Facebook Google+ Twitter

Śnieżna anomalia w krajach Beneluksu

Anomalie pogodowe to szczególny przypadek zagadek, którymi parają się naukowcy. Jednym z ciekawszych przypadków tego rodzaju jakie zaistniały ostatnio, jest niezwykły opad śniegu na terytorium Holandii i Belgii.

Obraz opadów śniegu w holenderskiej wiosce Heensche Molen; zdjęcie wykonano 19.01.2017 r., z użyciem kamery OLI (Operational Land Imager) satelity Landsat 8. / Fot. NASA Earth Observatory/Joshua Stevens/Landsat 8/U.S. Geological SurveyMiejsce wygląda jak oświetlone snopem światła z punktowego reflektora. Kilkadziesiąt pól w Heensche Molen pojaśniało bielą. Poza tym placem śniegu w holenderskiej wiosce, sąsiednie obszary pozostały nietknięte. Zimowy krajobraz przytłumiły zielenie i brązy.

W styczniu 2017 roku wystąpiły opady śniegu w północno-zachodniej Europie, ale nie wszędzie. Holandia i Belgia zostały przyprószone ciapkami białego puchu zaledwie na kilku polach. Śnieg nie pojawił się na całej reszcie gruntów. Kamera OLI (Operational Land Imager) na pokładzie satelity Landsat 8, uzyskała obraz tej anomalii w dniu 19 stycznia 2017 roku, kilka dni po wystąpieniu opadów. Te białe place były oznakami rzadkiego i cośkolwiek tajemniczego zjawiska.

Śnieg powstający z mgły zazwyczaj tworzy się w pobliżu terenów przemysłowych. Wielkie kominy uwalniają parę wodną i inne gazy oraz cząstki, które mogą prowadzić do formowania się mgły. Wiadomo też, że takie emisje mogą tworzyć śnieg, kiedy następuje dostateczne ochłodzenie.

Obraz opadów śniegu w Holandii i Belgii; zaznaczono Heensche Molen. Zdjęcie wykonano 19.01.2017 r., z użyciem kamery OLI (Operational Land Imager) satelity Landsat 8. / Fot. NASA Earth Observatory/Joshua Stevens/Landsat 8/U.S. Geological SurveyW grudniu 2007 roku, zimna mgła nad Holandią zaczęła rozwijać się w grubą warstwę chmur stratus. Wim van den Berg, holenderski meteorolog odnotował to wydarzenie w dokumencie z 2007 r.: "Mieszanina tworząca mgłę przyniosła spadek temperatury stopniowo do -4 lub -5 stopni Celsjusza (25 Fahrenheita) w całej chmurze. Spadek temperatury spowodował dodatkową kondensację do malutkich kropelek wody, jak również kryształków lodu. W tak utworzonej chmurze rozpoczyna się proces Wegenera-Bergerona i jądra zamarzania rosną kosztem kropelek wody, dając w efekcie małe płatki śniegu... Lokalnie, zaobserwowano naprawdę duże płatki śniegu, a grubość pokrywy śnieżnej wynosiła 3-5 centymetrów (1,2 -2 cale)."

Najprawdopodobniej takie były przyczyny wydarzeń w styczniu 2017 roku, uważa van den Berg. "Po wielu dniach z mgłą, niskimi chmurami i temperaturami poniżej zera, w dniu 17 stycznia raportowano w kilku miejscach o śniegu", napisał w e-mailu. Zaistniałe warunki pogodowe miały charakter najzupełniej lokalny, głównie na zachód od rejonów przemysłowych; nieoczekiwanie zrobiło się ślisko.


źródło: NASA

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.