trudniej nad tym panować. Na pewno świetna zabawa dla dludzi, którzy mają szczęście spać 7-8h.
Więc dobranoc, dzisiaj idę wcześniej spać, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się że taki artykuł się ukazał na łamach link Porusza ciekawą kwestię. Mam nadzieję że temat wzbudzi szerszą dyskusję. Marto: Czytałaś może Carlosa Castanedę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

czytałem już o tym, ciekawe, choć trochę niesamowite

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jak teraz będę mogła wstawać o przeklętej na wieki siódmej rano, jeśli w nocy będę baraszkować z Alexem albo Hugh? Nienawidzę Cię za ten artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.