Spokojna jazda Mazdą mimo wszystko pozwoliła nam na uzyskanie czołowego rezultatu w pierwszej próbie. W drugiej na dystansie czterech okrążeń ścigaliśmy się z BMW E30. Na torze szybko zaczęliśmy doganiać "beemkę". Błąd jej kierowcy sprawił, że Tomek bez problemu wyprzedził konkurencję i pognał do przodu. Mazda zameldowała się na mecie z przewagą jednego okrążenia.
My w Ślizgawce uczestniczyliśmy jednak poza konkurencją i nie byliśmy oficjalnie klasyfikowani. Reszta kierowców ścigała się o Puchar Grudziądzkiej Delegatury Automobilklubu Toruńskiego. Ponownie zwyciężył jadący Seatem Arosa Robert Sentowski z Grudziądza, już zaprawiony w startach zawodnik. Drugi w klasyfikacji generalnej był jedyny uczestnik jadący czteronapędowcem, Suzuki Vitarą, Łukasz Lotkowski. Na trzecim miejscu ostatecznie sklasyfikowano naszego wcześniejszego rozmówcę, Łukasza Matusiak, kierowcę srebrnego Volkswagena Polo 1,2.
- No, jak na pierwszy strat poszło całkiem nieźle - stwierdza szubinianin. - Po dzisiejszych zawodach widzę, że warto w to się w to dalej bawić. Była zabawa, były emocje.
Kolejne miejsca zajęli Grzegorz Mężydło, Benedykt Kalinowski i Daniel Tomaszewski.
Z zawodów zadowoleni byli też sami organizatorzy. - Frekwencja naprawdę nas cieszy - podkreśla Elżbieta Brudecka, dyrektor imprezy. - Gdybyśmy za kolejne dwa tygodnie zrobili trzecią "Ślizgawkę", pewnie przyjechałoby z trzydziestu kierowców.
Głównym sponsorem imprezy była grudziądzka hurtownia "Junior". Patronat medialny sprawowała JazdaMiejska i gazeta "Nowości".
Michał Jasiński
Artykuł pierwotnie opublikowany na:
Galeria JazdaMiejska.plTam też zobaczysz więcej zdjęć ze ślizgawki.